Rocznice powstania RM: Słowo Ojca Tadeusza Rydzyka CSsR – Dyrektora Radia Maryja Wygłoszone w Kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bydgoszczy w czasie Uroczystej Mszy św. pod przewodnictwem J.E. Ks. Biskupa Jana Nowaka z okazji III Rocznicy Działalności Ewangelizacyjnej Radia Maryja – 08.12.1994
Ekscelencjo, Współbracia w Kapłaństwie, Siostry Zakonne, Wszyscy Siostry i Bracia, Kochana Rodzino Radia Maryja,
To trzy lata temu wszystko się zaczęło, a już widzimy, jak wielkie rzeczy uczynił nam Pan. Jak wielkie rzeczy czyni nam! Dzisiaj śpiewamy Magnificat – Wielbi dusza moja Pana ! Ks. Biskup powiedział, dzisiaj ostrzegł nas jeszcze raz. Każe nam zobaczyć sytuację, osądzić ją, aby działać, aby przyjąć jeszcze bardziej Jezusa Chrystusa, by jeszcze bardziej do Niego przylgnąć, do Maryi i stać się Ich współpracownikami.
W dzisiejszym czytaniu jest wąż sprytny. Szatan jest kłamcą i mordercą człowieka od początku. Przyszło nam żyć w ciekawych czasach. To nie są czasy bardzo smutne, nie trzeba tak patrzeć. To są czasy bardzo ciekawe. Jesteśmy w drodze. Pierwsi chrześcijanie po otrzymaniu Ducha św., po przebywaniu z Maryją w Wieczerniku szli ku wyzwoleniu i zbawieniu. Wybrali taką drogę i wszyscy nazywali ich: Ci, którzy są w drodze ku wyzwoleniu i zbawieniu. To nie są smutne czasy, chociaż czasem jest nam smutno, jesteśmy zmęczeni. To są czasy, w których są przed nami wielkie zadania, których nie należy przespać, w których nie można być ślepym i w których należy się śpieszyć – śpieszyć przylgnąć do Jezusa i Maryi. Oni są pierwsi, – do Boga w trójcy Jedynego, do Maryi. Oni są pierwsi! Na tej drodze jest wąż sprytny.
Dzisiaj chciałbym bardzo krótko powiedzieć jeszcze raz to, co mówimy niejednokrotnie w Radiu Maryja: Wąż sprytny wykorzystuje nowoczesne środki, ten wąż ma środki nowoczesne w swoim ręku. Ma swoje dzieci w swoim ręku. O te dzieci musimy walczyć. Te dzieci muszą też należeć do Boga i Maryi. Nie możemy przeciwko tym dzieciom występować. Ten wąż jest kłamcą i mordercą człowieka od początku. On ma taki plan – zamordować człowieka, aż w wieczność, zniszczyć, zdeptać, spluć, sponiewierać, odebrać nadzieję, odebrać wszystko, zniszczyć rodzinę, zniszczyć godność człowieka, zniszczyć! Polska stoi na tej jego drodze i jest znów murem. On chce zniszczyć ten mur. On chce zniszczyć tę przeszkodę, bardzo wyraźnie to widzimy. On niszczy Jana Pawła II. Wyraźnie to widzimy. Używa nowoczesnych ludzi, używa nowoczesne rządy, używa nowoczesne środki. Ten sam kłamca niszczy Polskę, również przez środki masowego przekazu. Zwróćmy uwagę na jedno. Dziennikarze nazywają to działaniem podprogowym. Działa się podprogowo, podaje się treść, ludzie chwytają tę treść, patrzą na zewnętrzne opakowanie. Patrzmy co idzie „pod”. To „pod” jest ważne. Chciałbym wam to powiedzieć: Patrzcie!
Jak było po 89-tym roku; Pokazywali w telewizji, w radio, pokazywali biskupów, kapłanów. Ciągle pokazywali – błogosławili, święcili. Ludzie myśleli, że to jest tak, to jest normalne. Oni dalej błogosławią, ale teraz nie pokazują, później powiedzieli, że rządzą „ci czarni „.
