Świętych obcowanie

W pierwsze dni listopada przeżywamy prawdę o świętych obcowaniu. W
uroczystość Wszystkich Świętych pielgrzymujemy do Nieba, aby wielbić Boga wraz z
niepoliczoną rzeszą aniołów i świętych, którzy uczestniczą w wiecznej liturgii
Boga, szczęśliwi – zanurzeni w Bożej miłości. We wspomnienie Wszystkich Wiernych
Zmarłych prosimy Boga o wieczny pokój dla dusz czyśćcowych. Nasza modlitwa ze
świętymi odsłania wspaniały obraz Kościoła. Jest on wspólnotą ludzi żyjących na
ziemi, odkupionych w Niebie i oczyszczających się w czyśćcu. Kościół stanowią
zatem ludzie zbawieni, pielgrzymujący i pokutujący, których łączy więź
solidarności i miłości.

Patrząc na świętych, chlubimy się ich wiernością, heroicznymi czynami,
wielkością miłości, do której zostali uzdolnieni Bożą łaską. Patrząc na nas,
żyjących na ziemi, dostrzegamy, jak wiele mamy do zrobienia, aby umocnić naszą
komunię z Bogiem. Modląc się za zmarłych w czyśćcu, żyjemy nadzieją na
przebaczenie i odpuszczenie grzechów, które pragnie nam ofiarować miłosierny
Bóg.
Kościół to zatem wspólnota uniwersalna. Jest w nim miejsce dla świętych,
grzeszników i pokutujących. To Boża rodzina, w której jedni wspierają drugich,
tak by wszyscy osiągnęli pełnię szczęścia w Domu Ojca Niebieskiego.

Święci patronowie
Święci są naszymi siostrami i braćmi w wierze. To nasi najwięksi przyjaciele.
Możemy liczyć na ich pomoc, zwłaszcza w trudnych sytuacjach życiowych. Wielu z
nich "wyspecjalizowało się" w różnego rodzaju kłopotach. Święty Antoni wspiera
pogubionych, św. Błażej pomaga w chorobach gardła, św. Barbara czuwa nad
górnikami, a św. Jadwiga Królowa opiekuje się ubogimi. Święty Rafał Archanioł
wraz ze św. Krzysztofem opiekują się podróżnymi. Niektórzy święci opiekują się
zakochanymi. Inni mają pod opieką ludzi wykonujących różne zawody. Swoich
patronów mają miasta, parafie, a także liczne państwa. Wzywamy ich w potrzebach
zwyczajnych i codziennych, znajdując w nich oparcie i zachętę do stawiania czoła
trudnościom życiowym. Święci przychodzą nam z pomocą, upraszając potrzebne
łaski, towarzysząc w naszych małych i dużych zmaganiach. Są z nami, podnosząc
nas niejednokrotnie na duchu. Święci są nam bardzo bliscy dlatego, że będąc
blisko Jezusa, nie zapominają o nas, ale pragną, abyśmy i my trwali w komunii z
Bogiem.
Dobrze jest mieć swojego ulubionego świętego lub świętą. Powierzać im swoje
troski i radości. Święta Teresa czuła się szczególnie związana ze św. Józefem.
Święty Jan Vianney czcił św. Filomenę, św. Rita z Cascia natomiast św. Augustyna
i św. Monikę. Dobrze jest radzić się świętych, zastanawiać, co zrobiliby w mojej
sytuacji. Poznając ich życie, uczymy się, jak żyć po chrześcijańsku.

Kto z kim przestaje
Jest takie ludowe przysłowie, które sprawdza się zawsze. Mówi ono: "Kto z kim
przestaje, takim się staje". Jeśli przestajemy z ludźmi szlachetnymi i mądrymi,
powoli upodabniamy się do nich. Oni bezwiednie dzielą się z nami dobrem. Dobro
promieniuje i ma niezwykłą, pociągającą moc. Jeśli natomiast nie stronimy od
złego towarzystwa, łatwo ulegamy jego demoralizującym wpływom i stajemy się
gorsi. Podobnie jest ze świętymi. Błogosławiony Jan Paweł II podczas Mszy św.
beatyfikacyjnej św. Kingi powiedział: "Święci żyją świętymi". Rzeczywiście, ci,
którzy dążą do świętości, szukają zawsze dobrego towarzystwa świętych. Oni
wychowują. Przekonują swym życiem, że świętość we wszystkich okolicznościach
jest możliwa. Święci ucieleśniają Ewangelię. Są żywym dowodem na to, że można
kochać Boga i bliźniego. Błogosławiony Jan Paweł II wyznał, że ma wielu
ulubionych świętych. Wychowawcami Jana Pawła II byli m.in.: Jan od Krzyża, Brat
Albert Chmielowski, Faustyna Kowalska, Matka Teresa z Kalkuty. Wielu innych
świętych i błogosławionych kształtowało w nim pragnienie świętości. My również
wpatrujmy się w świętych. Szukajmy ich towarzystwa, aby dzięki przyjaźni z nimi
wzrastać w miłości Bożej. Wielu z nas otrzymało na chrzcie świętym imię świętej
lub świętego. Świadomie obraliśmy sobie świętych za patronów podczas
bierzmowania. Nie zapominajmy o nich. Poznajmy dobrze ich biografię. Szukajmy w
niej odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób możemy naśladować naszego patrona.
Czym nam imponuje i czego uczy?

Bądźmy dla innych oparciem
Tajemnica świętych obcowania przypomina nam o jeszcze jednej ważnej sprawie.
Maryja i święci są dla nas oparciem. Są niczym jasne światła na mrocznym
horyzoncie życia. My również możemy być wsparciem dla innych. Tak jak święci
możemy pomagać naszym bliskim, przyjaciołom i znajomym. Współczesny świat
potrzebuje żyjących świętych. Woła o ludzi mocnej wiary. Odważnych i
bezkompromisowych wobec zła. Potrzebuje świadków i nauczycieli. Tę misję Bóg
powierzył każdemu z nas. My również mamy – jak święci – ewangelizować naszą
codzienność. Mamy nieść Boga tam, gdzie wydaje się, że nie ma dla Niego miejsca.

 

ks. Zbigniew Sobolewski

drukuj