Rozkaz: Przeprowadzić aborcję

Amerykański Episkopat protestuje przeciwko poprawce do ustawy
zdrowotnej zezwalającej na przeprowadzanie aborcji w szpitalach
wojskowych.

„Dodana przez senacką komisję poprawka, która
zezwala na przeprowadzanie aborcji w szpitalach wojskowych w tym kraju, a
także na całym świecie, jest nierozważna i powinna być usunięta z
Ustawy o krajowych uprawnieniach obronnych (National Defense
Authorization Act)” – napisał w liście do izby wyższej amerykańskiego
Kongresu przewodniczący Komisji Obrony Życia przy Episkopacie ks. kard.
Daniel DiNardo z Houston. Jak zaznaczył w swoim piśmie hierarcha,
poprawka wniesiona przez senatorów musi być odrzucona ze względu na
fakt, że łamie ugruntowaną politykę rządową w tej kwestii.
Ksiądz
kardynał podkreśla, że największą obłudą jest nazywanie „nowoczesnymi”
zmian w prawie, które pozwolą na finansowanie z kieszeni podatników
zabijania w szpitalach wojskowych dzieci nienarodzonych. – To jest
zwyczajne zaangażowanie się rządu po stronie aborcji. Świadczy o tym to,
że rząd zamierza pokrywać wydatki kogoś, kto dopuści się aborcji, lub
sam bezpośrednio przeprowadza aborcje i jeszcze żąda za to zapłaty –
stwierdził ks. kard. DiNardo. Jednocześnie zacytował wyrok Sądu
Najwyższego z roku 1989, który stwierdza, że „państwo nie może angażować
się w żadne działania ułatwiające aborcję, nawet jeśli oznaczałoby to
dla niego utratę zysków”. Jak zaznaczył hierarcha, już od ponad 22 lat, z
krótką przerwą w latach 1993-1995, żaden ze szpitali wojskowych nie
przeprowadzał aborcji. – Poza tym krótkim czasem, kiedy w tych
placówkach nakazano przeprowadzać aborcję, rzadko kiedy można było
znaleźć lekarza wojskowego (chyba jedynie gdzieś w zamorskich
klinikach), który wyrażał chęć przeprowadzenia aborcji – podkreśla
kardynał. Biskupi przypominają także, że obecnie prawo militarne jest
utrzymywane w zgodzie z prawem federalnym. „Także inne kliniki rządowe
nie powinny być wykorzystywane do selektywnych aborcji, w związku z
faktem, iż wiele stanów posiada swoje własne kodeksy prawa, które
zabraniają wykorzystywania publicznych szpitali do przeprowadzania tego
typu aborcji” – przypomina Episkopat. Jednocześnie apelują do senatorów o
odrzucenie poprawek i nieprzyjmowanie całej ustawy, jeśli te poprawki
się w niej znajdą. – Te zapisy stawiają Kongres przed bardzo prostym
pytaniem, czy na pewno leży to w gestii rządu, aby wskazywać, promować i
ułatwiać selektywne aborcje. W czasie ostatniej debaty nad reformą
służby zdrowia zarówno prezydent, jak i parlamentarni liderzy zapewniali
nas, że nie będą tego robić – stwierdził ks. kard. DiNardo. Już
wcześniej biskup polowy amerykańskiej armii napisał list do senatorów, w
którym apeluje o nieakceptowanie proponowanych zmian. Także komisja
Działalności Pro-Life poparła jego list, wzywając kongresmanów do
„nienarzucania tak strasznego ciężaru na sumienia katolickich lekarzy i
personelu medycznego, którzy przystępują do naszej armii, a którzy chcą
chronić niewinne życie przed jego zniszczeniem”.

Łukasz
Sianożęcki

drukuj