Ujawnić dokumenty
Mszą św. w kościele św. Anny oraz złożeniem wieńców i ziemi z
Bykowni, Miednoje, Charkowa, Katynia oraz Kuropat pod pomnikiem Katyńskim
uczczono wczoraj w Warszawie zamordowanych polskich oficerów, w 70. rocznicę
uchwały Biura Politycznego KC WKP(b) o rozstrzelaniu polskich jeńców
wojennych.
Zbrodnia katyńska to oprócz obozów koncentracyjnych i łagrów największe zło
XX wieku – stwierdził w homilii nuncjusz apostolski ks. abp Józef Kowalczyk. Po
Mszy św. odczytano apel Komitetu Katyńskiego o ujawnienie przez Rosję dokumentów
dotyczących zbrodni.
– Katyń jest przykładem zła, nienawiści i zemsty. Grozą
napawa skrytobójczy mord na oficerach z obozów w Kozielsku, Starobielsku i
Ostaszkowie. Zginęli oni tylko dlatego, że przynależeli do określonej wspólnoty,
Boga i Ojczyzny – mówił ks. abp Kowalczyk. – Dziś jako chrześcijanie jesteśmy
wezwani do przebaczenia, jednak musi się ono opierać na pełnej prawdzie o
zbrodni i przeświadczeniu, że sprawcy mają świadomość popełnionego zła –
wskazywał. Nuncjusz apostolski zastanawiał się, jak to jest możliwe, aby po
upływie 70 lat od tych tragicznych wydarzeń mord katyński nadal nie był
całkowicie wyjaśniony.
Po Mszy św. wręczono medale Pro Memoria oraz
odznaczenia okolicznościowe Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych. W
Epitafium Katyńskim w kościele św. Anny złożono ziemię z Bykowni, Miednoje,
Charkowa, Katynia i Kuropat. Wieńce i kwiaty złożono również pod pomnikiem
Katyńskim na placu Zamkowym. – Wzywamy władze Federacji Rosyjskiej do zwrotu 22
tys. teczek personalnych, które wędrowały za jeńcami polskimi aż do końca, do
grobu. Wzywamy do uznania zbrodni katyńskiej za zbrodnię ludobójstwa, wskazania
miejsc mordu i ukrycia ciał ponad 7 tys. jeńców polskich, o ujawnienie
dokumentacji, o sprawiedliwość – podkreślił w odczytanym apelu przewodniczący
Komitetu Katyńskiego Stefan Melak.
Zenon Baranowski
