Pekin zaniża wartość juana

Chiny ostrzegły Stany Zjednoczone, że przyjęta przez Kongres ustawa, która
ma w zamierzeniu wywrzeć presję na Pekin, aby ten podwyższył kurs juana, może
negatywnie wpłynąć na wzajemne relacje. Władze Państwa Środka dodają, że
przyjęta przez Izbę Reprezentantów USA ustawa jest niezgodna z zasadami
Światowej Organizacji Handlu (WTO).

Amerykańska ustawa ma sprawić, iż wartość chińskiej waluty będzie rosła
szybciej. Kongresmani uznali bowiem, że kurs juana jest sztucznie zaniżany przez
Pekin, co otwiera drogę do obłożenia dodatkowym cłem chińskich towarów
importowanych do USA. Amerykanie chcą bowiem wszcząć tzw. śledztwo
antysubwencyjne, które ma sprawdzić, czy władze Chin rzeczywiście wspomagając
sztucznie swoją walutę, przyczyniają się do nielegalnego wspierania swojego
eksportu. – Wszczynanie śledztwa antysubwencyjnego na podstawie kursu wymiany
jest niezgodne z zasadami Światowej Organizacji Handlu – odpowiadał na
amerykańskie plany rzecznik chińskiego ministerstwa handlu Yao Jian.

Ekonomiści zwracają uwagę, że należy się przypatrywać procesowi "trzymania na
smyczy" kursu juana przez Pekin. Istnieją bowiem uzasadnione obawy, że będzie on
intencjonalnie obniżał wartość swojej waluty, co pozwoli zwiększyć zyski w
międzynarodowym eksporcie. Jeśli ten zabieg opłaci się Chińczykom, wówczas także
inne kraje mogą się zdecydować na podobny krok, aby pomóc sobie w procesie
wychodzenia z kryzysu. Amerykańska ustawa ma pozwolić Departamentowi Handlu
traktować "zdecydowanie niedoszacowane waluty" jako nielegalny środek wspierania
eksportu, wobec czego amerykańskie firmy będą mogły domagać się wprowadzenia ceł
wyrównawczych, aby zrównoważyć ceny produktów sprowadzanych z Chin.

Gwałtowna reakcja władz w Pekinie jest już kolejną w tym roku odpowiedzią na
tego typu amerykańską politykę międzynarodową. Ostatnio Państwo Środka ogłosiło
"zamrożenie" relacji ze Stanami Zjednoczonymi po sprzedaży przez Waszyngton
broni Tajwanowi. Eksperci uspokajają, że tym razem nie należy spodziewać się
podobnych zachowań. – Nie wydaje mi się, by Chiny zareagowały wyjątkowo
dramatycznie na przyjęcie tej ustawy – twierdzi profesor Jin Canrong,
specjalista w zakresie stosunków chińsko-amerykańskich z Uniwersytetu w Pekinie.

Ustawa musi jeszcze zostać uchwalona przez Senat, a następnie podpisana przez
prezydenta Baracka Obamę. Obłożenie dodatkowym cłem chińskich towarów może być
dobrze przyjęte w USA w związku z wyborami do Kongresu 2 listopada. Amerykanie
są zaniepokojeni o swoje miejsca pracy w związku ze słabą kondycją gospodarki.

Łukasz Sianożęcki, Reuters

drukuj