Zwróćmy uwagę na prasę, radio, telewizję, nie dajmy się okłamać. I dzisiaj chciałbym powiedzieć również „dziękuję ” Księdzu Biskupowi. Przed czterema laty zjawiłem się u Księdza Biskupa. Nie znał mnie – już wam to nie raz mówiłem – ale jakaś intuicja wiary Nim kierowała i zgodził się na Radio Maryja w Bydgoszczy. To było wielkie zaufanie. Gdyby nie Radio Maryja, Kościół w Polsce nie miałby dostępu do środka przekazu, który jest jeszcze bardzo mały, gdyby nie to zaufanie Biskupów!
Proszę dalej o zaufanie wszystkich Biskupów . O zaufanie, Radio Maryja musi być silnym środkiem. Radio Maryja musi być lepsze. Nie tylko Radio Maryja, niech powstają rozgłośnie diecezjalne, ale nie możemy sobie nawzajem przeszkadzać, nie możemy wieszać się na sobie nawzajem. Musimy wiele uporządkować, bo zniszczymy to Radio rękami katolików, tak jak Polacy zniszczyli rękami własnymi Solidarność.
Mówię to, patrząc po 3-ch latach życia Radia Maryja, powstawania Radia Maryja. To jest maleńkie dziecko, pomóżcie temu dziecku!
Proszę o zaufanie również do mojej osoby. Na pewno, na pewno nie zawiedziemy przy Bożej pomocy, przy pomocy wszystkich, nie zawiedziemy Boga, Maryi i Ojca świętego, który życzy sobie bardzo wyraźnie. Powiedział do tych , którzy wołali: „Kochamy Cię, Ojcze święty”! Powiedział bardzo wyraźnie: życzę sobie, by Radio Maryja było w całej Polsce, by poszło dalej – do Chin, albo przynajmniej na Syberię. I naszym planem jest – modlimy się razem – Ojcowie, debatujemy nad tym wszyscy Ojcowie, wszyscy świeccy, wszystkie siły dajemy, żeby to Radio trwało, żeby poszło dalej. Mówią, że robimy wiele błędów. Robimy! Nie mammy sił już nieraz. Trzeba nam pomóc. Nie trzeba nas bić i nie trzeba mówić – również teologowie w Polsce – że tak się przejęzycza, że tak mówi. Nie trzeba tworzyć komisji rewizyjnej dla Radia Maryja, trzeba nam pomóc, to jest szansa dla Polski.
Radio Maryja jest już nie tylko w Polsce. Radio Maryja w tej chwili jest już, dzięki podnośnej telewizji, w całej Ameryce Płn. Od Alaski do Kuby. Radio Maryja będzie wnet – wierzę w to mocno – wierzę, że znajdą się na to środki, chociaż teraz padamy. Wczoraj przyszedł rachunek na 1 miliard złotych, tylko za kwartał łącz satelitarnych. Nie szkodzi! Maryja ma więcej! Maryja znajdzie wszystko i my będziemy razem z Nią!
W pierwszych miesiącach nowego roku będziemy nadawać – wierzę w to mocno – na podnośnej telewizji od Moskwy na całą Europę i będą mogli słuchać Polacy. Jest w tym tylko jeden plan: pomóc wszystkim, by na pierwszym miejscu stawiali Boga w Trójcy Jedynego i Maryję. By byli mocno zakorzenieni w Kościele, by kochali Kościół, by kochali Ojca świętego, by Mu pomogli, by otworzyli oczy wszystkim, którzy plują na Niego, którzy plują na Polskę, którzy chcą ją zniszczyć.
