Mówił Janowi Pawłowi II o Fatimie

Zmarł ks. bp Pavol Mária Hnilica

Odszedł do Pana kolejny wielki świadek Fatimy, kolejny człowiek wyczekujący zwycięstwa Maryi. W czeskiej wiosce Nove Hrady zmarł wczoraj ks. bp Pavol Mária Hnilica, jezuita. Ten słowacki biskup miał 85 lat. Był wielkim czcicielem i propagatorem kultu Matki Bożej z Fatimy. To on przyniósł Janowi Pawłowi II do szpitala, gdy Ojciec Święty przebywał na rekonwalescencji po nieudanym zamachu z 13 maja 1981 roku, zebraną dokumentację dotyczącą objawień fatimskich. Właśnie po zapoznaniu się z tymi dokumentami Papież powiedział: „Drogą ocalenia świata od wojny, ocalenia od ateizmu jest, zgodnie z orędziem z Fatimy, nawrócenie Rosji”. Przez lata ks. bp Hnilica był swoistym pomostem między Papieżem a mediami w sprawach dotyczących Fatimy.

Świętej pamięci ks. bp Pavol Mária Hnilica był gorącym orędownikiem szerzenia fatimskiego orędzia na całym świecie. Odszedł po nagrodę do Pana człowiek bez wątpienia wielki, jak wielki był obszar powierzony jego pasterskiej trosce: od Berlina do Moskwy i Pekinu. Tam, w tyglu ideologii pragnącej zabić Boga, głosił Boga. Przemycał różańce, modlitewniki, figurki, egzemplarze Biblii. Rozmawiał o Bogu z każdym. Miał dar rozeznawania serc; wiedział, jak daleko można pójść w stawianych pytaniach i składanym świadectwie. I był nieustannym świadkiem wielkich dzieł Bożych: jego życiu towarzyszyły znaki, cuda, proroctwa; oglądali je ci, którzy mieli odwagę wierzyć, i ci, którzy z wiarą walczyli.

Wobec komunistów był niewinny jak gołąb, ale przebiegły jak lis. Wiedząc, że czekają na jego przyjazd, pojawiał się z innej strony, przekraczał inną barierę graniczną. Działał, ale działał po to, aby Bóg mógł działać w jego działaniu. Jego (i Matki Bożej Fatimskiej!) najbardziej spektakularnym wyczynem było to, że 25 marca 1984 r. odmówił akt poświęcenia Rosji w jedności z odmawiającym go w Rzymie Ojcem Świętym Janem Pawłem II. Nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby ks. bp Hnilica nie uczynił tego w kościele św. Michała na Kremlu. „Czytając” komunistyczną „Prawdę”, odmawiał ukrytą w środku formułę poświęcenia. Odprawił tam nawet Mszę św. o nawrócenie Rosji!

Odszedł człowiek wielki, wizjoner, któremu Bóg dał widzieć to, co jeszcze dla nas zakryte. On wiedział to, w co my dopiero uczymy się wierzyć. Że zwycięstwo przyjdzie przez Maryję – i to już w naszym pokoleniu.

Niezwykle zasłużony dla szerzenia orędzia fatimskiego ks. bp Pavol Mária Hnilica w wieku 85 lat narodził się dla nieba. Kolejnym Papieżom wskazywał potrzebę zawierzenia świata Niepokalanemu Sercu Maryi, tak jak Matka Boża prosiła pastuszków w portugalskiej wiosce w 1917 roku. Zainteresowanie tematyką fatimską zaczęło się, gdy jako kleryk został uwięziony przez komunistów.

Przyszedł na świat 30 marca 1921 r. w miejscowości Uniatin w powiecie Krupina na południe od Bańskiej Bystrzycy. Po ukończeniu szkoły podstawowej pracował jako robotnik drogowy. W latach 1939-1940 uzupełniał naukę w szkole średniej. Do Towarzystwa Jezusowego wstąpił w Rużomberoku 12 sierpnia 1941 roku. Po zdaniu w 1945 r. matury w Trnawie studiował filozofię w Brnie i Deczinie w Czechach, a w 1948 r. rozpoczął studia teologiczne w Trnawie.

