To decyzja polityczna
Z ks. bp. Markiem Mendykiem, przewodniczącym Komisji Wychowania
Katolickiego KEP, rozmawia Marek Zygmunt.
Sejmowa Komisja Edukacji, Nauki i Młodzieży odrzuciła dezyderat PiS i
Solidarnej Polski w sprawie przywrócenia religii do ramowego planu nauczania.
Stało się to głosami posłów PO, wspieranych przez Ruch Palikota i SLD. Jak
Ksiądz Biskup ocenia tę decyzję?
– Decyzja, którą usłyszeliśmy podczas ostatniego posiedzenia sejmowej komisji
edukacji i nauki, nie jest dla nas jakimś zaskoczeniem. Wpisuje się ona w cały
szereg inicjatyw wymierzonych w Kościół katolicki, i to nie tylko jeśli chodzi o
nauczanie religii w szkołach, ale także w wielu innych obszarach. Jest mi
przykro, że polska szkoła czy raczej ci posłowie, ministerstwo, które odpowiada
za kształt polskich placówek oświatowych, nie widzą problemu w obniżaniu rangi
tego przedmiotu, nie doceniają roli, jaką odgrywają lekcje religii w ramach
zajęć szkolnych.
Rządzący uparcie zapewniają, że wyjęcie religii z ramowego planu
nauczania nic nie zmienia…
– Podczas rozmów w siedzibie ministerstwa oraz w gronie resortowych i naszych
prawników także zapewniano nas, że to nie jest celowe działanie wymierzone w
lekcje religii. Jak argumentowano – w te rozwiązania wpisana jest rzekomo "pewna
nowoczesność", nowoczesny zapis usytuowania przedmiotów szkolnych w programie, w
tym także religii. Ale ja nie mam wątpliwości, że to jest decyzja ewidentnie
polityczna, wpisująca się w cały szereg ataków, z którymi Kościół ma dzisiaj do
czynienia.
Kościół zatem nie zmienia swego stanowiska i dalej będzie podejmował
działania zmierzające do zmiany decyzji MEN?
– Na pewno tak. Będziemy o tym m.in. rozmawiali za kilka dni we Wrocławiu
podczas tradycyjnego spotkania z dyrektorami diecezjalnych wydziałów
katechetycznych. Swój udział w tym spotkaniu zapowiedziała szefowa resortu
edukacji. Będziemy chcieli jej postawić kilka ważnych pytań. Jedno jest pewne,
że będziemy nadal wszystko czynili, aby lekcje religii i etyki – bo i o nią się
także upominamy – były prowadzone na obowiązujących obecnie zasadach
organizacyjno-finansowych. Ufam, że z tych obecnych ataków, trudności Pan Bóg
wyprowadzi jeszcze jakieś dobro.
Dziękuję za rozmowę.
