Z miłości do serca
Miażdżyca, która doprowadza do zawału serca, może okazać się
przyczyną wielu innych groźnych chorób, np. udaru mózgu, tętniaków czy schorzeń
kończyn dolnych. Dlatego, jeżeli chcemy zminimalizować ryzyko zachorowania,
powinniśmy baczniej przyjrzeć się m.in. temu, jak spędzamy wolny czas i co
najczęściej znajduje się na naszym talerzu.
Miażdżyca tętnic to schorzenie przewlekłe, polegające na zmianach
zwyrodnieniowych w ścianach tętnic, m.in. zesztywnieniach ścian tętnic
spowodowanych odkładaniem się w wewnętrznej ścianie tętnic tłuszczu, głównie
cholesterolu. W zapoczątkowaniu procesu miażdżycy tętnic istotną rolę odgrywają
czynniki wewnątrz- i zewnątrzustrojowe. Wśród czynników wewnątrzustrojowych
sprzyjających powstawaniu miażdżycy tętnic wyróżnia się m.in. zaburzenia
czynności hormonalnych tarczycy, trzustki, gonad i nadnerczy, zaburzenia układu
nerwowego i procesu krzepnięcia krwi, choroby, jak np. nadciśnienie tętnicze,
niedoczynność tarczycy czy cukrzyca. Do czynników zewnątrzustrojowych
sprzyjających powstawaniu miażdżycy zaliczamy przede wszystkim: otyłość, dietę
bogatokaloryczną, obfitą w tłuszcze i węglowodany, palenie tytoniu, brak
aktywności fizycznej, stresowy tryb życia. W rozwoju zmian chorobowych w
miażdżycy tętnic wyróżnia się trzy etapy. Pierwszy charakteryzuje się
odkładaniem w błonie wewnętrznej złogów cholesterolu, fosfolipidów, tłuszczów
obojętnych oraz niewielkich ilości białek. Powstają także przyścienne
mikrozakrzepy. W drugim etapie, w wyniku drażnienia powstałymi złogami
cholesterolu, błona wewnętrzna staje się grubsza i bardziej zbita. Trzeci etap
natomiast charakteryzuje się tym, że na powierzchni błony wewnętrznej powstają
owrzodzenia i blaszki miażdżycowe.
Przytoczone zmiany występujące w przebiegu
miażdżycy ostatecznie prowadzą do zwężenia światła tętnicy, a nawet do
całkowitego jej zamknięcia. W konsekwencji dochodzi do niedokrwienia i
niedotlenienia zaopatrywanego w krew narządu, a w przypadku całkowitego
zamknięcia następuje jego martwica. Zmiany miażdżycowe w tętnicach wieńcowych
mogą prowadzić do choroby wieńcowej, a także do zwłóknienia mięśnia sercowego na
skutek przewlekłego niedotlenienia serca lub tworzenia się tkanki bliznowatej w
następstwie martwicy mięśnia sercowego. Miażdżyca może również prowadzić do
powstawania tętniaków czy schorzeń kończyn dolnych.
Leczenie miażdżycy tętnic
polega na prowadzeniu zdrowego trybu życia i stosowaniu odpowiedniej diety z
ograniczonym spożyciem tłuszczów zwierzęcych, zastąpieniem ich tłuszczami
roślinnymi oraz zminimalizowaniem spożycia węglowodanów. Obowiązuje również
zaniechanie stosowania używek, jak alkohol czy nikotyna.
Kardiolodzy
przypominają, że miażdżyca może rozwijać się już w młodym wieku, dlatego tak
ważne jest wpajanie już od dzieciństwa właściwych nawyków żywieniowych i
zachęcanie do aktywności fizycznej. Pierwszych objawów miażdżycy, które mogą
sugerować problemy z układem krążenia, jak szybkie męczenie się, duszność, ból w
klatce piersiowej, doświadczają najczęściej osoby starsze, nierzadko jednak się
zdarza, że są to pierwsze, ale i ostanie objawy, które doprowadzają do zawału
serca i zgonu pacjenta.
Jak nie zawał, to udar mózgu
Miażdżyca jest odpowiedzialna nie tylko za zawał serca, ale również za udar
mózgu, zwany potocznie zawałem mózgu. Zawał serca jest to martwica mięśnia
sercowego spowodowana niedokrwieniem. Powstaje zwykle na tle choroby
niedokrwiennej serca, która rozwija się w wyniku wspomnianej wyżej miażdżycy,
kiedy dochodzi do zwężenia jednej z tętnic wieńcowych zaopatrujących mięsień
sercowy w tlen. Wskutek zakrzepu na pękniętej blaszce miażdżycowej następuje
zamknięcie naczynia wieńcowego. Zawał serca w wielu przypadkach doprowadza do
śmierci lub do znacznego ograniczenia aktywności w życiu codziennym. Udar z
kolei to nagłe wystąpienie objawów uszkodzenia mózgu powstałego w wyniku
zaburzeń krążenia mózgowego. Może przebiegać z utratą świadomości lub bez niej.
