W obronie Węgier i demokracji

W Strasburgu trwa sesja plenarna Parlamentu Europejskiego. Deputowani
wysłuchali już oświadczeń Rady i Komisji w związku z ostatnimi politycznymi
wydarzeniami na Węgrzech. Przewodniczący tzw. europejskiego rządu, Jose
Manuel Barroso wytknął premierowi Węgier, Viktorowi Orbanowi zastrzeżenia
Komisji Europejskiej co do autonomii banku centralnego, urzędu ochrony
danych oraz wieku emerytalnego sędziów w jego kraju.

Barroso nalegał, aby władze węgierskie prowadziły działalność w obronie
zasad demokracji obywateli. W swym przemówieniu w Europarlamencie premier Orban wyraził gotowość współpracy z Komisją Europejską, podkreślając
jednak, że ani jeden punkt konstytucji węgierskiej nie został
zakwestionowany prawnie. Zdaniem Orbana poprawienie dwóch zapisów
przejściowych nie stanowi problemu. Na sali obrad wielu posłów nawiązywało
i krytykowało również ustawę medialną na Węgrzech zwracając uwagę na
rzekomą dyskryminację niewygodnych mediów. Podczas debaty głos zabrał m.in.
europoseł Mirosław Piotrowski, który stwierdził, że w przypadku Węgier, których rząd cieszy się poparciem przygniatającej
większości obywateli Komisja Europejska stosuje selektywny szantaż. – Węgry poddawane są
skandalicznej krytyce urzędników Unii Europejskiej, ze względu na
wprowadzane zmiany w swojej konstytucji i ustawie medialnej.

Ze zdumieniem obserwujemy obłudę Komisji Europejskiej, która tak drastycznie reaguje w
przypadku Węgier, podczas gdy na przykład w Polsce rządząca koalicja,
wykorzystując podległy jej organ, jakim jest Krajowa RadaRadiofonii i Telewizji, celowo blokuje nadawanie niewygodnych dla niej stacji
telewizyjnych na platformie cyfrowej, takich jak katolicka Telewizja Trwam.
Ponieważ obecny rząd polski jest tak entuzjastycznie nastawiony do
instytucji unijnych, Komisja po prostu przymyka oczy na stosowane przez
niego praktyki dyskryminacyjne, choć lamią one podstawowe wartości Unii
Europejskiej – mówił na forum PE, prof. M. Piotrowski.

W związku z ostatnimi wydarzeniami politycznymi na Węgrzech zaplanowano
również głosowanie, które zgodnie z ostatecznym projektem porządku obrad
odbędzie się już w przyszłym miesiącu w Strasburgu.

 

Dawid Nahajowski, Strasburg

drukuj