Zamrożone progi

Prawo i Sprawiedliwość proponuje, aby wysokość progu dochodowego
uprawniającego do otrzymania świadczenia rodzinnego powiązać z wysokością płacy
minimalnej. Od 2004 r. próg ten pozostaje niezmieniony, co oznacza, że każdego
roku z pomocy może skorzystać coraz mniej rodzin.

Z roku na rok wzrastają koszty utrzymania, a wzrost cen rząd podbił podwyżką
podatku VAT. Rodzinom natomiast coraz trudniej otrzymać prawo do świadczeń
rodzinnych. Wszystko przez ciągle pozostawiane bez zmian kryterium dochodowe
uprawniające do świadczenia.
Prawo i Sprawiedliwość proponuje, aby kwotę dochodu przypadającą na jednego
członka w rodzinie, która uprawnia do otrzymania świadczenia rodzinnego na
dzieci, uzależnić od zwiększającej się z roku na rok płacy minimalnej.
– Świadczenia rodzinne zostały wprowadzone 1 maja 2004 roku. Wtedy to próg
dochodowy wynosił 504 złote. I wtedy uprawnienia do tego świadczenia miało ponad
5,5 mln dzieci. Dzisiaj jesteśmy w siódmym roku pobierania tych świadczeń
rodzinnych – z tego systemu wypadło 2,5 mln dzieci, czyli świadczenia pobiera 3
mln dzieci – mówiła Elżbieta Rafalska (PiS).
Dzieci wypadły z systemu, bo próg dochodowy przez ten czas się nie zmienił. –
Tak naprawdę rząd nie musi powiedzieć, że coś zabiera biednym albo zabiera
rodzinom wielodzietnym, bo z tego systemu te osoby wypadają, gdyż nie spełniają
warunków kryterium. Wiele razy było tak, że do budżetu wracały te pieniądze
niewykorzystane, bo oblig jest następujący: musisz spełnić to kryterium "504",
bo inaczej tego świadczenia nie otrzymasz – dodała Rafalska.
Propozycja PiS polega na tym, aby wysokość progu powiązać z płacą minimalną.
Rafalska zauważyła, że w 2004 r. płaca minimalna wynosiła 824 zł, a więc próg
dochodowy uprawniający do otrzymania świadczenia rodzinnego stanowił 61 proc.
tej płacy. Obecnie już tylko 36 procent. Prawo i Sprawiedliwość chce, by ten
próg określić jako 50 proc. płacy minimalnej, a w przypadku rodziny z dzieckiem
niepełnosprawnym – 60 procent. Obecnie próg dochodowy do otrzymania świadczenia
rodzinnego dla rodziny z dzieckiem niepełnosprawnym to 583 złote. PiS szacuje,
że wprowadzenie tych zmian będzie oznaczać konieczność wygospodarowania w
budżecie państwa 1-1,5 mld złotych.

 

Artur Kowalski

drukuj