Wskazanie na Dekalog

Jakże inaczej mogłoby wyglądać nasze życie w wymiarze indywidualnym i
narodowym, gdybyśmy przed 20 laty przyjęli w pełni papieski program dla wolnej
Ojczyzny. W czasie historycznej pielgrzymki w czerwcu 1991 r. bł. Jan Paweł II u
progu nowych dziejów Polski wskazywał na Dekalog jako podstawę życia osobistego
i społecznego, apelował o zdrowe polskie rodziny, o ochronę dziecka poczętego.
Powtórzył wołanie o Ducha Świętego, ale również słowa inaugurujące jego
pontyfikat: "Otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi". Jak realizujemy papieskie
wezwania, apele, słowa o właściwie rozumianej wolności?

W najbliższych dniach w miejscach, które przed 20 laty odwiedził Ojciec Święty,
odbędą się uroczystości rocznicowe. Wczoraj modlitwą różańcową i uroczystym
Apelem Jasnogórskim jubileusz uczcił Koszalin, który jako pierwsze miasto na
trasie swej pielgrzymki 1 i 2 czerwca 1991 r. odwiedził bł. Jan Paweł II. Potem,
do 9 czerwca, były jeszcze Rzeszów, Przemyśl, Lubaczów, Kielce, Radom, Łomża,
Białystok, Olsztyn, Włocławek, Płock, Warszawa. Drugi etap tej IV pielgrzymki
Jana Pawła II do Ojczyzny był związany z VI Światowymi Dniami Młodzieży, które
odbyły się w sierpniu na Jasnej Górze.
Ojciec Święty kroczył po polskiej ziemi, wskazując na Dekalog. To przesłanie
było jak mapa drogowa dla Polski, która odradzała się po upadku komunizmu.
Niestety, dwadzieścia lat od tego czasu lekcja nie została w pełni odrobiona.
Nasza Ojczyzna wydaje się zapominać o swoich korzeniach, bo jak inaczej można
nazwać walkę z krzyżem, której świadkami byliśmy, lansowanie zafałszowanego
modelu rodziny, wskazywanie metody in vitro jako sposobu na bezpłodność i
dążenie do jej legalizacji, wszechobecny konsumpcjonizm, liberalizm czy obecnie
zapowiadaną przez premiera "legalizację związków partnerskich".
– Dzisiaj próbuje się Boga zdetronizować, a na Jego miejsce postawić masę
innych, zastępczych bóstw. Jeśli słabnie wiara, rosną zabobony – zwracał uwagę w
czasie Mszy św. rocznicowej w Koszalinie w minioną niedzielę ks. abp Józef
Michalik. Przypomniał, że Dekalog wpisany jest w duszę każdego człowieka. –
Jeżeli do dziesięciu Bożych przykazań prawo nie ma odniesienia albo je
przekreśla, to nie wolno go w sumieniu wypełniać. Prawo uchwalone przez
kogokolwiek nie ma wartości, jeśli zaprzecza tym przykazaniom – podkreślał
przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.
Dekalog, papieskie wołanie o polską rodzinę, o właściwie rozumianą wolność
wytyczały przed 20 laty kierunki, w których winna pójść Polska. Papież mówił o
potrzebie wychowania do dojrzałej wolności, bo tylko na niej może się opierać
społeczeństwo, naród, wszystkie dziedziny jego życia. Apelował o zmianę stosunku
do dziecka poczętego, o to, by nie było ono postrzegane jako ciężar i
zagrożenie, ale przyjmowane jako dar Boga. Dziękował tym parlamentarzystom,
którzy podjęli działania, by dziecko od chwili poczęcia było chronione również
prawem.
Niezwykle wymowne i jakże aktualne pozostaje wołanie Ojca Świętego, które tak
dramatycznie wybrzmiało w Kielcach, na lotnisku w Masłowie, gdy mówił o
prawdziwej wolności, wiernej miłości małżeńskiej i przede wszystkim o ochronie
dziecka poczętego. – Prawo niewątpliwie powinno stać na straży życia.
Błogosławiony Jan Paweł II wskazywał, że w ustawodawstwie państwowym ludzie
wierzący muszą walczyć o maksymalne dobro, a nie wybierać mniejsze zło. Wybór
mniejszego zła jest z gruntu niemoralny – podkreśla w rozmowie z "Naszym
Dziennikiem", wspominając papieskie słowa, ks. bp Kazimierz Ryczan, ordynariusz
kielecki. Zwraca jednocześnie uwagę, że wraz z ustawą całkowicie chroniącą życie
od poczęcia potrzebny jest zjednoczony głos środków społecznego przekazu i
duszpasterskiego nauczania. – Potrzebne jest mówienie jednym językiem – językiem
miłości do dziecka. Taki język zadany jest politykom i gospodarce. Przynależność
partyjna nie zwalnia z bycia człowiekiem sumienia – zwraca uwagę ksiądz biskup.
Wciąż trzeba walczyć o dziecko poczęte. Do dzisiaj w Polsce brak jest ustawy
całkowicie zabraniającej mordowania dzieci od poczęcia. O zaprzestanie skrajnej
formy dyskryminacji, jaką jest dopuszczana przez polskie prawo aborcja dzieci z
powodu ich niepełnosprawności czy okoliczności poczęcia, apelują do
parlamentarzystów w liście otwartym m.in. uczestnicy Marszu dla Życia i Rodziny,
który w ubiegłą niedzielę przeszedł ulicami Warszawy.
Podczas pierwszego etapu pielgrzymki w roku 1991 Papież beatyfikował o. Rafała
Chylińskiego, m. Bolesławę Lament oraz ks. bp. Sebastiana Józefa Pelczara. –
Biskup Pelczar był postrzegany jako pasterz wielkiego formatu, zatroskany o
Kościół i losy Ojczyzny. Dla naszego pokolenia początku XXI wieku nadal aktualne
jest jego przesłanie zawarte w dziele pt. "Życie duchowe": żaden stan lub wiek
nie jest przeszkodą do życia doskonałego – podkreśla w 20. rocznicę beatyfikacji
założyciela zgromadzenia s. Sebastiana Choroś, sercanka.
Ojciec Święty w 1991 r., odwołując się do hasła pielgrzymki "Bogu dziękujcie.
Ducha nie gaście", wzywał, aby nie pozwolić zniewolić się różnym odmianom
materializmu, który pomniejsza pole widzenia wartości i pomniejsza też samego
człowieka. – Duch Prawdy, którego przyniósł Chrystus, jest źródłem prawdziwej
wolności i prawdziwej godności człowieka – mówił. I to pozostaje cały czas
wskazaniem dla nas.
 

Małgorzata Bochenek

drukuj