Strauss-Kahn oficjalnie ustąpił
Podejrzany o próbę gwałtu i aresztowany w Nowym Jorku Dominique
Strauss-Kahn zrezygnował z funkcji dyrektora zarządzającego Międzynarodowego
Funduszu Walutowego (MFW). W liście wysłanym do zarządu MFW Francuz zapewnił, że
jest niewinny. Ambicje do przejęcia stanowiska po skompromitowanym Francuzie
jako pierwsze wyraziły Niemcy i Chiny.
"Dominique Strauss-Kahn poinformował dziś zarząd Międzynarodowego Funduszu
Walutowego o swoim zamiarze rezygnacji ze stanowiska dyrektora ze skutkiem
natychmiastowym" – napisano w oświadczeniu MFW. Władze funduszu ujawniły także
list, w którym Strauss-Kahn wyjaśnia powody dymisji. "Z największą przykrością
czuję się dziś zmuszony przedstawić zarządowi swoją rezygnację ze stanowiska
dyrektora MFW" – napisał francuski polityk. "Pragnę powiedzieć, że zaprzeczam z
największą możliwą stanowczością wszelkim oskarżeniom wysuniętym przeciwko mnie.
Pragnę chronić instytucję, której służyłem z honorem i poświęceniem, a zwłaszcza
pragnę poświęcić wszystkie moje siły, mój czas i moją energię, aby udowodnić, że
jestem niewinny" – czytamy w liście.
W związku z rezygnacją Straussa-Kahna chęć obsadzenia jego stanowiska coraz
wyraźniej przedstawiają poszczególne kraje. Niemiecka kanclerz Angela Merkel
wyraziła opinię, że nowym dyrektorem zarządzającym MFW ponownie powinien zostać
Europejczyk. Według niemieckiej prasy faworytką na następcę Straussa-Kahna jest
francuska minister gospodarki i finansów Christine Lagarde. Media wymieniają też
w tym kontekście m.in. nazwisko byłego szefa Bundesbanku Axela Webera. Na
giełdzie kandydatów znaleźli się także prezes Deutsche Banku Josef Eckermann
oraz prezes Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju Thomas Mirow.
Z kolei Pekin twierdzi, że to przedstawiciel państw tzw. gospodarek wschodzących
powinien zająć miejsce Francuza lub przynajmniej powinny mieć one decydujący
wpływ na kandydaturę nowego szefa tej instytucji finansowej. W chińskiej prasie
pojawiają się opinie, że czas już skończyć z tym, iż szefa MFW zawsze wystawiają
Europejczycy. Wymienia się nawet potencjalnych chińskich kandydatów, którzy
mogliby stanąć na czele MFW: byłego wiceprezesa chińskiego banku centralnego,
ostatnio doradcę Straussa-Kahna – Zhu Mina, oraz obecnego szefa banku
centralnego Zhou Xiaochuana.
ŁS, PAP
