SANTO SUBITORzecznik godności, wolności i moralności

Z ks. prałatem dr. Radosławem Kisielem, dyrektorem Caritas Diecezji Świdnickiej, rozmawia Mariusz Kamieniecki

Jest Ksiądz autorem książki pt. „Antropologiczne implikacje encyklik Jana Pawła II”. Czym w ogóle są encykliki papieskie i na czym polega ich niezwykłość?
– Pontyfikat i nauczanie Papieża Jana Pawła II posiadały rozmiary dotąd niespotykane. Jego nauczanie wyrastało z Objawienia i całej Tradycji chrześcijańskiej, a także odwoływało się do doświadczenia społecznego, historycznego i osobistego. Szczególną formą nauczania papieskiego są encykliki. Nie są one podręcznikami etyki, filozofii, antropologii czy teologii, ale dokumentami Urzędu Nauczycielskiego Kościoła. Nauczanie zawarte w encyklikach jest nauczaniem mądrościowym, głoszonym z perspektywy mądrości objawionej. Ten szczególny poziom rozumienia suponuje rozumienie rzeczywistości, w tym także rozumienie osoby i jej bycia w społeczeństwie. Encyklika to pismo papieskie skierowane do całego Kościoła w sprawach doniosłych dla Kościoła i świata, w których spotyka się odwieczna prawda Boża, prawda obiektywna z konkretną rzeczywistością.

Czym powinny być dla współczesnego człowieka encykliki Sługi Bożego Jana Pawła II?
– Ogólnie celem encyklik jest podtrzymywanie jedności wiary w Kościele przez przekazywanie Prawdy. Ojciec Święty w encyklikach nie tylko radzi i zachęca, aprobuje i pochwala, ale stawia też kategoryczne żądania, które zobowiązują i rozstrzygają. O czym, jak się wydaje, niektórzy zapominają. Encykliki skupiają zawsze charyzmat nieomylności, gdyż poruszają się w sprawach wiary i moralności, oraz charyzmat prawdy. Przyczyną sprawczą nieomylności encyklik jest Duch Święty, a przyczyną celową – jedność wiary w całym Kościele. Jestem przekonany, że encykliki Jana Pawła II to więcej niż tylko drogowskazy w dzisiejszym zagubionym przez liberalizm świecie. To wyzwania i zadania do realizacji w konkretnej rzeczywistości społeczno-religijnej, w której żyjemy. W książce „Przekroczyć próg nadziei” Papież napisał o encyklice „Redemptor hominis”, że powstała z tego, czym żył wcześniej, i że: „Encyklika chce być wielkim hymnem radości na cześć faktu, że człowiek został odkupiony przez Chrystusa”. Można powiedzieć, że wszystkie encykliki Jana Pawła II to hymny, które powinniśmy wyśpiewać naszym chrześcijańskim życiem.

Które ze spotkań z Papieżem Polakiem wspomina Ksiądz w sposób szczególny?
– Każde spotkanie jest szczególne i niezapomniane, a usłyszane słowa na zawsze pozostaną w sercu. W 1995 r. jako młody kapłan byłem z wizytą u Jana Pawła II w rocznicę święceń. Było to po pielgrzymce w Skoczowie i pamiętam serdeczną reakcję Papieża na słowa: „Ojcze Święty, dziękujemy za Skoczów”. Przez chwilę rozmawialiśmy o tej wyjątkowej pielgrzymce i o Jego nauce na temat sumienia. W 1997 r. podczas pobytu Jana Pawła II w Polsce byłem wikariuszem w katedrze legnickiej. Po Mszy św. Papież uroczyście przejeżdżał ulicami Legnicy. W pewnym momencie wstąpił do katedry na modlitwę bez udziału wiernych. Byłem we wnętrzu świątyni i z niewielką grupą osób najbliższych Papieżowi, z biskupem legnickim Tadeuszem Rybakiem i ks. infułatem Władysławem Bochnakiem uczestniczyliśmy w modlitwie adoracyjnej Papieża. Później Jan Paweł II rozmawiał z nami prywatnie. Mówiliśmy m.in. o przygotowywanej przeze mnie pracy doktorskiej, o encyklikach i filozofii. Było to doświadczenie niemal mistyczne, a słów otuchy i wsparcia Ojca Świętego nigdy nie zapomnę. W roku 2005 pojechałem do Papieża z biskupem świdnickim Ignacym Decem, by podziękować za utworzenie diecezji świdnickiej. Uczestniczyliśmy we Mszy św. beatyfikacyjnej Joanny Beretty Molli. Po celebrze wręczałem Papieżowi kopię cudownego obrazu z katedry świdnickiej „Matka Boże w Słońcu”. Pamiętam, jak wzruszony dotykał obrazu, wciąż widzę Jego twarz, oczy, dłonie…

Jaką rolę w misji, posłudze Caritas i Księdza osobiście odgrywają słowa Jana Pawła II z listu apostolskiego „Novo millennio ineunte” z 2001 r. o potrzebie nowej „wyobraźni miłosierdzia”?
– Praca w Caritas Diecezji Świdnickiej to realizacja „wyobraźni miłosierdzia”. Codziennie wydajemy dwa tysiące posiłków biednym i potrzebującym w siedmiu jadłodajniach w różnych miastach. Prowadzimy m.in. szkoły katolickie w dwóch miejscowościach, świetlice, gdzie dożywiamy dzieci z trudnych rodzin, przygotowujemy też posiłki dla dzieci w szkołach, prowadzimy dom dla osób niepełnosprawnych, organizujemy wakacje dla dzieci z diecezji, z Białorusi, Ukrainy i Litwy, remontujemy domy i gospodarstwa po powodzi rodzinom wielodzietnym i osobom starszym. To wszystko jest posługą miłosierdzia, której źródłem jest Ewangelia Chrystusa i nauczanie Jana Pawła II.

Na czym polegała wielkość Sługi Bożego?
– On jest jednym z niekwestionowanych autorytetów intelektualnych i moralnych dzisiejszego świata. Jego nauczanie jest dostępne i powinno być żywe, szczególnie w naszym Narodzie. Jan Paweł II zyskał uznanie nie tylko w Kościele katolickim i w świecie chrześcijańskim, ale także u wyznawców innych religii, a nawet w kręgach ludzi niewierzących. Jego przesłanie jest aktualne i powinno być dla nas wezwaniem do działania w duchu miłosierdzia.

Dziękuję za rozmowę.

drukuj