O największy z Apostołów
Głoszę wam Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego
Środa po III niedzieli Wielkiego Postu
Święty Pawle Apostole,
chcemy dziś usłyszeć z Twoich ust:
Kim Ty jesteś?
O, gdybyście mogli znieść
trochę szaleństwa z mojej strony (por. 2 Kor 11, 16).
Jestem o was zazdrosny Boską zazdrością (2 Kor 11, 2).
Czy popełniłem jakiś grzech przez to,
że poniżałem siebie, aby was wywyższyć? (2 Kor 11, 7)
Ogałacałem inne Kościoły, aby wam
przyjść z pomocą.
Bóg to wie, jak bardzo was miłuję!
To co teraz powiem,
powiem w szaleństwie wobec Pana.
Chętnie znosicie głupców – sami będąc mądrymi.
Sługami Chrystusa jesteście?
Zdobędę się na szaleństwo – to ja tym więcej,
przez trudy, przez więzienia, przez chłosty,
przez częste niebezpieczeństwo śmierci,
ale jeśli mam się chwalić, choć nie wypada,
to: Znam człowieka, który został
porwany
do trzeciego nieba, i człowiek ten
w ciele czy poza ciałem – słyszał tajemne słowa.
Tym się chwalę, ale nie sobą samym,
bo ja mogę się chwalić tylko
swoimi słabościami.
Abym nie wynosił się swoimi
objawieniami,
dany mi jest oścień dla ciała,
wysłannik szatana, który mnie policzkuje,
żebym się nie wynosił pychą.
Trzykrotnie prosiłem Pana,
aby mnie od tego uwolnił, ale Pan powiedział:
Wystarczy ci mojej łaski.
Moc bowiem w słabości się doskonali
(por. 2 Kor 11, 13; 12, 1-9).
Najchętniej więc będę się chlubił
z moich słabości, aby mieszkała we mnie
moc Chrystusa.
Dlatego mam upodobanie
w słabościach, w obelgach, niedostatkach,
w prześladowaniach i uciskach dla Chrystusa.
Albowiem ilekroć niedomagam,
tylekroć jestem mocny.
Oszalałem, a wyście mnie
do tego zmusili (por. 2 Kor 12, 9-11).
Nie daj Boże, abym się miał chlubić
czym innym, jak tylko krzyżem
Pana naszego Jezusa Chrystusa.
I niech już nikt z was nie sprawia mi
przykrości, bo ja znamiona męki
Chrystusa noszę na własnym ciele
i one najlepiej świadczą
o mej przynależności do Jezusa (por. Ga 6, 14. 17).
O największy z Apostołów,
dla Chrystusa nas zdobyłeś.
Dałeś nam naukę Bożą,
nadto i samego siebie.
ks. bp Józef Zawitkowski
