Niemcy i Francja żegnają kryzys
Wartość PKB Niemiec i Francji w drugim kwartale po raz pierwszy od roku wzrosła o 0,3 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem. Zdaniem polityków i ekonomistów, to nieprzewidziany koniec największej od II wojny światowej recesji.
– Dane są bardzo zaskakujące. Po czterech kwartałach ujemnego wzrostu Francja wychodzi wreszcie na plus – oświadczyła tamtejsza minister gospodarki Christine Lagarde. Do tej pory francuski Narodowy Instytut Statystyczny (INSEE) prognozował spadek PKB w drugim kwartale o 0,6 proc., a Bank Francji jeszcze w lipcu przewidywał spadek PKB w tym okresie o 0,4 procent. Lagarde zauważyła, że „utrzymuje się poziom wzrostu konsumpcji”. Dodała, iż konsumpcja wzrosła w drugim kwartale o 0,3 proc., a w poprzednich trzech miesiącach – o 0,2 procent. Według minister, wzrost PKB nastąpił dzięki dużym inwestycjom w sektorze publicznym, napędzanym przez stymulujące środki rządowe przeznaczone na walkę ze światowym kryzysem gospodarczym. Jej zdaniem, do wzrostu PKB przyczynił się również eksport.
Tymczasem – jak informuje Agencja Reutera – ekonomiści podają dowody na to, że największe szkody wyrządzone podczas globalnej recesji, która zaczęła się w USA na rynku mieszkaniowym w 2007 roku i nabrała większych rozmiarów w ubiegłym roku – kiedy upadł amerykański bank Lehman Brothers – mamy już za sobą. – To koniec kryzysu, i to nie tylko w Niemczech. Wstrząs globalnego zaufania po upadku Lehman Brothers się zakończył. Firmy znów inwestują – powiedział Joerg Kraemer z Commerzbank, drugiego co do wielkości banku w Niemczech.
Ekonomiści oczekiwali w drugim kwartale br. spadku PKB w Niemczech o 0,2 proc., a dopiero w trzecim kwartale spodziewali się ożywienia koniunktury. Niemiecki portal Spiegel, powołując się na ekonomistów, przewiduje, że w całym 2009 roku spadek gospodarczy w Niemczech może wynieść 6 procent. Wiąże się to z fatalnym dla gospodarki pierwszym kwartałem (minus 3,8 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem). Natomiast na rok 2010 ekonomiści zaczęli już korygować prognozy i niektórzy oczekują wzrostu PKB o 1-2 procent.
Z kolei Włochy, które są trzecią w Europie gospodarką, w wydanym w ubiegłym tygodniu raporcie poinformowały, że gospodarka w drugim kwartale skurczyła się o 0,5 proc., ale to i tak lepszy rezultat, niż się spodziewano. Mniej optymistyczny jest raport Banku Angielskiego, gdyż przewiduje, że recesja w Wielkiej Brytanii zakończy się dopiero na początku przyszłego roku i minie sporo czasu, zanim gospodarka odpowiednio się poprawi.
Wojciech Kobryń
