W rachunkach nic nie ginie
Zmniejszenie tempa przyrostu aktywów otwartych funduszy emerytalnych
spowodowane redukcją składki odbije się większą zmiennością na giełdzie i
wzrostem kosztów obsługi zadłużenia publicznego Polski. Gdyby nie to, zapewne
także wczorajsza inauguracja na Giełdzie Papierów Wartościowych akcji
Jastrzębskiej Spółki Węglowej wypadłaby o wiele lepiej.
W czerwcu aktywa OFE wzrosły o 2,2 mld zł, z czego 0,9 mld zł stanowiła składka
przekazana przez ZUS – wynika z raportu Analizy Online. OFE wypracowały zatem w
ciągu ostatniego miesiąca łącznie ok. 1,3 mld złotych. Czerwcowy wzrost aktywów
OFE był znacznie mniejszy niż średnia z ostatnich dwunastu miesięcy, która
wynosiła 3,4 mld zł w ciągu miesiąca. Zmniejszenie tempa gromadzenia środków w
OFE związane jest z przeprowadzoną przez rząd reformą składki do funduszy
emerytalnych. Polegała ona na przekierowaniu do ZUS części środków, które
dotychczas trafiały do OFE. Składka przekazywana przez ZUS do funduszy
emerytalnych zmniejszona została z 7,3 proc. do 2,3 procent.
– Ten manewr wcale nie spowodował, że dług publiczny przestał narastać. Dług
nadal rośnie, tyle że ukryty w bilansie ZUS – wyjaśnia dr Cezary Mech, były szef
nadzoru nad otwartymi funduszami emerytalnymi. – Ograniczenie składki zamiast
wdrożenia koniecznej reformy systemu spowodowało jedynie, że zwiększyło się
opodatkowanie obywateli, bo środki kierowane do ZUS są podatkiem, a nie
oszczędnościami – dodaje.
Ograniczenie puli środków kierowanych co miesiąc do OFE nie pozostanie bez
wpływu na rynek kapitałowy i wycenę polskich obligacji. – OFE pełniły dotąd rolę
amortyzatora na giełdzie. Gdy kapitał zagraniczny uciekał z warszawskiego
parkietu, fundusze pozostawały, ponieważ obowiązywał je 5-procentowy limit
inwestowania w papiery zagraniczne – tłumaczy Mech.
Mniejszy kapitał, jakim dysponują fundusze emerytalne, miał też zapewne wpływ na
wczorajszy debiut giełdowy akcji Jastrzębskiej Spółki Węglowej. W pierwszym dniu
kurs JSW wyniósł 140,5 złotego. Tymczasem cena sprzedaży akcji spółki ustalona
przez resort skarbu dla inwestorów indywidualnych, uprawnionych i
instytucjonalnych wynosiła 136 złotych. I dlatego kurs giełdowy został przyjęty
przez właściciel akcji JSW z dużym rozczarowaniem.
Największą część środków fundusze emerytalne inwestowały w bezpieczne papiery,
głównie w obligacje państwowe, co zapewniało rządowi niższy koszt zaciągania
długów i płynną obsługę zadłużenia. – Teraz, gdy środki w dyspozycji OFE
przyrastają wolniej, rynek kapitałowy i rynek długu narażony będzie na znacznie
większą zmienność i silniej uzależniony od presji inwestorów zagranicznych. Rząd
będzie zmuszony upłynniać obligacje za granicą przy większym ryzyku, podnosząc
ich rentowność i koszt obsługi zadłużenia – uważa dr Mech.
Zmiany w składce do OFE weszły w życie 1 maja br., a więc działają zbyt krótko,
by opisane procesy były łatwe do uchwycenia. Od początku roku aktywa OFE wzrosły
o 15,6 mld złotych. Rentowność funduszy sięgnęła 7 procent. W analogicznym
okresie roku poprzedniego przyrost aktywów był o 1 mld zł mniejszy.
Małgorzata Goss