Był zmuszony przerwać naukę w związku z wydarzeniami, jakie nastąpiły po komunistycznym puczu w Czechosłowacji w lutym 1948 roku. Władze rozpoczęły wówczas tzw. Akcję K, polegającą na zajęciu wszystkich klasztorów męskich, aresztowaniu bądź internowaniu zakonników i delegalizacji zakonów. Jako młody kleryk został wówczas deportowany kolejno w trzy różne miejsca. Wolność odzyskał 24 września 1950 r., gdyż 9 października tegoż roku miał rozpocząć ćwiczenia wojskowe. Korzystając z krótkiego okresu wolności, udał się do Rożniawy, gdzie 29 września miejscowy ordynariusz ks. bp Robert Pobożny wyświęcił go potajemnie na kapłana. W grudniu tegoż roku zastępca prowincjała jezuitów oznajmił mu, że na mocy decyzji przełożonych zakonnych ma być wkrótce konsekrowany na biskupa. Dokonało się to już 2 stycznia 1951 roku. Ksiądz biskup Pobożny udzielił mu sakry – również potajemnie – w piwnicy szpitala rożniawskiego. Miał wówczas niespełna 30 lat i stał się jednym z najmłodszych biskupów na świecie. Podkreślał, że swego niezwyciężonego ducha zawdzięczał Matce Bożej Fatimskiej i swemu biskupowi.

Po konsekracji ks. bp Hnilica na zewnątrz był słuchaczem kursu dla lekarzy, potajemnie zaś udzielał święceń zakonnikom, którzy kończyli studia teologiczne – oficjalnie lub w ukryciu, po likwidacji zakonów. W nocy z 24 na 25 sierpnia 1951 r. konsekrował, oczywiście również potajemnie, jeszcze młodszego od siebie, wówczas 27-letniego ks. Jana Chryzostoma Korca, także jezuitę, obecnie noszącego godność kardynała.

Jeszcze przez pewien czas prowadził w kraju swą ukrytą działalność kościelną, w końcu jednak we wrześniu 1952 r. udało mu się wyjechać do Rzymu. Tam uczęszczał na zajęcia do Papieskiego Instytutu Wschodniego i Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego. Jednocześnie pracował nad informacją o sytuacji religijnej na Słowacji. Później przełożono ją na 9 języków. W latach 1957-1959 odbył tzw. trzecią probację w zakonie w Münster (Niemcy). Wszędzie przedstawiał się jako duszpasterz Kościoła milczenia.

Na Soborze Watykańskim II był początkowo doradcą, ale gdy Paweł VI potwierdził jego sakrę (17 maja 1964 r.), mianując go biskupem tytularnym Rusadus, stał się jednym z ojców soborowych.

Swym autorytetem biskupa i kapłana, który doświadczył prześladowań komunistycznych, wspierał wiele działań, zwłaszcza krucjaty modlitw i ofiar w intencji nawrócenia Rosji. Był gorącym rzecznikiem i propagatorem orędzia fatimskiego, starał się wskazywać kolejnym Papieżom, począwszy od Jana XXIII, konieczność zawierzenia świata Niepokalanemu Sercu Maryi, o które Matka Boża prosiła dzieci w Fatimie w czasie objawień w 1917 roku.

Odegrał niezwykle ważną rolę w dostarczeniu Janowi Pawłowi II po zamachu 13 maja 1981 r. dokumentów dotyczących objawień w Fatimie. Papież Polak zapoznał się z nimi w szpitalu w ciągu kilku dni. Ksiądz biskup Pavol Mária Hnilica przyniósł też Ojcu Świętemu figurę Matki Bożej Fatimskiej, którą Papież polecił umieścić w specjalnie wybudowanej kaplicy w pobliżu granicy Polski z ZSRS. Był tym biskupem, który 25 marca 1984 r. w samym sercu Rosji w jedności z Janem Pawłem II poświęcił Rosję Niepokalanemu Sercu Maryi w jednym z Kościołów na Kremlu.

Warto wspomnieć, że w 1968 r. ks. bp Hnilica pomógł Matce Teresie z Kalkuty założyć pierwszy klasztor Misjonarek Miłości w Rzymie, a w 1991 r. – również na Słowacji. W 1969 r. powołał do życia Stowarzyszenie Świeckich „Pro Deo et Fratribus” – Rodzina Najświętszej Maryi Panny, działające na prawie papieskim. Właśnie w domu tego stowarzyszenia w Novych Hradach w Czechach zmarł 8 października br., w dzień po święcie Matki Bożej Różańcowej.

Zmarł ks. bp Hnilica. Po ludzku szkoda i żal. Po Bożemu: to dobrze, bo on tam będzie znów czynny: dla Boga i z Bogiem; to dobrze, bo był to człowiek Maryi – a więc szczęśliwy w śmierci godzinie. Oddał się Jej w dniu święceń i pozostał Jej wierny do końca. I Ona jest teraz z Nim.

Wincenty Łaszewski, SJ, KAI
drukuj