Nie zobaczycie mnie więcej

Głoszę wam Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego

Sobota po I niedzieli Wielkiego Postu



Wydarzenie, przy którym dziś

chcę zatrzymać uwagę Czytających,

miało miejsce w Milecie,

w czasie Pawłowej podróży do Jerozolimy.

Paweł poprosił starszych Kościoła z Efezu

i przemówił do nich tak:

Wiecie, jak służyłem Panu

z całą pokorą wśród łez

i doświadczeń…

wzywając zarówno Żydów,

jak i Greków,

by nawrócili się do Boga

i uwierzyli w Pana naszego Jezusa.

Teraz udaję się do Jerozolimy.

Wiem na pewno, że czeka mnie tam

nowe uwięzienie i liczne utrapienia.

Nie chodzi mi o moje życie.

Zależy mi jedynie na ukończeniu

mojego biegu i posługiwania,

do którego zostałem powołany przez Pana Jezusa.

Jestem pewien, że nie zobaczą mnie

już wszyscy, którym głosiłem naukę o Królestwie.

Pamiętajcie więc o sobie i o całej trzodzie,

nad którą Duch Święty ustanowił was biskupami.

Wiem, że gdy mnie zabraknie

zjawią się wśród was wilki drapieżne.

Miejcie się więc na baczności…

Wiecie, że nigdy nie goniłem

za złotem ani srebrem.

Te oto ręce zarabiały na wszystko,

co było potrzebne mnie i towarzyszom.

Człowiek jest szczęśliwszy gdy daje

niż gdy bierze.

Gdy to powiedział, upadł na kolana

i modlił się ze wszystkimi.

A oni wybuchnęli wielkim płaczem.

Rzucali się Pawłowi na szyję

i całowali go, smucąc się

nade wszystko z tego, że im

powiedział,

iż nigdy go już nie zobaczą

(por. Dz 20, 17-38).

Znam to przeżycie.

W tylu parafiach zostawiłem tych,

których kochałem.

Cierpiałem i płakałem z wami.

Pamiętam te łzy.

Czy ja was jeszcze kiedyś zobaczę?


ks. bp Józef Zawitkowski
drukuj