Rozważania wielkopostne: BYŁES KIEDYŚ NA GORZKICH ŻALACH?

Nie męcz się z odpowiedzią.

Wiem, że nie byłeś,

bo uważasz, że to

nabożeństwo dla pobożnych pań.

Mylisz się,

bo to jest modlitwa

dla inteligentnych.

To jest nabożeństwo wielkopostne,

zbudowane literacko i muzycznie

jako misterium czy oratorium.

Popatrz na tekst.

Pobudka – mocny śpiew wszystkich.

Żal za grzechy – śpiew naprzemienny

kobiet i mężczyzn.

Rozmowa z Matka Bożą – solistka śpiewa

słowa Matki Boskiej,

a wszyscy pytają,

współczują.

Śpiew litanijny – wezwania śpiewa solista

i odpowiedź – Jezu

mój Kochany – wszyscy.

Któryś za nas cierpiał rany – wszyscy.

Ty wiesz, jakie to byłoby piękne,

gdyby organiści zadbali

o poprawność wykonania,

kościelny przyciemnił światło,

a potem w całej glorii – procesja

z wyznaniem – Jezu Chryste, Panie miły.

O poprawność i estetykę

tego nabożeństwa

powinni zadbać Księża Misjonarze

od Świętego Krzyża w Warszawie,

gdzie początek wzięła ta

wielkopostna modlitwa

zwana – Snopek myrry.

Nie mów mi więcej,

bo naprawdę mnie wzruszasz.

Słuchaj!

Skoro jesteś dziś tak skory

do słuchania i wzruszeń

to przyznaj się dobry łotrze,

odprawiłeś ty kiedy Drogę Krzyżową?

Nie.

To za długie, za nudne.

Wałkoń jesteś,

ale gdy będziesz kiedyś

na Jasnej Górze,

to zrób sobie spacer po wałach

i popatrz na stacje Drogi Krzyżowej.

Przy jednej z nich na pewno

zatrzymasz się i zamyślisz,

a potem już tak będzie

przy każdej stacji.

Zapamiętaj też,

przy które stacji

się zamyśliłeś?

Wiedz, że to jest Twoja stacja.

Moją ulubioną stacją

jest czwarta – Pan Jezus

spotyka Matkę Bolesną.

Oni nic do siebie

nie powiedzieli,

a rozumiesz,

jak dużo odczuli?

Księże,

a po co mnie dziś Ksiądz

wprowadził w te arkana

Gorzkich Żali i Drogi Krzyżowej?

Żebyś trochę popłakał.

Będziesz miał ładniejsze oczy

i będziesz trochę mądrzejszy.

Pochodź trochę Drogą Krzyżową,

będziesz zdrowszy,

a gdy zabierzesz głos w parlamencie,

osłupieją,

skąd Ci ta mądrość?


ks. bp Józef Zawitkowski
drukuj