PO oburza nie to, co powiedział, ale że powiedział
Prof. dr hab. Piotr Jaroszyński, wykładowca Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego oraz Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej:
Przeglądałem wypowiedź posła Palikota, który kończył filozofię na KUL i na Uniwersytecie Warszawskim, tak że można się spodziewać głębokich myśli i odpowiedniego stylu. Muszę powiedzieć, że ta wypowiedź doskonale ukazuje tę całą strategię Platformy, jaka jest realizowana. Jeżeli popatrzymy na reakcję posłów Platformy, łącznie z premierem, to widzimy, że ich nie oburza to, co powiedział poseł Palikot, ale właśnie, że powiedział. Zwróćmy uwagę na to, jak skomentował premier Tusk w Polskim Radiu, że publiczne wypowiedzi polityka o wykańczaniu jakiejkolwiek organizacji są niedopuszczalne. Zwróćmy uwagę, nie że w ogóle ktoś się tak wypowiada, ale że publicznie się wypowiada. Nie wiem, jaki miał zamysł, niemniej jednak obnażył strategię Platformy. To samo jeśli weźmiemy pod uwagę wypowiedź wicemarszałka Sejmu Niesiołowskiego: „Generalnie zgadzam się z posłem Palikotem, ale użył niefortunnych słów”, więc znowu mamy to samo – oczywiście zgadza się i zdaje się, że premier też się zgadza, tylko nie te słowa. No jak tak można, przecież dżentelmeni, doktorzy nie używają takich słów, jak doktor poseł Palikot, który mówi, że tak naprawdę w interesie Kościoła i PO leży to, by PO wykończyła Rydzyka. Tak że PO powinna szeroko manifestować poparcie dla Kościoła, czyli właśnie, że są zdjęcia, najlepiej z papieżem, z biskupem, z proboszczem, ale tak naprawdę prowadzić grę przeciwko Radiu Maryja, a dokładnie Ojcu Dyrektorowi. I też radzi, co Kościół, czyli ma na myśli tych hierarchów i księży, którzy by w jakiś sposób czy w domniemaniu sympatyzowali z PO, że oni mają się oburzać, ale to oburzenie jest teatralne. A tak naprawdę to cieszą się i zacierają ręce, że dobrze tak przyłożyć Radiu Maryja i Ojcu Dyrektorowi. Poseł tutaj puścił wodze fantazji, nawet zna interesy Pana Boga, że nawet w interesie Boga jest to, żeby zwalczyć Ojca Dyrektora, bo nic tak nie odpycha młodych ludzi od Kościoła jak Radio Maryja. To jest naprawdę bardzo dobra wypowiedź w tym sensie, że zaistniała w mediach. A on, zdaje się, biedny cierpi, iż jest niedostrzeżony. Jednak zostało to za wcześnie wypowiedziane i zburzyło koncepcję i strategię niszczenia Radia Maryja i przede wszystkim Ojca Dyrektora. Oczywiście, kiedy to zostało ujawnione, ci luminarze czy liderzy Platformy muszą ukazać swoje oburzenie, ale to oburzenie jest połowiczne, czyli właściwie nie negują tego, co powiedział Palikot. Dziwi mnie, że taki poseł Palikot, zamiast założyć swoją stację telewizyjną, radio czy gazetę – przecież jest bogaty – niech założy swoje media, a nie radzi Kościołowi, kogo ma wykańczać, czy nawet politykom, kogo mają wykańczać, bo to nie jest ten poziom. Dobrze się stało, że ta wypowiedź ujrzała światło dzienne. Ale z drugiej strony zmusza ona do poważnej refleksji nad miejscem Kościoła w obecnej sytuacji politycznej, dlatego że istnieje obawa, iż środowiska Platformy mają jakieś skrzydło zabarwione religijnie. Ono jest tylko po to zabarwione religijnie, żeby koniec końców w tych globalnych planach socjalistyczno-masońskich Kościół zniszczyć. Wydaje mi się, że jednak trzeba nad tym poważnie się zastanowić.
Fragmenty wczorajszej wypowiedzi dla Radia Maryja
