25-metrowy krzyż i 32-metrowy maszt flagowy w 100. rocznicę odzyskania niepodległości

Upamiętniający 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości pomnik składający się z 25-metrowego krzyża i 32-metrowego masztu flagowego został w sobotę odsłonięty w Tuligłowach k. Jarosławia na Podkarpaciu.

Pomnik powstał z inicjatywy miejscowego proboszcza i mieszkańców wsi. W uroczystości uczestniczyli m.in. marszałek Sejmu Marek Kuchciński i metropolita przemyski ks. abp Adam Szal. List do zgromadzonych przesłał prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.

„Jestem bardzo wzruszony, że Tuligłowy pamiętają, że w tak szczególny chwytający za serce sposób upamiętniają to niezwykłe wydarzenie sprzed wieku, jakim było odrodzenie się niezależnego państwa polskiego” – napisał prezes PiS.

Zaznaczył, że „historycy na swoją modłę wyjaśniają przyczyny i okoliczności prowadzące do wskrzeszenia Rzeczypospolitej, ale ten krzyż i maszt wypowiadają prawdę, którą znali nasi dziadowie mówiąc o zmartwychwstaniu naszej Ojczyzny”.

„Wielkość tego górującego nad okolicą pomnika symbolizuje moc wiary naszych przodków. Niezłomną ufność, że Ten, co Polskę przez tak liczne wieki otaczał blaskiem potęgi i chwały raczy przywrócić nam wolną Ojczyznę” – napisał Jarosław Kaczyński.

Podkreślił, że „o ten akt łaski modliły się pokolenia niepogodzonych ze zbrodnią rozbiorów Polek i Polaków”.

„Modliły się przez lata w kraju, na emigracji, w więziennych kazamatach, w górach Kaukazu i śniegach Sybiru” – zauważył.

Prezes PiS zwrócił uwagę, że pomnik „przywołuje nam jeszcze jedną prawdą”.

„Przypomina, że nic nie jest nam dane raz zawsze, że o dobro, w tym o niezawisłość państwa polskiego, należy stale dbać i stać na jego straży. Tego uczy nas historia. Tego nas uczą dzieje naszej Ojczyzny. Oby nigdy Polacy o tym nie zapomnieli” – stwierdził Jarosław Kaczyński.

Z kolei marszałek Sejmu Marek Kuchciński zauważył, że monument będzie przypominał „nam i naszym następnym pokoleniom wielkie dzieje Rzeczpospolitej i niezwykłą, bardzo ważną 100. rocznicę odzyskania niepodległości przez naszą Ojczyznę”.

„W dziejach Polski mamy liczne znaki i symbole. Ten znak – krzyż, obok niego maszt – mam nadzieję, że będzie przypominał nam na wiele kilometrów na wschód, na wiele kilometrów na zachód, jakie jest nasze dziedzictwo. Jakie jest nasze przesłanie na przyszłość” – mówił Marek Kuchciński.

Jak zauważył inicjator budowy pomnika proboszcz parafii w Tuligłowach ks. Mariusz Marciniec, „pomysł rodził się kilka lat i sądziłem, że już nic z tego nie będzie”.

„W końcu pojawił się nasz krajan z Tuligłów Stanisław Ciuba, który wspólnie z Janem Niwą, właścicielem firmy budowlano-montażowej, podjęli się wybudowania pomnika. W budowę zaangażowani są także parafianie, m.in. tacy jak Waldemar Buksa, który ofiarował działkę pod pomnik, a finansowo wsparła nas Fundacja PGE” – powiedział ks. Mariusz Marciniec.

Pomnik składa się z 25-metrowego krzyża i 32-metrowego masztu flagowego, na którym powiewa polska flaga. Na fundamenty oraz postument w kształcie kielicha i chrzcielnicy wylano prawie 100 m sześc. betonu. Stojący na jednym z najwyższych wzniesień w okolicy monument jest oświetlony.

Napis na pomniku głosi: „Chrzest daje moc Zmartwychwstania. W 100. rocznicę odzyskania Niepodległości wdzięczni Bogu i Bohaterom Narodowym”.

Parafia w Tuligłowach liczy ponad 600 lat. Miejscowy kościół jest sanktuarium maryjnym.

PAP/RIRM

drukuj