Platforma znalazła nowego stronnika
Rozłamowcy z Prawa i Sprawiedliwości tworzący w Sejmie nowy klub Polska Jest Najważniejsza poparli inicjatywę Platformy Obywatelskiej w sprawie czasowego zawieszenia finansowania partii politycznych. Poparcie dla pomysłu PO trudno znaleźć wśród polityków innych parlamentarnych ugrupowań. Nowy klub PJN był też jedynym koalicjantem Platformy podczas piątkowych głosowań nad ustawami w sprawie spółdzielczości mieszkaniowej.
Po wyrzuceniu z Prawa i Sprawiedliwości Joanny Kluzik-Rostkowskiej natychmiast ze strony szefa klubu Platformy pojawiło się zaproszenie dla posłanki do PO. Choć zostało ono szybko wycofane, to ustami innego posła Platformy Pawła Zalewskiego nakreślono możliwość współpracy z rozłamowcami z Prawa i Sprawiedliwości. O opuszczających PiS parlamentarzystach ciepło wyrażał się również marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna (PO), który zadeklarował, iż klub Polska Jest Najważniejsza może mieć swojego wicemarszałka Sejmu, nawet zanim sami posłowie nowego klubu zdecydowali, czy o to wystąpić.
Na początku listopada marszałek Schetyna na konferencji prasowej w Bydgoszczy powiedział, że źle ocenia ten festiwal ofert i propozycji dla wyrzuconych z PiS. – Dzisiaj ich po ludzku, po koleżeńsku żałujemy i współczujemy. Natomiast jaka będzie ich przyszłość, na pewno będą w stanie odpowiedzieć w perspektywie kilku najbliższych dni – mówił Schetyna.
Być może marszałek Sejmu wraz z Joanną Kluzik-Rostkowską znajdą chwilę, by porozmawiać o wspólnej przyszłości, już za dwa tygodnie, 10 grudnia, kiedy jako jedyni posłowie wezmą udział w dyskusji na temat konserwatyzmu w serii Debat Tischnerowskich organizowanych przez Uniwersytet Warszawski.
Choć w minionym tygodniu odbyło się pierwsze posiedzenie Sejmu z udziałem nowego klubu poselskiego, to jego współpraca z klubem Platformy musi chyba wyglądać wręcz wzorowo. Platforma zyskała bowiem poparcie klubu Kluzik-Rostkowskiej w sprawach, w których nie mogła nawet liczyć na posłów z koalicyjnego Polskiego Stronnictwa Ludowego.
Klub PJN ogłosił wczoraj, że popiera propozycję Platformy Obywatelskiej o czasowym zawieszeniu subwencji dla partii politycznych. PO wyszła z inicjatywą, by zawiesić partyjne dotacje w latach 2012-2013. Chcąc jednak dorzucić swoje trzy grosze, klub Kluzik-Rostkowskiej zaproponował, aby finansowanie zawiesić już od przyszłego roku.
Pozostałe kluby nie kwapią się z poparciem inicjatywy PO. Dlatego też Platforma sama wiele nie ryzykuje, zgłaszając projekt, który nie zostanie przyjęty. Sprawa ma też inny wymiar. PJN, jako że nie jest partią, która dostała się do parlamentu w wyniku wyborów, sama na taką dotację w przyszłym roku liczyć nie może.
W piątek natomiast, właśnie dzięki głosom posłów klubu PJN, nie zostały odrzucone, lecz skierowane do dalszych prac w Sejmie, forsowane przez Platformę projekty ustaw w sprawie spółdzielczości mieszkaniowej. Pozostałe kluby, łącznie z koalicyjnym PSL, głosowały przeciwnie niż Platforma i Polska Jest Najważniejsza.
Sama Kluzik-Rostkowska nie zadeklarowała wczoraj, że będzie popierać Platformę w każdym głosowaniu. – Jesteśmy oczywiście opozycją i jesteśmy po to, żeby solidnie punktować rząd i żeby zmusić rząd do solidnej pracy. Ale nie jesteśmy opozycją fundamentalną. Jeżeli uważamy, że Platforma ma dobry pomysł, czy zgłasza projekt ustawy, nad którym warto popracować, to oczywiście wtedy taki pomysł popieramy – stwierdziła przewodnicząca klubu PJN.
Artur Kowalski