Kochani, dzisiaj przed wejściem tutaj dostałem maleńki znaczek: jest jedynka, po lewej stronie, krzyżyk przypięty po drugiej stronie, napis MAM – Mama Pierwszy jest Jezus i Maryja. Pierwszy jest Bóg i Maryja. Pierwsza jest MAMA – niech to nam wiele powie. Bóg zapłać za to! Kochajmy Boga, kochajmy Maryje, kochajmy Kościół, służmy mu ze wszystkich sił. Służmy Polsce, służmy ludziom. Kochajmy wszystkich ludzi i nie depczmy Polski, niech ona odzyska siły, niech się podniesie. Przyjdą do Polski. Będą przychodzić do Polski bogaci materialnie, będą przychodzić i będą się uczyć miłości do Boga, miłości do Maryi, będą poznawać Kościół coraz bardziej, a my podniesiemy Go.
Dziękuję Wam jeszcze raz. Dziękuję Tobie, Księże Biskupie za tamto zaufanie, za tę życzliwość i dalej proszę o modlitwę. I jeszcze jedno: Nie wierzcie w to, że nie ma miejsca w eterze. Nie mamy częstotliwości dla Warszawy. Dostajemy słabe moce po to, żeby nas zagłuszali. Jeśli ktoś zna się na technice, zaraz to odkrywa. Jeżeli jest słaba moc, inne stacje zagłuszają nas, dają nam pozornie, dają nam po azjatycku, po masońsku. Nie trzeba się bać mówić prawdę, nie trzeba używać okrągłych słów. Trzeba mówić bardzo jasno i kochać. Kochać Boga, Maryję i człowieka. Z miłości ku Bogu to mówię. Tak dają. Mówia nam, że nie ma miejsca w eterze. Nie ma w Warszawie, nie ma w innych miastach. Gdy prosiliśmy o Gdańsk – pamiętam. Teraz już mogę powiedzieć. Z Ojcem Janem byliśmy o 22 – ej na Zytniej w Krajowej Radzie, bo na Sobieskiego stali ludzie i bali się tam spotkać. Zmienili posiedzenie Krajowej Rady i pojechaliśmy na Żytnią. Mówię: Panowie, wyciągnąłem dokumenty – było przeznaczone dla nas 30 stacji – jak powiedział prof. Bender – w „Pipidówkach”. Pytam: Panowie, jak dajecie? Dlaczego nie ma Trójmiasta? Są małe trzy stacje dalekie od Trójmiasta. Stwarzacie pozory. Wy wszyscy jesteście ochrzczeni, wy jesteście katolikami. Wy nie dajecie katolikom częstotliwości, dajecie po dwie częstotliwości stacjom laickim. Po dwie na jedno miejsce, a dla nas nie ma nic. I będą mówili, że ten Rydzyk się nie podoba. Bardzo dobrze, ja chcę się podobać Bogu, Maryi i to wystarczy. Nie mówię tego, abyście klaskali. Sytuacja jest bardzo poważna. Pan Prezydent mówi, że nam pomoże. Zobaczymy, czy nam pomoże. Liczą się fakty, a nie słowa, ktokolwiek by to był. Mówią w Krajowej Radzie: pomożemy. Przez duchownych przychodzą do mnie, żebym się uciszył, żebym nie wołał o te 7 stacji ukradzionych w jedną noc, żebym nie wołał, bo oni wszystko chcą dać. Liczą się fakty, a nie słowa. Nie dają. My nie chcemy ich pieniędzy. My nie prosimy o pieniądze rząd polski. My nie prosimy o pieniądze, ludzie dają, dają ostatnie grosze. Będzie wszystko! To jest bezinteresowny wkład dla odbudowy Rzeczypospolitej, chociaż jest w tej chwili drugie PRL. Proszę Was o modlitwę, proszę Was, kochajcie Boga, kochajcie Maryję, kochajcie Radio Maryja. Bóg zapłać Wam wszystkim.
Ratujmy, co jeszcze da się uratować w Polsce. Bóg zapłać Wam, Rodzice, kochajcie dzieci, interesujcie się dokąd te dzieci chodzą, kochajcie młodzież – to jest przyszłość. Kochajcie młodzież! Kochajcie dzieci! „Bóg zapłać”.
