Tymoszenko wycofała pozew
Premier Julia Tymoszenko odwołała skargę złożoną na wyniki wyborów
prezydenckich. Jej zdaniem, stronniczy sąd nie był zainteresowany dotarciem do
prawdy, gdyż odmówił rozpatrywania bazy dowodowej.
Sędziowie zamknięcie pozwu ogłosili w sobotę, argumentując, że nie zgadzają
się z zarzutami Tymoszenko o stronniczość.
– Nie widzimy sensu dalszego
rozpatrywania naszego pozwu. Sąd odmówił rozpatrywania bazy dowodowej, na której
opiera się nasz pozew. Poprzez swoją decyzję sąd odrzuca ustalenie prawdy.
Wycofałam swój pozew, siedząc w Wyższym Sądzie Administracyjnym i prosząc, aby
ten zakończył to przedstawienie, które nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwością
– zarzucała szefowa rządu. Tymoszenko podkreśliła, że sąd nie zgodził się na
wezwanie świadków, a także nie chciał rozpatrzyć dokumentacji dostarczonej przez
jej sztab.
– Centralna Komisja Wyborcza, nie zwracając uwagi na dowody
fałszerstw podczas wyborów, wypaczyła ogólne rezultaty głosowania. Dlatego
mieliśmy nadzieję, że sprawę rozpatrzy sąd – zaznaczyła Tymoszenko. Jednocześnie
odrzuciła odezwę Wiktora Janukowycza, który zachęcał ją do zaakceptowania
porażki. Stwierdziła, że tego nie zrobi, bo podczas wyborów doszło do „istotnych
i powszechnych fałszerstw”. Jej zdaniem, ponad milion głosów było nieważnych.
Tymoszenko podkreśliła jednak, że nie będzie nawoływać swoich zwolenników do
protestów na ulicach, jak to było podczas „pomarańczowej rewolucji” w 2004 roku.
Z kolei sztab Janukowycza nie chce, by WSA zamknął sprawę, informując, że „fakty
prawne, które miałyby być podstawą pozwu, nie istnieją”.
Sprawą wycofania
skargi Tymoszenko zajmie się kolegium sędziów Wyższego Sądu
Administracyjnego.
Sąd w Kijowie zawiesił zwycięstwo Wiktora Janukowycza,
kiedy Tymoszenko w ubiegły wtorek złożyła skargę w sprawe wyników głosowania,
twierdząc, że podczas drugiej tury wyborów doszło do licznych fałszerstw na
korzyść lidera Partii Regionów. Jednak podczas wyborów OBWE oraz obserwatorzy
międzynarodowi nadzorujący głosowanie nie zanotowali nieprawidłowości, które
mogłyby mieć wpływ na ich wyniki. Jak poinformowała ukraińska Centralna Komisja
Wyborcza, Janukowycz zwyciężył przewagą 3,48 proc. głosów (zdobył 48,95 proc.
głosów, z kolei na jego kontrkandydatkę zagłosowało 45,47 proc. wyborców).
Inauguracja prezydentury Wiktora Janukowycza odbędzie się w czwartek. Blok Julii
Tymoszenko (druga liczebnie frakcja parlamentarna) nie weźmie w niej
udziału.
– Partia Regionów będzie domagała się 1 marca w parlamencie dymisji
premier Tymoszenko – oświadczył członek władz tego ugrupowania Oleksandr
Jefremow. Przed rozpatrzeniem dymisji parlament ma wysłuchać sprawozdania
szefowej rządu na temat działalności jej gabinetu. Jefremow wyraził nadzieję, że
Partii Regionów do 1 marca uda się powołać nową większość parlamentarną w
miejsce „pomarańczowej” koalicji, która ostatnio istniała tylko na
papierze.
Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew już zaprosił nowo wybranego
prezydenta Wiktora Janukowycza do złożenia w pierwszych dniach marca wizyty w
Moskwie.
Wojciech Kobryń
Współpraca Eugeniusz
Tuzow-Lubański
