Wsparcie od trzech prezydentów
Przywódcy Ukrainy, Polski i Litwy wzięli udział w obchodach 750-lecia Lwowa
Poparcie dla pokojowego rozwiązania konfliktu Gruzji z Rosją wyrazili przywódcy Ukrainy, Polski i Litwy, którzy uczestniczyli w sobotę w uroczystych obchodach 750-lecia Lwowa. Spotkanie Lecha Kaczyńskiego, Valdasa Adamkusa i Wiktora Juszczenki zaowocowało podpisaniem deklaracji o ochronie dziedzictwa historyczno-kulturalnego Lwowa. Zadeklarowali oni, że będą wspierać działania w zakresie zachowania autentyczności i niepowtarzalności tego miasta, a także zainicjowali działalność Fundacji Rozwoju Lwowa.
Prezydenci, którzy odbyli telefoniczną rozmowę z prezydentem Gruzji Michaiłem Saakaszwili, namawiali go, aby w konflikcie z Rosją szukał pokojowych rozwiązań. W ostatnich dniach doszło do eskalacji napięcia między obu państwami po aresztowaniu przez gruzińskie służby czterech oficerów rosyjskiego wywiadu pod zarzutem szpiegostwa.
Obchody 750-lecia Lwowa trwają już od kilku dni. Uroczystości zgromadziły liczne delegacje z całego świata, a także tłumy osób, które uczestniczyły w koncertach, turniejach rycerskich, zawodach sportowych, a także jarmarkach rzemiosła ludowego. Najważniejsze wydarzenia odbyły się w gmachu Teatru Opery i Baletu. W tym ponad 106-letnim budynku prezydenci podpisali deklarację o ochronie dziedzictwa historyczno-kulturalnego miasta Lwowa. Zadeklarowali w niej, że będą wspierać działania w zakresie zachowania autentyczności i niepowtarzalności tego 750-letniego miasta, a także zainicjowali powstanie Fundacji Rozwoju Lwowa.
Ważnym elementem rocznicowych obchodów były przemówienia prezydentów. Lech Kaczyński w swoim wystąpieniu zauważył, że Lwów był niegdyś wzorem współpracy różnych narodów i kultur. Dziś jest to miasto ukraińskie, można w nim jednak dostrzec wiele symboli polskości. Prezydent stwierdził również, że niedługo Ukraina stanie się państwem należącym do paktu północnoatlantyckiego, a następnie członkiem Unii Europejskiej. Pod koniec dodał, że teraz potrzebna jest współpraca pomiędzy naszymi narodami.
W drodze na lotnisko prezydent Lech Kaczyński wraz z małżonką złożył kwiaty pod pomnikiem Adama Mickiewicza.
