Najmłodszy elektorat na celowniku polityków. Prof. A. Jabłoński: Do młodych trzeba trochę inaczej mówić
Coraz wyraźniej widać, że politycy próbują znaleźć wspólny język, tematy i formy komunikacji z młodzieżą. O tym, jak do młodych próbuje dotrzeć największa partia opozycyjna, mówił w „Aktualnościach dnia” na Antenie Radia Maryja socjolog, prof. Arkadiusz Jabłoński.
O tym, że młodzi wyborcy zajmują coraz istotniejsze miejsce w polityce, wskazują m.in. ostatnie działania Prawa i Sprawiedliwości. W rozmowie na antenie Radia Maryja prof. Arkadiusz Jabłoński zwrócił uwagę na to, że nie chodzi wyłącznie o organizowanie spotkań z młodzieżą, ale również o poszukiwanie tematów, które odpowiadają ich zainteresowaniom i doświadczeniom.
Socjolog wskazał m.in. na kongres młodych w Augustowie oraz podejmowane tam zagadnienia związane z nowoczesnymi technologiami, sztuczną inteligencją, mediami społecznościowymi, gospodarką i bezpieczeństwem.
– Właśnie to nie jest tak, że Prawo i Sprawiedliwość odpuściło sobie ten elektorat 18+, natomiast bardzo trudno znaleźć pewną ścieżkę do tegoż elektoratu. Ten ostatni kongres młodych, który odbył się w Augustowie, był okraszony tym właśnie jeszcze związkiem z europejską partią, zatem wciągał od razu młodzież na taki troszeczkę – chciałoby się powiedzieć – wyższy sznyt działalności politycznej. Te panele, które tam zaproponowano, to jest próba odpowiedzi na współczesne kwestie dotyczące nowoczesnych technologii, sztucznej inteligencji, mediów społecznościowych, czy też takich kwestii, które wszystkich dotyczą, jak gospodarka czy bezpieczeństwo. Zatem myślę, że to nie jest jakieś obudzenie się Prawa i Sprawiedliwości, to jest moim zdaniem szukanie tematów, które byłyby dla młodych interesujące. Może też odkryto kwestie tego, że do młodych trzeba trochę inaczej mówić, właśnie nadawać tym spotkaniom trochę inny ton niż włączać ich tylko w takie duże konwencje, gdzie trochę robią jako tło młodych twarzy – zauważył gość „Aktualności dnia”.
Prof. Arkadiusz Jabłoński zwrócił uwagę, że partia stara się jednocześnie zaznaczać swoją obecność, przedstawiać własne propozycje i poszukiwać tematów, które mogą zainteresować wyborców. W jego ocenie szczególne znaczenie ma również sposób komunikowania tych propozycji. Jak podkreślił, partie polityczne muszą zabiegać o uwagę odbiorców na długo przed właściwą kampanią wyborczą.
– Oczywiście, że tego typu działalność w ramach kampanii wyborczej ma swoje etapy. Myślę, że ten etap programowych konwencji, spotkań, ustalania najważniejszych tematów ma służyć zwróceniu na siebie uwagę partii, która jest podwójnie osłabiona. Bo z jednej strony nie jest partią rządzącą i siłą rzeczy spada jej trochę poparcie (…), a z drugiej to dojście Rozwoju Plus. Tak więc trzeba zaznaczać swoją obecność, trzeba pokazywać inicjatywy, trzeba narzucać tematy, tak żeby nie było tej negatywnej strony PiS-u, którą buduje strona rządząca. (…) Myślę, że to jest etap konieczny (…) Myślę, że to są konieczne działania programowe – ocenił.
Socjolog odniósł się także do aktywności prezydenta Karola Nawrockiego i jego kontaktów z młodzieżą. W tym kontekście przywołał spotkanie w Juracie.
– Mam wrażenie, że właśnie po spotkaniu w Juracie pan prezydent osiągnął taki status, oni chyba to nazywają sigmą, prawda? Został sigmą, czyli kimś, kto nie jest tylko politykiem, ale kimś, kto potrafi docierać do młodych, którzy potrafi swoim zachowaniem, swoim stylem bycia, nawet swoimi poglądami na tyle ich zainteresować, że widzą w nim kogoś. Widzą w nim kogoś i to jest chyba największe zmartwienie rządzących, bowiem przy okazji prezydent nie ukrywa, że uznaje obecne rządy w Polsce jako najgorsze po 1989 roku. (…) W sytuacji, gdy człowiek, który ma swój autorytet, pewne rzeczy diagnozuje jasno, bo on przy okazji potrafi to robić jasno (…), jest niewątpliwie poważnym przeciwnikiem i trudno z nim merytorycznie polemizować. Jak się okazuje, najłatwiej takimi złośliwościami osłabiać jego autorytet – zauważył gość „Aktualności dnia”.
Cała rozmowa z prof. Arkadiuszem Jabłońskim dostępna jest [tutaj].
radiomaryja.pl




