Priorytety to inwestycje
Posłowie dyskutowali o wykorzystaniu funduszy unijnych dla rolnictwa
– Podstawowy kierunek finansowania z europejskiego funduszu rolnego ma na celu zapewnienie inwestycji i miejsc pracy – uważa wiceminister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Spotkał się on z posłami z sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Ardanowski poinformował, że rząd przedłożył własny projekt ustawy o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich z udziałem środków europejskiego funduszu rolnego.
Ustawa wprowadza Europejski Fundusz Rolny na Rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich. Obecni podczas obrad komisji przedstawiciele Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi zaznaczyli, że ustawa jest niezmiernie ważna. Od jakości proponowanych przez nią rozwiązań prawnych będzie zależała absorpcja środków polskich obszarów wiejskich w latach 2007-2013.
– Pomimo tego, że funkcjonujemy w pewnych ramach ustawodawstwa europejskiego, znaczna część decyzji leży po stronie państwa członkowskiego – stwierdził Ardanowski. Minister zapewnił, że na etapie roboczym ustawa była wielokrotnie konsultowana z przedstawicielami pozostałych ministerstw, w szczególności Ministerstwa Finansów, dlatego że za każdą decyzją stoją duże pieniądze i MF musi kontrolować ich wydawanie.
Przy pisaniu ustawy, jak twierdzi wiceminister Ardanowski, brane były pod uwagę wszelkie doświadczenia z lat 2004-2006 dotyczące funkcjonowania planu rozwoju obszarów wiejskich i sektorowego programu operacyjnego dla wsi i rolnictwa.
W nowej ustawie zastosowano dobre rozwiązania z poprzednich programów. Resort starał się natomiast wyeliminować wszystkie negatywne przepisy, które powodowały powstanie uciążliwych procedur biurokratycznych wydłużających terminy rozpatrywania wniosków. Złe prawo powodowało także niejasności kompetencyjne w urzędach zajmujących się rozdzielaniem funduszy unijnych. Teraz ma się to zmienić.
– Ustawa unika dużego poziomu szczegółowości – stwierdził Ardanowski. Ministerstwo zauważyło bowiem, że zbyt wiele przepisów może zablokować sprawny podział pieniędzy. Ale to nie jedyny powód upraszczania prawa. – W ciągu najbliższych siedmiu lat zapewne zajdą zmiany geopolityczne, zmiany związane z polityką rolną w UE, których nie jesteśmy w stanie przewidzieć, dlatego nie można było zapisać programu w sposób sztywny, by w ciągu siedmiu lat nie można było dokonywać żadnych zmian – podkreślił wiceminister.
Dzięki temu Program Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 jest elastyczny. Daje to możliwość dokonywania zmian w obszarze działania ustawy bez konieczności każdorazowego wracania do długotrwałej procedury prac parlamentarnych. Szczegóły programu będą zapisane w oddzielnych rozporządzeniach ministerialnych związanych z ustawą.
Ardanowski pochwalił się także tym, że działania naprawcze w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (będzie ona największym płatnikiem unijnej pomocy dla rolnictwa) wpłynęły na wiele sprawniejsze, niż to miało miejsce wcześniej, realizowanie dopłat bezpośrednich. W grudniu wypłacono blisko 50 procent pieniędzy przewidzianych na dopłaty, czyli prawie 4 mld złotych.
Zdaniem wiceministra, istotą PROW 2007-2013 jest nastawienie się na inwestycje prorozwojowe. Pomoc państwa dla wsi nie może mieć bowiem w tym przypadku charakteru socjalnego. – Jeżeli chcemy przerwać błędne koło finansowania życia na wsi, trzeba postawić na inwestycje zarówno w gospodarstwach, w otoczeniu rolnictwa, w przetwórstwie, inwestycje na styku z ochroną przyrody, jak również na inwestycje na obszarach wiejskich w działalnościach pozarolniczych – mówił Jan K. Ardanowski.
Wiceminister przypomniał, że strona polska złożyła Program Rozwoju Obszarów Wiejskich jako pierwszy kraj w Europie. Pracownicy KE w trybie roboczym mogli już zgłaszać swoje uwagi, wskazywać na pewne, ich zdaniem, mankamenty dokumentu. Dzięki temu Polska jest w takiej sytuacji, że ten program może być uruchomiony u nas jako jeden z pierwszych w całej Unii. Jednak nie nastąpi to jeszcze na początku roku.
Mamy bowiem wstępne zapewnienie Komisji Europejskiej, że nasz dokument powinien być przyjęty najpóźniej na początku maja. Chcemy, by pierwsze wnioski na działania, które są kontynuacją projektów z lat poprzednich, rolnicy mogli składać już od 15 marca. Od tego dnia zaczyna się przyjmowanie wniosków na dopłaty obszarowe.
Dla ministerstwa priorytetowe będą jednak działania, które zwiększają środki na inwestycje, również te, na które rolnicy najbardziej oczekują. Będą to: modernizacje gospodarstw, działania związane z przetwórstwem rolno-spożywczym, renty strukturalne, premie dla młodych rolników, wsparcie dla obszarów o niekorzystnych warunkach, środki na zalesianie, a także środki dla tych, którzy chcą prowadzić pozarolniczą działalność gospodarczą związaną z obszarami wiejskimi.
Ardanowski podkreślił, że z innych funduszy europejskich niż rolny udało się uzyskać dodatkowe 5 mld dla obszarów wiejskich, choćby na inwestycje w infrastrukturę techniczną. – Pozyskiwanie środków z innych funduszy rozpoczął jeszcze poprzedni szef resortu minister Krzysztof Jurgiel – przyznał Ardanowski.
