Milion protestów w obronie TV Trwam

Już 1 milion 18 tysięcy 679 osób podpisało się pod protestami do KRRiTV przeciw odmówieniu TV Trwam miejsca na multipleksie. List z milionowym podpisem otwarto w Biurze Radia Maryja w Toruniu o godz. 15:40.

O. Marian Sojka, Dyrektor Biura Radia Maryja w Toruniu powiedział, że milionowy podpis złożył Pan Grzegorz Leszczyński z Wrocławia. Tuż przed nim na tej samej liście podpisała się Teresa Leszczyńska także z Wrocławia. O. Marian dodał, że są to ludzie młodzi.

 

 

Po milionowym podpisie dotarł list z podpisami m.in. z parafii Grojec.

 

O. dr Tadeusz Rydzyk, Dyrektor Radia Maryja podziękował wszystkim, którzy wspierają TV Trwam.
Wymienił m.in. rady miast, gmin i osiedli a także wszystkie organizacje w szczególności młodzieżowe. „To jest nowa jakość – widać, że dostrzegają wartość społeczną Radia Maryja, że zależy im na narodzie na społeczeństwie” – mówił Dyrektor toruńskiej rozgłośni.

 

 

O. dr Tadeusz Rydzyk dodał, że: „zbierane podpisy są swoistym referendum Polaków – czy chcą wolności w naszym kraju”. Dyrektor Radia Maryja zaapelował o dalsze wysyłanie protestów do KRRiT, a ich kopii do siedziby Radia Maryja w Toruniu.

 

Wzór pisma do KRRiTV dostępny jest na naszej stronie internetowej i w Naszym Dzienniku.

Kopie protestów przesłanych do KRRiTV z Polski i z zagranicy przeciw nieprzyznaniu TV Trwam miejsca na multipleksie cyfrowym cały czas docierają do toruńskiego Biura Radia Maryja. Listy wysyłane są m.in. z Australii, USA, Norwegii i Kanady. Jak powiedział o. Marian Sojka codziennie do rozgłośni dociera od 900 do 1200 listów.

 

Przypomnijmy, że KRRiTV nie chciała poinformować opinii publicznej o ilości
napływających protestów. Na pytanie słuchaczki Pani Wandy Cichockiej z
Białegostoku Krajowa Rada odpowiedziała, że nie ma ludzi do liczenia podpisów i
pieniędzy żeby ich zatrudnić. Jak oświadczono do policzenia napływających
protestów Krajowa Rada potrzebowałaby około stu osób. Nie skomentowano jednak
sugestii słuchaczki Radia Maryja, która stwierdziła że w związku tak dużym
zapotrzebowaniem kadrowym – ilość protestów musi być naprawdę spora

WIĘCEJ

 

Stanowczy sprzeciw wobec nieprzyznania TV Trwam licencji na nadawanie sygnału cyfrową drogą naziemną wyrażają osoby prywatne, księża biskupi, Rada Stała KEP


WIECEJ
, diecezje, NSZZ Solidarność, organizacje, stowarzyszenia – także młodzieżowe, samorządy, rady miasta, gmin i osiedli. Decyzji KRRiTV sprzeciwiają się m.in. radni w Ełku, Lublinie, Supraślu,
Łapach, Łomży, Ostrołęce, Wysokiem Mazowieckiem, w Białymstoku, Turku, Wołowinie
czy Płońsku

WIĘCEJ
.

Ulicami Rzeszowa przeszedł we wtorek marsz protestu przeciw dyskryminacji Telewizji Trwam przez KRRiTV. Wcześniej w intencji katolickich mediów w rzeszowskim kościele farnym sprawowana była Eucharystia. W homilii ks. infułat Stanisław Mac mówił o potrzebie wspierania TV Trwam.

Po Mszy Świętej licznie zebrani mieszkańcy Podkarpacia przeszli przed urząd wojewódzki, gdzie na ręce wojewody Małgorzaty Chomycz złożyli petycję przeciwko dyskryminacji mediów katolickich z podpisami zebranymi w podkarpackich parafiach.

