W chrześcijaństwie jest siła

Kto nie ma nadziei w Bogu, nie ma żadnej nadziei. W chrześcijaństwie
jest głębia wiary, która wynika ze spotkania ze zmartwychwstałym – mówił w
homilii ks. kanonik Rajmund Lamentowicz, dziekan dekanatu Gdańsk Dolne Miasto.
Wczoraj w parafii pw. św. Wojciecha w Gdańsku-Świbnie, w Milenijnym Sanktuarium
Świętego Wojciecha Chrzciciela Gdańska, odbyły się uroczystości odpustowe, które
transmitowało Radio Maryja.

Ksiądz kanonik Lamentowicz, przywołując postać św. Wojciecha, patrona Polski,
wskazał, że męczeństwu tego świętego zawdzięczamy to, iż staliśmy się Narodem
chrześcijańskim w chrześcijańskiej Europie. – Jesteśmy ochrzczeni i jakie z tego
wynikają konsekwencje? – pytał kaznodzieja. Wyjaśniał sposób formowania się
wiary w życiu młodych ludzi, którzy przykład czerpią z autorytetów, jakimi są
rodzice, rodzina, nauczyciele. Wkraczając w wiek dojrzewania, dorosłego życia,
wielu z nich, jak wskazywał ks. Lamentowicz, "odchodzi od wiary, bo nie radzi
sobie z relatywizmem, który wtłacza się do umysłów młodzieży". – W Polsce nie
zdajemy sobie z tego sprawy, że jesteśmy chrześcijanami od tysiąca lat –
wskazywał kaznodzieja, zaznaczając, iż "nasze słowiańskie usposobienie, łagodne,
dobrotliwe, przyjęło jakże przyjaźnie Ewangelię". Kaznodzieja wskazał
jednocześnie, że grzech – jak podpowiadał szatan – chęć służenia sobie, a nie
innym, burzy Boży porządek. Natomiast chrześcijaństwo oparte na Ewangelii,
służbie bliźniemu odbudowuje ten porządek i jest jego gwarantem. – Wszystko, co
najcenniejsze, jest owocem chrześcijaństwa, tego, że Chrystus wkroczył w nasze
życie – przekonywał kaznodzieja, przywołując przykłady filozofii bez Boga. – W
Grecji był Hipokrates, ale szpitalnictwo wyrosło z Ewangelii. Wszystkie zakłady
dla niewidomych, chorych, opieka nad trędowatymi, wielkie akademie, parafie,
szkoły prowadzone przez zakony – wyliczał ksiądz kanonik. Przywołał słowa bł.
Jana Pawła II: "Europa potrzebuje ewangelizacji". Papież miał dar postrzegania
kondycji wiary przeciętnego Europejczyka – mówił ksiądz kanonik. Dlatego – jak
podkreślił – ci, którzy odcinają Europę od jej korzeni, "albo nie zdają sobie z
tego sprawy, albo czynią to specjalnie, albo chcą zabrać Boga człowiekowi". –
Dom bez Boga nie jest domem, jest miejscem, w którym brakuje istoty życia na
ziemi. Życie bez Boga pozbawione jest sensu – podkreślał ks. kanonik
Lamentowicz. Dodał, iż bez Boga czujemy się w życiu zagubieni. – Dlatego
potrzebujemy ewangelizacji, potrzebujemy błogosławionych i świętych, by
pokazywali nam, jak żyć – mówił kaznodzieja. Podsumowując, wskazał na przykład
św. Wojciecha, który "stał się oknem, przez niego wpadło światło". – Potrzebni
są Bogu ludzie o oddanych sercach i otwartych umysłach – zakończył.

Małgorzata Jędrzejczyk

drukuj