TW „Jerzy” w Parlamencie Europejskim

W Parlamencie Europejskim reprezentuje nas szereg byłych agentów służb specjalnych PRL albo kandydatów na TW – wynika z ujawnionych wczoraj w katalogach IPN zapisów dotyczących kolejnych kategorii osób publicznych. Są wśród nich ludzie wywodzący się z różnych opcji politycznych, od lewicy do prawicy, m.in. Marek Siwiec.

Jak wynika z materiałów ujawnionych przez IPN, komunistyczne służby pozyskały europosła Dariusza Rosatiego ps. Buyer, który dostał się do Parlamentu Europejskiego z ramienia SdPl. Stało się to w lutym 1978 r., przed jego wyjazdem na stypendium do Stanów Zjednoczonych. Formalnej rejestracji jako kontakt operacyjny wywiadu cywilnego – co oznaczało tajną i świadomą współpracę o uproszczonych formach pozyskania – dokonano w maju 1978 roku. W latach 1986-1989 Rosati był zarejestrowany jako kandydat do współpracy z kontrwywiadem cywilnym. Służby interesowały się nim wcześniej, bo już w 1968 r. typowany był jako kandydat na TW.

Inny eurodeputowany, pracujący z kolei dla kontrwywiadu PRL, to Marek Siwiec, który dostał się do PE z ramienia SLD. W marcu 1983 r. złożył on meldunek z wizyty w Australii, gdzie był na wymianie studentów. W 1986 r. zarejestrowany jako TW o pseudonimie „Jerzy” przez krakowską SB. Skreślony w 1990 r. z powodu rezygnacji.

Rosati zaprzeczył wczoraj podjęciu współpracy ze służbami PRL, stwierdzając, że nie pisał dla nich żadnych sprawozdań i raportów. Również deputowany SLD Marek Siwiec oświadczył, iż „nie podejmował żadnej współpracy” ze służbami.

W 1978 r. została zarejestrowana przez SB jako TW o pseudonimie „Kowalska” inna posłanka PE, Grażyna Staniszewska, tym razem z ramienia Partii Demokratycznej, dzisiaj w sojuszu z SLD w ramach LiD. Staniszewska została zdjęta z ewidencji w następnym roku z powodu „niechęci do współpracy”. W 2000 r. Sąd Lustracyjny uznał, że nie była TW.

W styczniu 1986 r. kontrwywiad cywilny zarejestrował jako TW „Piotr” obecnego europosła Bernarda Wojciechowskiego (LPR). Trzy lata później został on zdjęty z ewidencji z powodu rezygnacji. W materiałach znajduje się oświadczenie Wojciechowskiego oraz informacja z ustnej relacji TW „Piotr” z lutego 1986 roku.

Jako kontakt operacyjny Wydział IV SB zarejestrował w 1980 r. także europosła Zbigniewa Zaleskiego (Platforma Obywatelska). Otrzymał on pseudonim „Z.Z.”. Wyrejestrowano go w 1984 roku.

W aktach dotyczących Marcina Libickiego (PiS) już w 1966 r. zachowały się w materiałach będących w posiadaniu IPN informacje, że jest operacyjnie wykorzystywany przez wywiad wojskowy PRL. W aktach Departamentu IV z 1981 r. czytamy, że „ze względu na liczną rodzinę i kontakty za granicą wciągnięty został do współpracy przez Wydz. II KWMO w Poznaniu w charakterze KO. Wykorzystywany był również przez Wydz. VIII Dep. I z uwagi na posiadane kontakty w Radiu Wolna Europa”. Marcin Libicki powiedział wczoraj wieczorem PAP, że był atrakcyjny dla służb bezpieczeństwa PRL, ponieważ jego wuj pracował w Radiu Wolna Europa. Jak zapewniał, nie wiedział o tym, że został zarejestrowany jako „wykorzystywany operacyjnie”, a odmówienie mu paszportu i aresztowanie „mówi samo za siebie o tym, jak był użyteczny dla wywiadu”. Kandydatką na TW była w 1978 r. Hanna Foltyn-Kubicka (PiS). W następnym roku zdjęto ją z ewidencji, a akta przekazano archiwum.

Konsultanci, kandydaci, zabezpieczani

Współpracownikiem w charakterze konsultanta, czyli osoby sporządzającej na potrzeby SB ekspertyzy, w latach 1973-1981 był deputowany Stanisław Jałowiecki (Platforma Obywatelska). Przyznał to w swoim wyroku z 2006 r. sąd lustracyjny. Kontaktem operacyjnym został w kwietniu 1989 r. Wiesław Kuc, europoseł Samoobrony.

Deputowana PiS Ewa Tomaszewska została zarejestrowana jako kandydat na TW w listopadzie 1981 roku. Kolejne akta pokazują, że później była ona intensywnie inwigilowana.

W aktach wielu eurodeputowanych zawa rta jest adnotacja o tzw. zabezpieczeniu, co oznacza zainteresowanie służb daną osobą, które mogło się wiązać z możliwością jej kontaktów z SB, ale niekoniecznie. Takie określenia zawarte są w aktach Jerzego Buzka i dotyczą okresu 1986-1989. Zabezpieczenie rejestrował wywiad cywilny oraz krótko kontrwywiad. W 1999 r. sąd odmówił wszczęcia postępowania lustracyjnego wobec ówczesnego premiera, o co wnioskowało kilku posłów. Kontrwywiad zabezpieczał także Dariusza Grabowskiego krótko przed rokiem 1989. Sąd lustracyjny w 2000 r. stwierdził, że Grabowski nie skłamał w swoim oświadczeniu, w którym podał, iż nie współpracował z SB. Wywiad zabezpieczał ponadto Jana Kułakowskiego (Partia Demokratyczna) w okresie 1983-1989, podobnie jak Janusza Lewandowskiego (PO) w latach 1985-1988. „Zabezpieczenie” dotknęło także deputowanego PiS Wojciecha Roszkowskiego (1978-1989). W okresie 1968-1970 zabezpieczany był także Bronisław Geremek (PD), występujący też w aktach IPN pod nazwiskiem „Lewartow”. Natomiast pod koniec istnienia PRL departament III „zabezpieczał” Ryszarda Czarneckiego (dawniej w Samoobronie).

Zarejestrowanym jako KO był także członek Rady Polityki Pieniężnej Stanisław Nieckarz pod pseudonimem „Darg”. Stało się to w 1987 roku. Inny członek RPP Dariusz Filar był kandydatem na KO, ale odmówił współpracy.

IPN zamieścił w katalogu również nowy zapis dotyczący sędziego TK Marka Mazurkiewicza (wystawiony przez SLD – UP). W 1984 r. zgłosił on SB we Wrocławiu, że dostał z Niemiec broszurę Stowarzyszenia Rozwoju Kontaktów Międzynarodowych. SB zainspirowała go do nawiązania bezpośredniego kontaktu z tym stowarzyszeniem podczas prywatnego wyjazdu do RFN.

Zenon Baranowski

drukuj