To powinno otworzyć oczy

Ks. abp Józef Michalik, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, metropolita przemyski:

Dla nas, chrześcijan, katolików, Kościół to wielka perspektywa wiary nie tylko w myśleniu, ale też w dostosowywaniu swojego życia, wartościowania do wymagań wiary. Na każdy problem, trudności, na bóle, upokorzenia trzeba patrzeć z wiarą.

Widocznie Kościół w Polsce potrzebuje tej ciszy, spokoju, modlitwy, większego wysiłku wiary i cierpienia, pokornego modlitewnego zanurzenia się w poszukiwanie woli Bożej. Myślę, że niejednokrotnie tego rodzaju okres czy doświadczenie służą też zbudowaniu i na pewno z tego wyniknie wiele dobra, Pan Bóg potrafi je wyprowadzić. Trzeba pomagać sobie wzajemnie, nie rzucać kamieniami w drugiego człowieka, natomiast nie być sędzią zbyt powierzchownym, zbyt łatwym, tylko spojrzeć na to wszystko w ten sposób, że bierze za to odpowiedzialność Bóg i Kościół, i my wszyscy. Myślę, że najważniejsze jest to, jakie wnioski wyciągniemy. Nie zemsta, nie niechęć do kogokolwiek, ale jednak wewnętrzna potrzeba spojrzenia prawdzie w oczy, oczyszczenia wszystkich i wszystkiego, radykalnego spojrzenia w miłości na drugiego człowieka, na tę bolesną historię, która nas rani.

Nie można zostawiać rzeczy niedomówionych, natomiast myślę także, że odpowiedzialność prasy za słowo, którym się posługują dziennikarze, jest bardzo wielką sprawą. To powinno otworzyć oczy wszystkim ludziom, żebyśmy umieli czytać i cenić tych dziennikarzy, te gazety, te środki przekazu, które z szacunkiem podchodzą do prawdy i do drugiego człowieka.

Byliśmy świadkami, także w katedrze, że ludzie gotowi są sądzić to w jedną stronę, to w drugą. Rozeznanie całości jest bardzo trudne. Czasami jak się wytworzy sytuacja, że się tyle piany nabije wokół sprawy, to już nic nie widać. Wtedy trzeba spojrzeć na to odpowiedzialnie i dobrze, że Ojciec Święty spojrzał odpowiedzialnie. Ksiądz Prymas powiedział o potrzebie spojrzenia uczciwego, nieprzekreślania.

To jest jeden z dramatów, tych dramatów może być więcej. Może tak być w naszym otoczeniu. Trzeba mieć odwagę dochodzić do prawdy, ale do prawdy, a nie tylko do pozorów czy faktów nie do końca sprawdzonych.

Kościół będzie Kościołem zmartwychwstania. Ja wierzę w to, że to będzie wbudowane w wielkie dobro i że z tego wyniknie wielkie dobro.

Biskup Stanisław to człowiek, który świadczył całym swoim życiem, nawet jeśli był ten okres w jego życiu, w którym go łamano, to on przecież o tym mówi i nie ma śladów, żeby skrzywdził kogokolwiek. Natomiast późniejsze jego życie mówi też, że to człowiek wielkiej kultury, życzliwości do ludzi. Pan Jezus był najsprawiedliwszy z ludzi i złożył też to cierpienie u podstaw naszej wiary.

Z wywiadu udzielonego Telewizji Trwam

drukuj