267 mld USD rocznie pozwoli wyeliminować problem głodu

Potrzeba 267 mld dolarów rocznie, by do 2030 roku wyeliminować głód na świecie – wynika z raportu Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO). Mimo wielu postępów dokonanych w walce z głodem na świecie, z jego powodu cierpi wciąż około 800 milionów osób. Głównie na terenach wiejskich.

Eksperci podnoszą, że niezbędne są inwestycje w rolnictwie, na terenach miejskich oraz w dziedzinie ochrony społecznej – po to, by najubożsi mieli dostęp do żywności i mogli poprawić warunki życia. Obliczono, że w ciągu najbliższych 15 lat należy średnio wyasygnować 160 dolarów rocznie na każdą osobę żyjącą w skrajnym ubóstwie.

Prof. Grażyna Ancyparowicz, socjolog, mówi, że skala tego problemu jest trudna do oszacowania. Niewykluczone, że problem głodu może być dużo większy – dodaje.

– Po pierwsze, wydaje mi się, że ten szacunek jest zaniżany. Drugi problem polega na tym – i to jest moim zdaniem najważniejsza sprawa – że w skali globalnej, ale potem oczywiście przenosi się na niższe poziomy, mamy bardzo zły system redystrybucji dochodów. To jest zapewne bardzo ważna przyczyna tego, że duża część ludności żyje poniżej wszelkich standardów i głoduje. Uważam również, że do kwestii głodu można zaliczyć nie tylko taką klęskę głodu, kiedy ludzie naprawdę umierają, ponieważ nie mają żadnego pożywienia, ale również w tedy, kiedy umierają, bo są po prostu niedożywieni, bo dieta jest niewłaściwa, niedostosowana do klimatu albo też po prostu człowiek nie jest w stanie zdobyć takiej ilości pożywienia, jaka jest mu potrzebna do normalnego funkcjonowania organizmu – twierdzi prof. Grażyna Ancyparowicz.

Dyrektor Generalny Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa powiedział, że jeśli nic się nie zmieni w sprawie głodujących na świecie, do 2030 roku będzie wciąż ponad 650 milionów ludzi cierpiących głód.

RIRM

drukuj