Prokuratorzy peerelowskiego zaufania

W Ministerstwie Sprawiedliwości i Prokuraturze Krajowej kluczowe stanowiska pełnią obecnie m.in. prokuratorzy cieszący się zaufaniem komunistycznych władz w okresie PRL


Jak wynika z informacji opublikowanych przez Instytut Pamięci Narodowej, prominentni urzędnicy Ministerstwa Sprawiedliwości, współpracownicy ministra Zbigniewa Ćwiąkalskiego, cieszyli się w okresie PRL szczególnym zaufaniem komunistycznych władz i kierowani byli do „prac tajnych”. Z kolei w Prokuraturze Krajowej na kierowniczych stanowiskach zasiadają obecnie śledczy, którzy w okresie PRL byli „dopuszczani do prac obronnych stanowiących tajemnicę państwową”, wśród nich znajduje się obecny dyrektor Biura Spraw Konstytucyjnych Andrzej Stankowski; lub przeznaczani do współpracy z kontrwywiadem, jak prokurator Ryszard Walczak. Archiwa IPN jednoznacznie potwierdziły również fakt rejestracji Michała Boniego jako „tajnego współpracownika”, mówią również o zarejestrowaniu w 1982 roku Ryszarda Schnepfa, podsekretarza stanu w MON, w kategorii „zabezpieczenie”.

Instytut Pamięci Narodowej ma problem z ujawnieniem informacji o wszystkich osobach pełniących funkcje publiczne. Wczoraj uzupełniono publikowane na stronach internetowych IPN katalogi ujawniając zapisy dotyczące 44 sekretarzy i podsekretarzy stanu. Ujawniona informacja jest jednak nadal cząstkowa. Wśród opublikowanych danych nie znalazły się m.in. informacje aż o trzech podsekretarzach stanu w Ministerstwie Gospodarki, zabrakło danych o zawartości archiwów IPN dotyczących wiceministra MSWiA Tomasza Siemoniaka i podsekretarza w tym resorcie Antoniego Podolskiego. Niepełne informacje dotyczą też pozostałych ministerstw; ich brak jest szczególnie widoczny w przypadku osób pełniących funkcje kierownicze w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego.

– Publikacja dotycząca sekretarzy i podsekretarzy stanu jest niekompletna, ponieważ nie udało się uzyskać od właściwych organów wszystkich informacji lub dostarczone dane były niepełne, co znacznie utrudniło, a niekiedy uniemożliwiło przeprowadzenie kwerend w zasobach archiwalnych – poinformował Andrzej Arseniuk, rzecznik prasowy IPN.

Instytut uzupełnił ponadto ujawnione w 2007 r. katalogi dotyczące prokuratorów Prokuratury Krajowej, sędziów Trybunału Stanu i Trybunału Konstytucyjnego. Szczególnie interesująco wyglądają zapisy dotyczące niektórych osób pełniących obecnie kluczowe stanowiska w resorcie sprawiedliwości. Choć, jak wynika z informacji przedstawionej przez IPN, żadna z osób pracujących dziś w Ministerstwie Sprawiedliwości i Prokuraturze Krajowej nie podjęła czynnej współpracy ze służbami specjalnymi, jednak zapisy przedstawione przez IPN wskazują na duże zaufanie ze strony komunistycznych specwydziałów, jakim obecni współpracownicy ministra Ćwiąkalskiego i prokuratora krajowego Marka Staszaka cieszyli się w okresie PRL.


Prokuratorzy po akceptacji WSW


Obecny sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości i bliski współpracownik ministra Zbigniewa Ćwiąkalskiego (zarejestrowanego jako kandydat na TW) Marian Cichosz w 1984 roku – jak zapisano w katalogach IPN – został „uzgodniony do prac tajnych”. Katalog nie zawiera jednak żadnych szczegółowych informacji, podobnie jest w przypadku podsekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości i zarazem prokuratora Prokuratury Krajowej Jerzego Szymańskiego, którego WUSW Toruń do prac tajnych dopuściło w 1985 roku.

Trzeba podkreślić, że dopuszczenie do prac tajnych i związany z tym dostęp do informacji tajnych w okresie PRL nie był dla prokuratorów obligatoryjny i następował dopiero po gruntownym sprawdzeniu przez WUSW lub tzw. Biuro C utworzone w 1965 roku i zajmujące się głównie formalną stroną udzielania dopuszczeń do informacji niejawnych. Jego odpowiednikami w terenie były wydziały „C” w wojewódzkich komendach MO. Taką zgodę ze strony WSW na dopuszczenie do prac tajnych w 1988 roku dostał od WSW Lublin również prokurator Jerzy Kwieciński, obecnie pracujący w Naczelnej Prokuraturze Wojskowej.