Podłożem schorzenia jest niedokrwienie tkanki mózgowej na skutek zakrzepu lub
zatoru tętnic mózgowych – jest to udar niedokrwienny, występujący w 80 proc.
przypadków, lub krwotok mózgowy, tj. udar krwotoczny, pojawiający się u około 20
proc. pacjentów. Udar niedokrwienny można nazwać zawałem mózgu, gdyż wskutek
braku dopływu krwi do tkanki nerwowej dochodzi do jej martwicy. Objawy udaru
mogą być bardzo różne, np.: porażenie lub niedowład (osłabienie) jednej kończyny
albo połowy ciała, porażenie mięśni twarzy, zaburzenia czucia w połowie ciała,
nagła ślepota na jedno oko, zaburzenia zachowania, mowy i rozumienia słów. Przy
odpowiednim leczeniu objawy te mogą się przynajmniej częściowo wycofać. Czasami
jednak pozostają już do końca życia. Nierzadko skutkiem udaru jest trwałe
kalectwo lub nawet śmierć. W przypadku udaru ważne jest jak najszybsze
przewiezienie chorego do szpitala na oddział neurologiczny – najlepiej w ciągu 3
godzin od wystąpienia objawów. Najczęstszymi przyczynami zawału i udaru, oprócz
miażdżycy, jest nadciśnienie tętnicze i zatory pochodzenia sercowego, np. przy
migotaniu przedsionków.
Inną dolegliwością związaną z miażdżycą naczyń może
być chromanie przestankowe. Tak określa się ból kończyn dolnych pojawiający się
po przejściu określonego dystansu. Chromanie wskazuje na obecność zmian
miażdżycowych w tętnicach doprowadzających krew do kończyn dolnych, a ból
powstaje w związku z niedokrwieniem mięśni, które na skutek intensywnej pracy
wymagają większego ukrwienia. Blaszki miażdżycowe zwężające naczynia, które w
warunkach spoczynku są całkowicie wydolne, w czasie wysiłku uniemożliwiają
dostarczenie zwiększonej ilości krwi tętniczej do mięśni. Stąd ból podczas
chodzenia. Nieleczone schorzenie może również doprowadzić do śmierci
chorego.
Po pierwsze – nie palić!
Zapewne nikt z nas nie chce doświadczyć zawału serca ani niedowładu ciała
spowodowanego udarem mózgu, jednak wiele osób nie dba w odpowiedni sposób o swój
organizm. Jedną z przyczyn nasilających proces miażdżycowy, a tym samym
doprowadzających do wyżej wspomnianych chorób, jest palenie tytoniu. Nałóg ten –
oprócz tego, że jest przyczyną mnóstwa innych schorzeń, jak np. nowotwory –
wywiera silny miażdżycorodny wpływ na tętnice. Substancje zawarte w dymie
tytoniowym dostają się do płuc, dalej do układu krążenia i powodują uszkodzenie
śródbłonka tętnic i zwiększoną gotowość zakrzepową krwi. Niestety, także bierne
palenie papierosów, czyli wdychanie dymu papierosowego, przyspiesza miażdżycę.
Aby zapobiegać jej rozwojowi, konieczne jest całkowite zaprzestanie palenia
tytoniu – czynnego i biernego.
Po drugie – wiedzieć co się je!
Następnym elementem, który wybitnie wpływa na ograniczenie rozwoju miażdżycy,
jest odpowiednie żywienie. Na pewno znany jest wszystkim cholesterol, o którego
właściwy poziom apelują lekarze. Jego nadmiar, jak już było wspomniane, może
odkładać się w ścianach tętnic, zwężając je i utrudniając swobodny przepływ
krwi. Żywienie sprzyjające profilaktyce miażdżycy powinno cechować się
urozmaiceniem i niskim spożyciem nasyconych kwasów tłuszczowych; należy więc
unikać pokarmów zwanych potocznie tłustymi. W naszym jadłospisie powinny znaleźć
się zarówno produkty zbożowe, jak i owoce, warzywa, produkty dostarczające
pełnowartościowego białka, np. wędliny, ryby czy nabiał. Bardzo ważne jest
dostarczanie odpowiedniej ilości kalorii stosownie do wieku, płci, stanu
fizjologicznego i aktywności fizycznej danej osoby. Dostarczanie organizmowi
większej ilości kalorii, niż potrzeba, prowadzi do nadwagi i otyłości, a te z
kolei są przyczyną wielu chorób.
Po trzecie – ruszać się!
Innym czynnikiem pozytywnie
wpływającym na zdrowie i zapobiegającym rozwojowi miażdżycy jest systematyczna
aktywność fizyczna. Codzienne spacery, bieganie, pływanie, jazda na rowerze są
zarówno rozrywką i sposobem rozładowania stresu, jak i najlepszym lekarstwem
przeciwmiażdżycowym. Ćwiczenia fizyczne wywierają korzystny wpływ na
lipoproteiny osocza, dochodzi do wzrostu cholesterolu HDL, czyli tzw. dobrego
cholesterolu, do redukcji zawartości w osoczu LDL, czyli tzw. złego
cholesterolu, do obniżenia ciśnienia tętniczego krwi czy poprawy tolerancji
glukozy.
