Nagrania zastąpią stenogramy
Przesłuchania z posiedzeń Zespołu Parlamentarnego ds. Zbadania Przyczyn
Katastrofy Tu-154M z 10 kwietnia 2010 r. będą udostępnione na stronie
internetowej Sejmu w formie dźwiękowej – taką decyzję podjęła Kancelaria Sejmu.
Nie satysfakcjonuje to prezydium Zespołu, które od trzech miesięcy zabiegało o
ich udostępnienie w formie stenogramów.
Biuro Prasowe Kancelarii Sejmu podkreśla, że kancelaria wyszła naprzeciw
oczekiwaniom przewodniczącego zespołu Antoniego Macierewicza i zaproponowała
upublicznienie zapisów z posiedzeń w postaci cyfrowej. Na stronie internetowej
Sejmu w zakładce poświęconej Zespołowi będzie można odsłuchać zapisy. Decyzja
urzędników podległych Grzegorzowi Schetynie nie satysfakcjonuje prezydium
zespołu. – Zespół zapewne z tego skorzysta, ale zadowalające to na pewno nie
jest – ocenia Misiewicz i wskazuje, że zdecydowały zapewne koszty. – Jeżeli
posiedzenia zespołu miałyby być spisywane, to wiązałoby się to z kosztami
opłacenia osób, które by to robiły – twierdzi. Argumentację tę potwierdza
Małgorzata Kidawa-Błońska, wiceprzewodnicząca KP Platformy Obywatelskiej, która
przekonuje, że sprawa nie jest wyjątkowa. – Rozumiem, że zespół pracuje, ale to
nie jest komisja – a nie na wszystkich posiedzeniach komisji sejmowych są
robione stenogramy, tylko w wyjątkowych sytuacjach można o to prosić –
podkreśla.
Misiewicz zauważa jednak, że sprawa katastrofy smoleńskiej jest priorytetowa,
stąd konieczność spisania zeznań świadków. Zaznacza, że wyjaśnienia świadków w
takiej formie nabierają zupełnie innej rangi, aniżeli zapis dźwiękowy, bo pod
stenogramem mogą się podpisać osoby wysłuchane przez zespół. Ponadto,
relacjonuje Misiewicz, informację o upublicznieniu zapisów w postaci cyfrowej
zespół otrzymał z kancelarii tylko telefonicznie. – Nie otrzymaliśmy żadnej
odpowiedzi pisemnej w tej sprawie. Jest to absolutnie niedopuszczalne, by
kancelaria nie udzieliła takiej odpowiedzi. Jest obowiązek nakładany przez
ustawodawcę, jeśli chodzi o obieg korespondencji, także na kancelarię Sejmu.
Brak odpowiedzi na pisma kierowane przez parlamentarzystów, zwłaszcza tych,
którzy są zgromadzeni w takim zespole problemowym, jest niedopuszczalny –
zauważa Zbigniew Girzyński, poseł PiS. – Jeżeli jest jakiś problem w
funkcjonowaniu struktur sejmowych, to powinien on zostać przedstawiony na
Konwencie Seniorów. Stanowisko w tej sprawie będzie musiał wtedy zająć pan
marszałek – stwierdza Stanisław Żelichowski, przewodniczący KP PSL.
Anna Ambroziak