TV Trwam w walce o miejsce na multipleksie wspierają parlamentarzyści z PISu i Solidarnej Polski. O Sprawie debatowano podczas senackiej i sejmowej komisji kultury oraz posiedzeniu połączonych komisji: kultury i kontroli państwowej. Posłowie Solidarnej Polski złożyli wniosek o przyjęcie dezyderatu, który wzywa KRRiTV do zmiany decyzji. Z kolei PIS złożyło projekt uchwały w sprawie zlecenia NIK przeprowadzenia kontroli w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji w przedmiocie prawidłowości udzielania koncesji na nadawanie naziemnej telewizji cyfrowej


WIECEJ
. Potrzebę kontroli uzasadniała na posiedzeniu połączonych komisji poseł Elżbieta Kruk, była prezes KRRiTV


WIECEJ
.

Poseł Arkadiusz Czartoryski – przewodniczący sejmowej komisji ds. kontroli państwowej powiedział, że podczas obrad komisji zaobserwował dziwny lęk ze strony rządzącej koalicji PO-PSL a także SLD i Ruchu Palikota przed kontrolą NIK-u w KRRiTV. Jednocześnie Arkadiusz Czartoryski zwrócił uwagę, że historia dyskryminacji katolickiego nadawcy i kontroli NIK-u w tej sprawie się powtarza. Przypominał walkę o Radio Maryja w latach 90-tych.

 

Kolejne posiedzenie połączonych sejmowych komisji: kultury i kontroli państwowej zaplanowano na 15 lutego.

Solidarna Polska chce, by sprawą nieprzyznania TV Trwam miejsca na multipleksie zajęła się
Prokuratura Generalna i Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Jak wyjaśnił Arkadiusz Mularczyk decyzja Krajowej Rady może stanowić przesłankę do twierdzenia, że mogła ona dopuścić się przestępstwa urzędniczego, przekroczenia uprawnień, czy niedopełnienia obowiązków przy procesie zbierania dokumentacji do procesu koncesyjnego . Dodał, że może też zachodzić przesłanka o której mówi art. 9 ustawy o Ochronie Konkurencji i Konsumentów. Jak wyjaśnił niektóre podmioty mogą uzyskać pozycję dominującą na rynku kosztem innych



WIĘCEJ
.

PiS złożyło wniosek o postawienie przed Trybunałem Stanu części członków KRRITV. Za nieprzyznaniem koncesji dla jedynej katolickiej stacji telewizyjnej w Polsce opowiedziało się czterech członków KRRiTV. Decyzję KRRiTV ws. TV Trwam prezes PiSu Jarosław Kaczyński nazwał niewątpliwym skandalem; uderzeniem w podstawy polskiej demokracji.

 

W postępowaniu o przydzielenie koncesji dopuszczono się rażącego naruszenia prawa i to w wielu aspektach powiedział z kolei poseł Stanisław Piotrowicz.

 

Poseł Elżbieta Kruk zwróciła uwagę na ogromną rolę procesu koncesyjnego dla statusu nadawców, którym zostały przydzielone częstotliwości jak i przyszłego ładu medialnego w Polsce. Powiedziała, że Krajowa Rada nie zadbała o pluralizm kapitałowy, bo na rynek wchodzi tylko jeden nowy podmiot kapitałowy z dwoma programami muzycznymi; nie zadbała też o ofertę programową – zgodną z oczekiwaniami społecznymi. Stąd – jak stwierdziła – decyzja KRRiTV o nieprzyznaniu TV Trwam miejsca na multipleksie świadczy o uznaniowości i dyskryminacji.

 

W obronę TV Trwam włączyli się także eurodeputowani. Prof. Mirosław Piotrowski wraz z eurodeputowanymi Solidarnej Polski oraz Prawa i Sprawiedliwości skierowali pytanie do Komisji Europejskiej. Posłowie pytają, jakie kroki zamierza podjąć Komisja Europejska w obszarze transparentności cyfryzacji i poszanowania równych zasad konkurencyjności podmiotów na rynku w Polsce. Deputowani chcą też poznać opinię Komisji w sprawie dyskryminowania mediów ze względu na ich katolicki charakter. Komisja Europejska zobligowana jest do udzielenia odpowiedzi na to pytanie na piśmie.



WIĘCEJ
.

 

RIRM

drukuj