Trybunał osądzi Węgrów

Komisja Europejska skierowała wczoraj sprawę przeciwko Węgrom do
Trybunału Sprawiedliwości UE. Bruksela oskarża Węgrów o naruszenie unijnych
przepisów w kwestiach ochrony danych osobowych oraz wieku emerytalnego sędziów.

Jednocześnie KE jest gotowa rozpocząć negocjacje na temat wsparcia
finansowego dla Węgier ze strony Unii i Międzynarodowego Funduszu Walutowego.
Jest to wynik ustępstw ze strony rządu Viktora Orbána i wycofania się przez
niego z reformy banku centralnego zgodnie z żądaniami kół finansowych. Zarzucały
one, że zmiany sposobu zarządzania bankiem osłabiają jego niezależność.
Zapowiedź nowej ustawy przywracającej większość poprzednich rozwiązań, w tym
cofnięcia zmian w konstytucji, zostały uznane za wystarczające dla odblokowania
negocjacji z MFW. Dodatkowo Orbán osobiście zapewnił przewodniczącego KE José
Manuela Barroso o woli "podjęcia wszelkich kroków w celu zapewnienia zgodności z
prawem UE we wszystkich sprawach". Postępowanie dotyczące naruszenia
niezależności banku centralnego zostało zamknięte, ale Węgry musiały obiecać
"kontynuowanie konsultacji z Europejskim Bankiem Centralnym w celu znalezienia
porozumienia w pozostałych kwestiach otwartych". Musi być ono zawarte przed
zakończeniem negocjacji w kwestii pomocy finansowej.

Nie udało się natomiast znaleźć porozumienia pomiędzy Budapesztem i Brukselą
w sprawie nowych węgierskich przepisów o ochronie danych osobowych i reformy
sądownictwa. Dlatego KE zdecydowała się na wniesienie sprawy przeciwko Węgrom do
Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Wiceprzewodnicząca KE i komisarz ds.
sprawiedliwości Viviane Reding uważa, że ustawa zastępująca urząd Inspektora
Ochrony Danych Osobowych Państwową Agencją Ochrony Danych Osobowych jest
niezgodna z prawem unijnym. Chodzi o to, że zmiana przerwała kadencję urzędnika
pełniącego funkcję inspektora, co KE uznaje za złamanie niezależności tego
urzędu.

Drugi wniosek Komisji Europejskiej do ETS dotyczy zmian w sądownictwie. Na
Węgrzech obniżono z 70 do 62 lat wiek emerytalny sędziów, co miało na celu
przyspieszenie wymiany pokoleniowej w zdominowanym przez uległych władzy
komunistycznej korpusie sędziowskim. W wyniku tego w tym roku odejdzie 236
sędziów, czyli co dziesiąty. KE uważa, że jest to przejaw dyskryminacji ze
względu na wiek. Komisarz Reding zwróciła się też do Trybunału o przyspieszenie
rozpatrywania skargi w tej sprawie, aby nie doszło do odsunięcia od orzekania
owych sędziów. Apeluje też do rządu węgierskiego o zawieszenie wykonywania
ustawy.

Ponadto Komisja dopatrzyła się naruszeń zasady niezawisłości sądów w
przepisach regulujących wyznaczanie sędziów do poszczególnych spraw oraz
pozwalających administracji na przenoszenie orzekających. W tych kwestiach nie
wniesiono jeszcze skargi, ale rozpoczęło się "postępowanie o naruszenie zasad",
które może takim krokiem skutkować.

Komisja skierowała pozwy do ETS po fiasku rozmów ostatniej szansy, jaką była
wizyta premiera Viktora Orbána w Brukseli we wtorek. Wówczas jednak
koncentrowano się na priorytetowej dla Budapesztu kwestii odblokowania
negocjacji na temat pomocy finansowej, w której Węgrzy ostatecznie ustąpili.

Piotr Falkowski

drukuj