„Tak mi dopomóż Bóg” niezgodne z prawem

Polscy radni w regionie wileńskim składający ślubowanie przed objęciem
stanowiska nie mogli na zakończenie wypowiadać tradycyjnej formuły "Tak mi
dopomóż Bóg" w języku polskim, ponieważ wówczas uznaje się taką przysięgę za…
nieważną. Tak kuriozalnej interpretacji przepisów dopuściła się przewodnicząca
komisji wyborczej.

Podczas pierwszego posiedzenia Rady Rejonu Wileńskiego odbywało się ślubowanie
jej członków. Dotychczas każdy z radnych po zakończeniu składania przysięgi mógł
dodawać formułę "Tak mi dopomóż Bóg" wypowiadaną w ojczystym języku. Toteż
stanowiący liczną grupę polscy radni prawie zawsze po odczytaniu treści
ślubowania w języku litewskim dopowiadali te nieobowiązkowe słowa po polsku.
Tegoroczna inauguracja przebiegła jednak zdecydowanie inaczej. Przewodnicząca
komisji wyborczej Remigija Rac˙yliene., prowadząca pierwsze obrady, nakazała,
aby całość przysięgi była wypowiadana wyłącznie w języku państwowym. Każdego
radnego, który sprzeciwił się wykonaniu tego nakazu i dodawał "Tak mi dopomóż
Bóg" po polsku, informowała natychmiast o tym, iż złożone ślubowanie jest
nieważne i nakazywała powtórzenie procedury. Najtwardsi z samorządowców
powtarzali rotę po kilkanaście razy, aby uzmysłowić przewodniczącej, jak ważny
jest dla nich język ojczysty.
Przedstawiciele administracji rządowej twierdzą zaś, że taka postawa Polaków
obraża naród litewski. Zdaniem Rac˙yliene., dodawanie jakichkolwiek treści czy
komentarzy lub też interpretowanie słów przysięgi jest niezgodne z prawem i
dlatego nakazywała wszystkim Polakom jej powtarzanie. Część radnych, aby nie
dostosowywać się do absurdalnego nakazu mówienia "Tak mi dopomóż Bóg" po
litewsku, w ogóle nie wypowiedziała tych słów.
W składzie Samorządu Rejonu Wileńskiego Akcja Wyborcza Polaków na Litwie wraz z
Sojuszem Rosjan ma 19 mandatów, 3 mandaty ma Koalicja Centrum i Prawicy, po 2
mandaty Partia Pracy i Partia Socjaldemokratyczna i 1 mandat partia Porządek i
Sprawiedliwość.

 

Łukasz Sianożęcki
 

drukuj