Powtórka z podzielonych obchodów
Nie ma żadnego odzewu ze strony prezydenta Bronisława Komorowskiego na
propozycje objęcia patronatem komitetu obchodów 70. rocznicy ludobójstwa na
Kresach Wschodnich. W opinii Kresowiaków głowa państwa ma najwyraźniej własną
wizję co do charakteru uroczystości w 2013 roku.
– Nie jest to nic nowego, wszystkie dotychczasowe rocznice ludobójstwa na
Kresach były obchodzone przez Kresowian osobno. W tym roku wyprzedzająco
zaproponowaliśmy prezydentowi objęcie patronatu nad uroczystościami, jakie
przewidujemy. Krótko po nas prof. Edmund Bakuniak ze Światowego Związku
Żołnierzy Armii Krajowej również złożył taki sam wniosek – informuje płk Jan
Niewiński, przewodniczący Kresowego Ruchu Patriotycznego. Dodaje, że prezydent
nie odpowiedział na pierwsze pismo i niczego nie obiecał jeszcze w związku z
drugim. – Ale w międzyczasie zapowiedział uroczyste otwarcie z udziałem Wiktora
Janukowycza, prezydenta Ukrainy, pomnika w Sahryniu, które odkładano od trzech
lat, bo termin tej uroczystości był wyznaczany jeszcze za prezydenta Wiktora
Juszczenki – zaznacza płk Niewiński. Jego zdaniem, prezydent Komorowski "poszedł
w odwrotnym kierunku, opowiadając się po stronie zbrodniarzy i banderowców". – W
związku z tym powołaliśmy Międzynarodowy Komitet Honorowy Obchodów 70. rocznicy
apogeum ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich szowinistów w latach 1939-1947
– podkreśla nasz rozmówca.
– Komitet został już powołany, nie mogliśmy dłużej czekać – potwierdza Jarosław
Kalinowski, przewodniczący Komitetu Organizacyjnego Obchodów. "W związku ze
zbliżającą się 70. rocznicą apogeum ludobójstwa dokonanego na polskiej ludności
wiejskiej Kresów Wschodnich II RP Polskie Stronnictwo Ludowe oraz Kresowy Ruch
Patriotyczny, pragnąc godnie uczcić pamięć bestialsko pomordowanych około 200
tysięcy obywateli polskich, powołuje Międzynarodowy Komitet Honorowy obchodów
70. rocznicy apogeum ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich szowinistów w
latach 1939-1947. Na czele Komitetu Honorowego stanął Wicepremier RP Pan
Waldemar Pawlak" – czytamy w komunikacie wydanym wspólnie przez KRP i Polskie
Stronnictwo Ludowe. Patronami obchodów zostali obrani Zygmunt Jan Rumel i Wiktor
Poliszczuk. Pierwszy z nich był oficerem Armii Krajowej, który został bestialsko
zamordowany przez działaczy Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów 10 lipca 1943
r., a drugi wybitnym ukraińskim badaczem zbrodni Ukraińskiej Powstańczej Armii.
Niewiński wskazuje, że prezydent Komorowski przygotuje własny komitet obchodów
70. rocznicy ludobójstwa na Kresach Wschodnich.
Sama Kancelaria Prezydenta udziela skąpych informacji na ten temat. Z
przesłanego pisma z tego urzędu wynika, że sprawa dotycząca honorowego patronatu
prezydenta RP nad obchodami 70. rocznicy banderowskiego ludobójstwa na ludności
polskiej Kresów Wschodnich i wyznaczenia swojego pełnomocnika, który będzie
reprezentował prezydenta podczas prac społecznego komitetu obchodów tej
rocznicy, "o co prosi w piśmie z 11 marca 2011 roku do Prezydenta RP Pan
Jarosław Kalinowski, Przewodniczący Komitetu", (…) "jest analizowana w
Kancelarii Prezydenta RP w kontekście zaangażowania Prezydenta RP wrocznicowe
obchody". "O honorowy patronat nad przypadającą w 2013 roku 70. rocznicą zbrodni
wołyńskiej zwróciły się również środowiska kombatanckie. Wnioskuje też Pan
Tadeusz Wolak, Prezes Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, Okręg
Wołyński, występując również w imieniu Zarządu Głównego Stowarzyszenia
Upamiętnienia Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów we Wrocławiu oraz
organizacji kresowych" – dodaje w piśmie Kancelaria Prezydenta.
Wolak potwierdza, że ŚZŻAK liczy na objęcie patronatem uroczystości w 2013 roku.
– Nasze środowisko żołnierzy 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK podjęło taką
uchwalę. Sprawa została następnie poparta przez Zarząd Główny ŚZŻAK, który
skierował pismo do prezydenta 27 czerwca – mówi Wolak. Ujawnia, że dotyczyło ono
powołania komitetu obchodów i objęcia ich patronatem przez prezydenta. Według
Wolaka, sprawa toczy się obecnie na poziomie organizacyjnym.
Jacek Dytkowski
