„Wybieram życie”
Jest to tytuł książki, którą otrzymałem od autorki, Józefy Krystyny Szłykowicz, z prośbą, by coś o niej napisać. Treść książki jest czerpana wprost z życia; są to – jak wyznaje autorka – „Przykłady z życia zebrane i skomentowane przez lekarza psychiatrę – teologa”. Ta książka wywodzi się „z życia” także w innym znaczeniu: z głębokiego nurtu życia, przeżywanego jako niezwykła przygoda pielgrzyma, który w każdym spotkanym człowieku rozpoznaje znak Bożej miłości i ukryte słowo – orędzie objawiające prawdę stworzenia. „Każdy napotkany człowiek jest niepowtarzalnym dziełem Stwórcy wraz z innością i oryginalnością przeżyć i refleksji”.
W trakcie życiowego pielgrzymowania autorka związała się z osobą Jezusa Chrystusa ślubami (według reguły franciszkańskiej), które pozwalają jej pełniej zjednoczyć się z miłością samego Boga. W tym właśnie świetle – w świetle miłości – lepiej widzi i rozumie człowieka i dostrzega jego wartość. „Dlatego staram się – pisze – ukazać miłość Pana Boga i troskę o nich [tj. o ludzi przez nią spotykanych]. Uczestniczę w ich radościach, cierpieniach i zmaganiach po to, by im ukazać, że Bóg jest miłującym ludzi Ojcem” (s. 15).
Przedmiotem książki jest życie w całej swej złożoności i wieloaspektowości, z jego dramatami i wciąż ukrytą szansą pochodzącą z daru Odkupienia. Podobnie jak św. Paweł mówi o Chrystusie, że „na życie rzucił światło przez Ewangelię” (por. 2 Tm 1, 10), tak Józefa Krystyna Szłykowicz stara się na wszystkie problemy życia ludzkiego, jego cierpienia i zagrożenia „rzucić światło” płynące z Tajemnicy Chrystusa, który w Eucharystii ukrył i – zarazem otworzył – dla ludzi niewyczerpane bogactwo swojej miłości. Autorka dotyka wszystkich bolesnych problemów niesionych nurtem nowoczesnej cywilizacji, która zapomniała o godności i przeznaczeniu życia osoby ludzkiej. Dotyka jednak tych problemów, cierpień i zmagań jak doświadczony lekarz, który wie, gdzie znaleźć lekarstwo i jak je stosować. Mówi nie tylko smutkach i klęskach, lecz także o zwycięstwach, o radościach, zwłaszcza gdy w rodzinie życie jest przyjmowane i otaczane miłością. Jest autorka prawdziwym lekarzem, który dostrzega także chorobę duszy i stara się pomagać w sytuacjach, w których „normalna” medycyna jest bezradna lub rozmija się ze swoim powołaniem. Książka dotyka religijnych aspektów życia, a także ukazuje perspektywy społeczne tak bardzo dziś potrzebnej obrony życia czy w ogóle służby życiu, tak jak te sprawy widzi encyklika „Evangelium vitae”. W pewnym sensie książka jest życiową ilustracją tej encykliki, skomponowaną z głęboko osobistych barw i świateł płynących z autentycznie kochającego serca.
W czasie kiedy „kultura śmierci” rozlewa się po ogromnych obszarach życia społeczeństw i państw, ta książka, będąca świadectwem mądrości i prawdziwej miłości do życia, jest jak najbardziej godna polecenia – dla każdego człowieka.
ks. prof. Jerzy Bajda
