Znaczenie TV Trwam dla edukacji

Z pos. Marzeną Mazurek rozmawia o. Waldemar Gonczaruk CSsR.

TV Trwam to jest ważny nurt edukacyjny, jeżeli chodzi o media w Polsce. TV Trwam może już za kilka miesięcy nie być w przestrzeni medialnej.


Jest to bardzo smutne jeśli o tym pomyślimy ,ale smutne jest też dzisiejsze kolejne posiedzenie Komisji Kultury Środków Przekazu, która z kulturą i szacunkiem dla drugiego człowieka, nie ma wiele wspólnego. Dzisiaj obserwuję to osobiście i rzeczywiście jestem bardzo zmartwiona. Myślę, że nie możemy się na to zgodzić, by TV Trwam nie było i sądzę, że trzeba do końca walczyć. Jak trzeba będzie to należy ten protest dużo mocniej unaocznić natomiast źle się dzieje. To co najbardziej mnie oburza, że jest to zbiór manipulacji a także takich bezpośrednich kłamstw jeśli chodzi o kondycję TV Trwam jeśli chodzi o pewne fakty które są manipulowane.
To co się dzisiaj dzieje, jest manipulacją i pewnym brakiem kultury w prowadzeniu komisji. Ja się z tym zgodzić nie mogę. Dobrze, że chociaż w ostatniej chwili pani przewodnicząca się zreflektowała i wyszła i pozwoliła prowadzić innemu przewodniczącemu Komisję. O. Dyrektor miał okazję się wypowiedzieć i to co powiedział było bardzo ważne. To, że Polska jest dla nas wszystkich w tym również dla O. Rydzyka i nie można tutaj mówić o zawłaszczaniu Naszej Ojczyzny tym, że jest TV Trwam i Radio Maryja. Mówimy teraz o tym pierwszym pytaniu, nurt edukacyjny. Edukacja jest dla każdego i dla młodego człowieka, dla dorosłego i tego i starszego. Każdy kto słucha Radia Maryja, kto ogląda TV Trwam, może znaleźć coś dla siebie, może poszerzyć swoje horyzonty i wiedzę na tematy historyczne, na tematy bieżące a przede wszystkim może się budować duchowo i to jest najważniejsze.

Pani Poseł jeszcze niedawno, tydzień temu widzieliśmy się w Krzeszowie – podczas spotkania opłatkowego Rodziny Radia Maryja – słuchaczy Radia Maryja, widzów TV Trwam, którzy z wielką troską wypowiadali się o obecności TV Trwam i jej przyszłości. Również do Pani Poseł napływały setki podpisów, które zostały przekazane do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, a kopie do Radia Maryja. Czy można ignorować setki tysięcy, a wręcz może i miliony głosów obywateli Rzeczpospolitej?


Wynika z tego, że można, chociaż nigdy się nie powinno. Oczywiście organizowałam zbieranie podpisów w moim biurze poselskim ponieważ wiedziałam, że jest taka potrzeba, bo też zwracano się do mnie o pomoc, ludzie, słuchacze robili to też samodzielnie i bardzo mocno się zmobilizowali. Rzeczywiście to bardzo przykre, ale też świadczące o tym, że łamane są standardy demokratycznego państwa, jeżeli nie słucha się głosów obywateli i to w różnych sprawach ich się nie słucha, nie słuchało się w sprawie obniżenia wieku szkolnego, czyli o 6-ścio latkach. Wczoraj rozmawialiśmy o tym w sejmie. Okazuje się, że jedna z posłanek PO powiedziała, że przesunięcie wieku szkolnego to jest wynik fobii jednego małżeństwa, więc ja się na to zapytałam, czy 80% polskich rodziców, którzy nie wysłali 6-ściolatków do szkół to są 80% ludzi z fobiami? I pytam czy te setki podpisów, które składają ludzie po to żeby bronić TV Trwam to są setki podpisów ludzi gorszych, gorszego gatunku? To jest zwyczajne wykluczenie części obywateli z głównego nurtu. Jest to około 30% takich obywateli, Polaków myślących w sposób wolny i myślących o wolnej Polsce.

drukuj