Mord na redemptoryście

Gorliwy kapłan – oddany Kościołowi i ludziom – ojciec Władysław Polak ze Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela został zamordowany w nocy z soboty na niedzielę na terenie swojej parafii w Serbach k. Głogowa w województwie dolnośląskim. Zamordowano także gospodynię posługującą na plebanii.

– Jego tragiczna śmierć jest dla nas wielkim szokiem i zaskoczeniem – wyznaje, wspominając zamordowanego o. Polaka, o. Sylwester Cabała, wikariusz prowincjała Warszawskiej Prowincji Ojców Redemptorystów. – Ta tragedia tym bardziej nas zasmuca, gdyż dzisiaj tak bardzo potrzeba nam oddanych Bogu i ludziom kapłanów – podkreśla. Jak dodał w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”, o. Polak był wyjątkowo dobrym, ciepłym i serdecznym człowiekiem, który otaczał wszystkich swoją troską. – Dla naszego zgromadzenia i Kościoła to wielka strata – podkreślił. – To, co się wydarzyło, to straszna tragedia, która nigdy nie powinna mieć miejsca – dodał.

Nieznane są przyczyny zamordowania o. Polaka oraz gospodyni. Policja podejrzewa, że do tej tragedii doszło na tle rabunkowym, gdyż z parafii zginęły różne przedmioty, a także samochód ojca Polaka. Jak poinformował wczoraj PAP Wojciech Wybraniec z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, policja o zabójstwie dowiedziała się od anonimowego rozmówcy, który telefonicznie przekazał informację, że na posesji parafialnej leży nieżyjący już 69-letni kapłan. Policja nie wyklucza, że to morderstwo mogło mieć związek z zabójstwem 57-letniej gospodyni z plebanii w Ciosańcu, miejscowości oddalonej od Serbów o około 40 km, do którego doszło w miniony piątek.

Ojciec Władysław Polak miał 69 lat. W kapłaństwie przeżył 44 lata. Był duszpasterzem m.in. w Tuchowie, proboszczem w Głogowie, a od 1991 r. proboszczem w parafii św. Apostołów Piotra i Pawła w Serbach.

Maria Popielewicz

drukuj