Szczególnie zaś potraktowano cieszącego się obecnie statusem prokuratora krajowego Ryszarda Walczaka, który w lutym 1987 roku został zarejestrowany przez Oddział WSW Modlin (GC006.00) jako oficer rezerwy kontrwywiadu WSW. Również Biuro „C” pozytywnie rozpoznało prokuratora Macieja Białka, dziś prokuratora krajowego, i w 1988 roku został on upoważniony przez SUSW do wykonywania prac obronnych stanowiących tajemnicę państwową. Prokurator krajowy Andrzej Kaucz został z kolei „zabezpieczony” przez miejscowy wydział WSW we Wrocławiu w związku z dopuszczeniem do wykonywania prac tajnych przez Wydział „C” w 1987 roku. Jak informuje na swoich stronach internetowych IPN, „Osoba zabezpieczona (zastrzeżona) – określenie wieloznaczne, bez akt sprawy nie pozwalające określić charakteru zainteresowania daną osobą przez SB. W praktyce ewidencji z czasów SB, gdy tego rodzaju materiały składano do archiwum, zostały wpisywane do dziennika archiwalnego sieci; wydaje się, iż jest to kategoria najbliższa kandydatowi na tajnego współpracownika (…)”.


Na szczeblach prokuratorskiej władzy


Ciekawie wygląda w kontekście katalogów IPN skład kierownictwa Prokuratury Krajowej pod Markiem Staszakiem. Dyrektor Biura Spraw Konstytucyjnych prokurator Andrzej Stankowski już w 1986 roku został upoważniony przez SUSW do „wykonywania prac obronnych stanowiących tajemnicę państwową”. Takie same upoważnienie dostał prokurator Waldemar Grudziecki, dziś dyrektor Biura Postępowań Sądowych, który w 1985 roku został „dopuszczony do prac obronnych stanowiących tajemnicę państwową”. Takie upoważnienie otrzymał w 1989 roku obecny wicedyrektor tego biura – prokurator Waldemar Smardzewski; rok wcześniej SUSW takie upoważnienie wydał obecnej wicedyrektor biura, prokurator Danucie Annie Bator. Warto wspomnieć, że WUSW w Katowicach w 1986 roku pozytywnie zaopiniowało też prokuratora Jerzego Zientka, dziś dyrektora Biura Postępowań Przygotowawczych Prokuratury Krajowej, przyznając mu dostęp do „wiadomości stanowiących tajemnicę państwową”.


Tajny współpracownik – Boni


Katalogi IPN potwierdzają wcześniejsze informacje o rejestracji Michała Boniego (na zdjęciu), dziś sekretarza stanu w kancelarii premiera Donalda Tuska, jako tajnego współpracownika. Jak wynika z katalogów IPN, został zarejestrowany 15 lutego 1988 r. pod nr. 54946 przez wydz. III-2 Stołecznego Urzędu Spraw Wewnętrznych jako kandydat na TW. 29 listopada 1988 r. przerejestrowany na TW ps. „Znak”. Materiały zniszczono z powodu braku wartości operacyjnej 5 stycznia 1990 roku. Boni był wymieniany jako kandydat na ministra pracy w rządzie Donalda Tuska. W październiku 2007 roku sam ujawnił, że w 1985 roku podpisał, pod wpływem szantażu, deklarację współpracy z SB; zapewniał jednak, iż nigdy jej nie podjął.


Zagadkowy Schnepf


Zagadkowo natomiast wyglądają zapisy dotyczące podsekretarza stanu w MON Ryszarda Schnepfa. IPN poinformował, że Schnepf 2 lipca 1982 roku został zarejestrowany w Biurze „C” przez Wydz. II Dep. I MSW pod nr. 72357 w kategorii „zabezpieczenie”. W dniu 5 listopada 1988 roku został wyrejestrowany z powodu rezygnacji jednostki operacyjnej. IPN informuje jednak na swoich stronach, iż termin „zabezpieczenie” jest wieloznaczny i nie można bez akt sprawy określić charakteru zainteresowania daną osobą przez SB.


Wojciech Wybranowski
drukuj