Wypowiedź senatora Piotra Łukasza Andrzejewskiego
Projekt reformy systemy penitencjarnego w Rosji świadczy o tym, jak dalece ta część działalności państwa w dalszym ciągu jest represyjna, oraz o tym, jak dalece należy odejść od pozostałości systemu totalitarnego w jego dawnym znaczeniu. Podczas reformy tego systemu w Polsce w latach 90. i w ramach aktualnie planowanej reformy w Rosji na pierwszy plan wysuwają się względy praktyczne. Dotychczasowy system więziennictwa jest niewydolny, jeśli chodzi o jego funkcjonalność.
Z problemem tym Rosja dotychczas się nie uporała. Państwo usiłuje w dalszym ciągu metodami prawa karnego wymóc posłuszeństwo dominacji jego struktur. Dotyczy to też dyscypliny w sferze gospodarki. Przykładem jest aresztowanie Michaiła Chodorkowskiego.
System funkcjonujący w Rosji nie spełnia standardów poszanowania praw człowieka. Jest również niewydolny dla skutecznej resocjalizacji. Ludzi często pozbawia się wolności zbyt pochopnie. Zmiany tego stanu rzeczy mają podłoże ekonomiczne i ideologiczne. Nie można ponadto zapominać, że dziś uprawia się politykę międzynarodową przy pomocy dominacji ekonomicznej. I w takim zakresie, w jakim ta dominacja w sferze wewnętrznej i zewnętrznej nie jest dostatecznie sterowalna przez państwo, funkcjonuje m.in. represja karna. Łączy się to z nową formą uprawiania imperializmu gospodarczego, który Rosja uczyniła dziś instrumentem odbudowywania swojej pozycji globalnej.
Należy pamiętać, że Rosja jest w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy i podlega teoretycznie kontroli sądownictwa strasburskiego oraz Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i że wieloletnie metody systemu totalitarnego są dziś reliktem przeszłej epoki.
Przeludnienie więzień jest jednym z elementów złego funkcjonowania państwa.
Stąd myślę, że należy zapowiedź reform ocenić pozytywnie.
To nie jest kwestia obaw ze strony Rosji, ale jej wchodzenie w sferę globalnego układu z Unią Europejską i USA. Rosja się dziś europeizuje i dostosowuje do standardów obowiązujących w Europie oraz w stosunkach z USA. To chęć pokazania, iż jej dominacja ekonomiczna nie łączy się z tolerowaniem tego, co odziedziczyła po systemie totalitarnym.
Takie deklaracje ze strony Kremla należy ocenić pozytywnie. W ten sposób bowiem grupa tych, którzy upominają się o prawa człowieka w Rosji, zyskuje dodatkowe argumenty. Liberalizacja systemu penitencjarnego nie oznacza, że w ramach polityki karnej nie nastąpi wzmożenie tego, co będzie ograniczało wolność słowa, wolność badań historycznych i wolność wyrażania opinii przez naukowców czy publicystów w zakresie krytyki przeszłości. Wedle porzekadła, iż jeżeli coś się daje, to jednocześnie coś można zabrać.
not. Amb
