Pamięć o Katyniu przetrwa

Popiersie śp. ks. prałata Zdzisława Peszkowskiego, kapłana niestrudzonego
w walce o pamięć o ofiarach zbrodni katyńskiej, dołączyło do panteonu wielkich
Polaków w parku im. dr. Henryka Jordana w Krakowie. Uroczystość upamiętniająca
kapelana Rodzin Katyńskich miała swoją symbolikę, bo odbyła się dokładnie w 71.
rocznicę sowieckiej agresji na Polskę.

Uroczystej Mszy św., na której licznie zgromadzili się przedstawiciele środowisk
kombatanckich, niepodległościowych oraz Rodziny Katyńskie, przewodniczył ks. bp
Albin Małysiak.
Jak podkreślał w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" Kazimierz Cholewa, prezes
Towarzystwa Parku im. dr. Henryka Jordana, a zarazem twórca największej w Polsce
plenerowej galerii wielkich Polaków, data odsłonięcia popiersia ks. prałata
Zdzisława Peszkowskiego – 17 września, rocznica sowieckiej agresji na Polskę –
nie była przypadkowa. – Świętej pamięci ks. Peszkowski był znany ze swojej
niezłomnej walki o pamięć i prawdę o pomordowanych w Katyniu, Miednoje i
Charkowie. To on jako kapelan Rodzin Katyńskich doprowadził do tego, że w
miejscach tych powstały polskie cmentarze – podkreślił.
W swojej homilii o. Jerzy Pająk, duszpasterz środowisk kombatanckich,
podkreślał, że stosunków międzynarodowych nie można budować na przemilczeniu,
ale na pamięci, prawdzie i przebaczeniu, bo tylko one dają podstawę do budowania
pokoju, mocnych więzi i wzajemnego ubogacania się.
Ojciec Pająk przypomniał też dzień agresji sowieckiej, kiedy wróg bez
wypowiedzenia wojny uderzył na Polskę. – To nie było żadne przekroczenie granic
Polski. To był napad 1,5-milionowej armii sowieckiej na Polskę – mówił. Przyszło
nam walczyć na dwa fronty, a do niewoli dostało się przeszło ćwierć miliona
polskich oficerów. Jak zaznaczył, przywołanie tych wydarzeń nie było spowodowane
chęcią podgrzewania emocji czy utrudniania budowania stosunków z Rosją, ale
koniecznością "dochodzenia do pełnej prawdy". – Prawdę tę kryją moskiewskie
archiwa, do których wciąż jeszcze nie mamy dostępu. O tę prawdę wołają ci,
którzy niewinnie zostali zamordowani. Do tej prawdy pełne prawo mają ich rodziny
i całe polskie społeczeństwo – mówił.
Odsłonięte wczoraj popiersie to już czterdziesty pomnik w parku, który składa
się na największą w Polsce plenerową galerię wielkich Polaków. Pomnik ufundowała
Krystyna Korytowska. Kolejne monumenty mają być poświęcone gen. Stanisławowi
Maczkowi, czterem wybitnym postaciom, które poniosły śmierć w katastrofie pod
Smoleńskiem w kwietniu br. – Lechowi Kaczyńskiemu, Ryszardowi Kaczorowskiemu,
Annie Walentynowicz i ks. bp. polowemu Tadeuszowi Płoskiemu. Powstaną też
pomniki ku czci Danuty Siedzikówny "Inki", Andrzeja Małkowskiego, gen. Leopolda
Okulickiego oraz Henryka Sienkiewicza. Taki sposób upamiętniania wybitnych
Polaków stanowi kontynuację dzieła edukacji patriotycznej dzieci i młodzieży dr.
Henryka Jordana, który postawił w parku aż 44 popiersia. Od końca lat 90. do
ocalałych 25 monumentów dołączono 15 nowych.
 

Marcin Austyn

drukuj