Powołania troską całego Kościoła

O nowe powołania kapłańskie i zakonne, zwłaszcza misyjne, będziemy modlili się szczególnie podczas rozpoczynającego się w niedzielę Tygodnia Modlitw o Powołania. Jak wyjaśnił ks. bp Wojciech Polak, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. powołań i przewodniczący Europejskiego Centrum Powołań, te dni oprócz modlitwy w intencji nowych powołań mają uwrażliwić młodych na kwestię własnego powołania i przygotować grunt, na którym mogą wzrosnąć powołania do życia zakonnego i kapłańskiego.

– O dar nowych powołań Kościół prosi codziennie Ducha Świętego – podkreślił na wczorajszej konferencji zapowiadającej obchody tygodnia powołaniowego ks. bp Wojciech Polak, dodając, że przeżywanie tego czasu ma być impulsem do przypomnienia o konieczności tej modlitwy. Jak wyjaśnił delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. powołań, cały Kościół w 4. niedzielę wielkanocną – w Niedzielę Dobrego Pasterza, od wielu lat obchodzi Światowy Dzień Modlitw o Powołania. – U nas ten dzień wydłużony jest na tydzień – dodał. Wypełnią go specjalne homilie, katechezy, nabożeństwa i spotkania z osobami zakonnymi.

Tematem tegorocznych obchodów, wybranym przez Ojca Świętego Benedykta XVI, są słowa: „Powołania w służbie Kościoła misyjnego”. Jak podkreślił ks. dr Czesław Noworolnik, sekretarz Komisji Episkopatu Polski ds. Misji, misyjny wymiar Kościoła należy do istoty wiary każdego człowieka wierzącego. Dlatego każdy z nas jest zobowiązany do troski o misje także przez modlitwę o nowe powołania misyjne. – Każdy, począwszy od biskupów, kapłanów, sióstr zakonnych i wszystkich wiernych, jest odpowiedzialny za to, by Ewangelia dotarła do wszystkich ludzi wszystkich czasów, czyli za to dzieło misyjne Kościoła – podkreślił ks. Noworolnik.

Obecny na konferencji o. Zbigniew Kusy OFM, od ponad 30 lat misjonarz w Afryce, zwrócił uwagę na nieodnotowywany dotąd dynamiczny rozwój liczby misjonarzy afrykańskich, którzy udają się na misje do sąsiednich krajów. Jak wyjaśnił, wraz z upływem lat pracy misjonarzy w danym miejscu zmienia się sposób ich pracy. Najpierw byli to pionierzy, którzy jako pierwsi zaczęli pracę misyjną, następnie przychodzą kontynuatorzy, którzy podejmują dzieło tych pierwszych, a wreszcie misje stają się towarzyszeniem, współpracowaniem z parafiami na terenach misyjnych.

Maria Popielewicz


drukuj