Kwaśniewski czekał na klęskę Napieralskiego
Z Andrzejem Maciejewskim,
ekspertem ds. polityki z Instytutu Sobieskiego, rozmawia Paweł Tunia
Jakim
atutom zawdzięcza Napieralski dobry wynik wyborczy?
– Jego
kampania na pewno była sprawna, zrobiona była profesjonalnie, a
jednocześnie bez kompleksów, że jest się z małej partii, z niskim
poparciem itd. Z drugiej strony ujawniła się sama osobowość
Napieralskiego, który próbuje pokazać nowe oblicze tej formacji
politycznej, jednocześnie kreując ją na nowoczesną europejską lewicę bez
kompleksów postpezetpeerowskich, co oczywiście jest ładnie
zakamuflowane. I to są takie jego główne atuty.
Elektorat
Napieralskiego więcej ma wspólnego z PO?
– Ten elektorat
ewidentnie poprze Komorowskiego. Zauważmy jednak, że jesteśmy świadkami
kucia nowego oblicza lewicy. Bo tak naprawdę ten elektorat SLD i PO
nagle staje się jedną grupą wyborczą. Teraz chyba też ujawnia się to
prawdziwe oblicze PO, która tak naprawdę jest chyba partią
socjaldemokratyczną, oczywiście ładnie zwaną europejską. Tak naprawdę
nie ma nic wspólnego z prawicą i jest to środowisko zdominowane przez
skrzydła lewicowe, a nie konserwatywne. Rządzi tam Palikot. Dla mnie
jest tu początek budowania nowej koalicji, co nastąpi już po wyborach
parlamentarnych.
Pozycja Napieralskiego w partii jest
niezagrożona?
– Napieralski walczył o życie, oczywiście w sensie
politycznym. Bo jego oponenci wewnątrz SLD czekali na taki wynik, jaki
uzyskał premier Pawlak, czyli na klęskę. Trudno mi uwierzyć, by
środowisko Wojciecha Olejniczaka wybaczyło tak szybko Napieralskiemu
romans z Oleksym, Millerem i odstawienie na boczny tor byłego prezydenta
Kwaśniewskiego, który z zasady tylko pozostał przy SLD, bo Cimoszewicz
po swojemu się wyłamał. Ten ostatni jest także opozycją, tylko niebędącą
w partii, to człowiek lewicy, który pokazał już przed pierwszą turą, że
niezależnie od sentymentów popiera Komorowskiego. Napieralski jest na
pewno osobowością, która, mówiąc w uproszczeniu, sprzedała się jako
miły, przyjemny człowiek o ustabilizowanej sytuacji, mający żonę, dwoje
dzieci, próbujący tworzyć coś nowego. I medialnie jest to ładnie
pokazane.
Dziękuję za rozmowę.
