Prace z wolna przyspieszają
Komisja Nadzwyczajna ds. Zmian w Konstytucji zakończyła analizę ekspertyz
W obowiązującej ustawie o planowaniu rodziny zbyt szeroko ustalono przesłanki do aborcji – uważa jeden z ekspertów Komisji Nadzwyczajnej ds. Zmian w Konstytucji. Na wczorajszym posiedzeniu tego gremium posłowie omawiali kolejne analizy dotyczące planowanej zmiany ustawy zasadniczej w zakresie ochrony życia człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci. Wbrew oczekiwaniom komisja nie zajęła się zgłoszoną przez premiera propozycją, ponieważ ta jeszcze oficjalnie nie wpłynęła. Na swojego doradcę komisja jednogłośnie wybrała dr. Włodzimierza Wróbla, konstytucjonalistę z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
W rozmowie z nami marszałek Sejmu Marek Jurek sugerował, że komisja zajmująca się wprowadzeniem zmian do Konstytucji zbyt wolno pracuje. Być może zdyscyplinowanie prezydium komisji przyniosło skutek, gdyż posłowie zakończyli wczoraj prace nad ekspertyzami i na następnym posiedzeniu – zaplanowanym na przyszły czwartek – ma się rozpocząć procedowanie zapisu.
– Standard Konstytucji nie jest spełniony, jeśli chodzi o ochronę życia – uważa dr Włodzimierz Wróbel. Jego zdaniem, możliwość dokonywania aborcji jest „zbyt szeroka”. Opinię tę wyraził w kontekście obowiązującej ustawy o planowaniu rodziny z 1993 roku. Na wątpliwości posłów, że przecież nie można narażać zdrowia kobiety dla życia dziecka, odpowiedział: – W Konstytucji życie jest wyższą wartością, nawet w kodeksie karnym większe kary obowiązują za przestępstwa przeciwko życiu niż zdrowiu.
– Po co wśród zbioru ekspertyz opinia Kościoła? – nie mogła się nadziwić posłanka Jolanta Szymanek-Deresz (SLD), która pytała o to nie po raz pierwszy. – Według naszych specjalistów, niedopuszczalne jest dostosowanie ustawy do stanowiska i nauki Kościoła – argumentowała. Jednak i tę wątpliwość rozwiał dr Wróbel. – Stanowisko Kościoła nie może być podstawą zmian, ale wymaga rozważenia i uwzględnienia – wyjaśnił. Według niego, nie wolno przejść obojętnie wobec faktu, że Kościół konsekwentnie działa w obronie człowieka. Na szkodliwą liberalizację obecnie obowiązującego prawa i jej konsekwencje wskazywali posłowie Dariusz Kłeczek (PiS) oraz Andrzej Mańka (LPR). – Niedomagania w zakresie funkcjonowania pomocowego państwa nie uzasadniają dopuszczalności aborcji – stwierdził Mańka. Z kolei Dariusz Kłeczek zauważył, że przesłanki do dopuszczenia możliwości aborcji dziecka poczętego w wyniku czynu zabronionego są nieklarowne. – Przestępstwo może być nawet nieudowodnione – wskazał poseł.
