Solidne fundamenty
Polska gospodarka ma bardzo zdrowe fundamenty
– uważa minister Piotr Woźniak. W jego ocenie, nie sprawdziły się przewidywania,
że inwestorzy będą omijać nasz
kraj. Według Woźniaka, niezależnie od umowy koalicyjnej i rozkładu sił politycznych
niezmienna powinna zostać polska polityka energetyczna zmierzająca do zapewnienia
Polsce bezpieczeństwa w tej dziedzinie.
Minister gospodarki Piotr Woźniak w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej
powiedział, że mimo niektórych przewidywań inwestorzy po zmianie rządów nie
uciekli z Polski. – To musi być dla krytyków zagadka, bo można oczywiście usiłować
zakłamać rzeczywistość, ale liczby są liczbami. Inwestorzy wcale się nie boją
– wystarczy, że ich policzymy – powiedział Woźniak. Minister zaznaczył, że
ogromnym zainteresowaniem inwestorów cieszą się specjalne strefy ekonomiczne.
A z tego względu co dwa-trzy tygodnie przybywa w Polsce ok. 1,5 tys. miejsc
pracy.
Woźniak przyznał, że choć notujemy spadek stopy bezrobocia, to jest on jednak
jeszcze nie taki, jak być powinien. – Nie ma innego wyboru, jak pobudzać przedsiębiorczość.
Pora się pogodzić z tym, że państwo nie zbuduje wielkich molochów, które zatrudnią
rzesze pracowników – zaznaczył szef resortu gospodarki.
W czasie negocjacji koalicyjnych mówiono o Ministerstwie Gospodarki jako jednym
z tych, w którym miałby zasiąść przedstawiciel nowego ugrupowania rządowego.
Jak podkreślił Woźniak, niezależnie od tego, kto pokierowałby resortem, niezmienna
powinna zostać jego polityka w strategicznych sferach. – Trzeba prowadzić bezpieczną
dla Polski politykę energetyczną, co zostało zaczęte podczas rządów AWS, a
potem zdemontowane przez postkomunistów. Mieliśmy już efekt tego demontażu,
gdy na przełomie roku sprawdziły się najczarniejsze scenariusze. Polska nie
może żyć w takim zagrożeniu – powiedział Woźniak. Jak zaznaczył minister, droga
do zapewnienia takiego bezpieczeństwa jest jeszcze długa, ale cały czas toczą
się rozmowy na temat dywersyfikacji źródeł dostaw gazu i ropy naftowej.
Zdaniem Woźniaka, realne są groźby rosyjskiego Gazpromu skierowania przez niego
dostaw surowców przede wszystkim na rynek azjatycki. – Europa nie jest w komfortowej
sytuacji. Paliwa – ropa i gaz – stają się coraz trudniej dostępne. […] Jak
się z tym uporać – to jest prawdziwe wyzwanie XXI wieku. Dlatego Europa powinna
szczególnie dbać o swoje bezpieczeństwo energetyczne. Kierunki, które przyjęła
UE, są słuszne: przede wszystkim oszczędność energetyczna, zarządzanie popytem
i odnawialne źródła energii – uważa Woźniak. Minister zaznaczył, że mimo różnych
przeszkód dobrze rokuje inwestycja związana z przedłużeniem do Płocka rurociągu
Odessa – Brody. Jak podkreślił, Polska jest gotowa do inwestycji między Brodami
a Płockiem, ale musimy mieć do tego ukraińskiego partnera.
AKW
