Sołdaty, nie chorujcie
Oficerowie odpowiedzialni za nadzór nad moskiewskim Instytutem
Naukowo-Badawczym, który po katastrofie smoleńskiej wykonał kontrowersyjne
ekspertyzy ciał załogi polskiego samolotu i gen. Andrzeja Błasika, zostali
aresztowani pod zarzutem korupcji i planowania zabójstwa.
Stojący na czele służb medycznych rosyjskiego resortu obrony gen. Aleksandr
Bielewitin i jego zastępca płk Aleksiej Nikitin zostali dwa tygodnie temu
aresztowani i oskarżeni o korupcję.
Rozmiary zapaści i skalę zaniedbań w wojskowej służbie zdrowia przedstawił
wczoraj gen. Aleksandr Nikitin (zbieżność nazwisk przypadkowa) z Głównej
Prokuratury Wojskowej Federacji Rosyjskiej.
W wywiadzie dla agencji Interfax stojący na czele wydziału odpowiedzialnego za
nadzór nad przestrzeganiem prawa przez dowództwa i jednostki wojskowe gen.
Nikitin podaje przykłady zaniedbań: szpitale Floty Północnej i Floty Bałtyckiej
otrzymały odpowiednio 25 i 34 proc. planowanego przydziału leków. – W licznych
wojskowych szpitalach w centralnym obwodzie wojskowym poważne braki leków
spowodowały ograniczenie dostępu do opieki medycznej dla wojskowych i ich
rodzin, szczególnie ze względu na niemożność wykonania znieczulenia i operacji
chirurgicznych – podaje kolejny fakt prokurator wojskowy.
Według niego, źródłem problemów z aprowizacją były nieprawidłowości w procesie
zakupu bądź składania ofert. Wszczęto już kilka dochodzeń z zarzutem zawyżania
cen na zakup sprzętu medycznego, które przyniosły wojskowemu budżetowi straty w
wysokości 70 mln rubli (7 mln zł). Sprawy te dotyczą zakupu skanerów, aparatury
radiologicznej i fiberoskopów (umożliwiających wziernikowanie). Sami Bielewitin
i Nikitin są podejrzewani o przyjęcie łapówki w związku z kontraktem na zakup
tomografów, jak również o planowanie zabójstwa niewygodnego świadka, byłego
wiceministra zdrowia Aleksieja Wilkena, który miał pośredniczyć w przekazywaniu
im dużej łapówki.
– Zidentyfikowano pewną liczbę przypadków, w których osoby odpowiedzialne za
realizację zamówień dowództwa wojskowego, szukając własnych korzyści, dokonywały
zakupu sprzętu po cenach dwukrotnie wyższych od rynkowych – przyznał gen.
Nikitin, który wprost nie używa słowa "korupcja", chociaż jest ono kluczem do
zrozumienia sposobu funkcjonowania współczesnej rosyjskiej sfery publicznej i
resortów siłowych.
Piotr Falkowski
