Wojsko honoruje ofiary Smoleńska
W gmachu Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie w
pierwszą rocznicę tragedii smoleńskiej zostanie odsłonięta tablica
upamiętniająca ofiary katastrofy. To jedna z wielu wojskowych inicjatyw
podejmowanych przez dowództwa poszczególnych rodzajów Sił Zbrojnych RP w
celu uczczenia pamięci ofiar tragicznego wypadku z 10 kwietnia.
Inicjatorem
upamiętnienia ofiar katastrofy smoleńskiej w gmachu Wyższej Szkoły
Oficerskiej Sił Powietrznych jest gen. bryg. pil. Tomasz Drewniak,
dowódca 4. Skrzydła Lotnictwa Szkolnego i garnizonu w Dęblinie. Jak
zaznaczył Grzegorz Grabarczuk, oficer prasowy 4. SLSzk, tablica
zostanie umieszczona na budynku Sali Tradycji WSOSP. Zostaną na niej
umieszczone nazwiska wszystkich ofiar. Koszt przedsięwzięcia – kilka
tysięcy złotych – będzie pokryty ze zbiórki wśród kadry i pracowników
wojska wszystkich jednostek wchodzących w skład garnizonu Dęblin. Jak
podkreślił Grabarczuk, nie powinno być z tym żadnych problemów, ponieważ
pomysł od razu zyskał wyraźną aprobatę jednostek garnizonu. Zbiórka
zostanie przeprowadzona już we wrześniu tego roku. Jeszcze nie wiadomo,
kto będzie wykonawcą tablicy.
Na ścianie Sali Tradycji znajduje się
już tablica upamiętniająca ofiary lotu CASY z 23 stycznia 2008 r. –
tablica z nazwiskami ofiar katastrofy z 10 kwietnia znajdowałaby się tuż
obok. Jak poinformował Grzegorz Grabarczuk, pomieszczenie to ma zostać
przekształcone w Muzeum Sił Powietrznych. Decyzję o tym podjął już
dowódca Sił Powietrznych. Jeżeli dokona się to jeszcze w tym roku,
tablica zostanie umieszczona na ścianie muzeum.
Upamiętnić ofiary
zamierzają także inne jednostki Wojska Polskiego. Zwierzchnicy Wojsk
Lądowych, którego dowódca gen. Tadeusz Buk był jedną z ofiar wypadku pod
Smoleńskiem, deklarują, że zamierzają „godnie upamiętnić wszystkie
ofiary katastrofy”. Nie zdecydowano jeszcze, jaką formę przyjmie
upamiętnienie. Potrzebne środki zostaną zgromadzone wśród społeczności
tej jednostki WP.
– W katastrofie zginął dowódca Marynarki Wojennej
śp. admirał Andrzej Karweta. W Gdyni już powstał park jego imienia.
Uczestniczyliśmy w uroczystości odsłonięcia tablicy admirała Karwety w
alei Ludzi Morza. Nasza kompania reprezentacyjna uczestniczyła w
pogrzebie naszego dowódcy. W Klubie Marynarki Riwiera powstała sala
imienia admirała Karwety. W ten sposób oddajemy hołd tym ofiarom –
usłyszeliśmy w Dowództwie Marynarki Wojennej w Gdyni.
Dowództwo
Garnizonu Warszawa nie ufundowało – i na chwilę obecną nie ma takich
planów – tablicy upamiętniającej tragedię z 10 kwietnia. – Ale wszystko
może się zmienić – deklaruje ppłk Mariusz Kubarek, rzecznik prasowy
Garnizonu. Podkreśla przy tym, że w planach jest wydanie księgi
pamiątkowej o wybitnym dowódcy Garnizonu Warszawa. W Sali Tradycji
Garnizonu Warszawa powstał już kącik poświęcony pamięci gen. dyw.
Kazimierza Gilarskiego. Pod koniec roku w Mrągowie, gdzie znajduje się
jednostka podległa Garnizonowi Warszawa, zostanie ponadto odsłonięta
tablica poświęcona pamięci gen. Gilarskiego.
Z kolei 12 sierpnia w
ramach obchodów święta WP przed gmachem Dowództwa Operacyjnego Sił
Zbrojnych została odsłonięta tablica upamiętniająca gen. broni
Bronisława Kwiatkowskiego. Dowództwo nie planuje fundowania tablicy z
nazwiskami wszystkich ofiar katastrofy.
– Siły Zbrojne poniosły
ogromną stratę w katastrofie. To, co robią poszczególne dowództwa,
świadczy o tym, że generałowie ci cieszyli się ogromnym szacunkiem wśród
żołnierzy – zaznaczył w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” gen. dyw. WP
Roman Polko, były szef GROM.
Anna Ambroziak
