Kto zarobi na taśmociągu
O tym, czy obiekty zlokalizowane w wyrobisku będą zakwalifikowane jako
budowle podlegające opodatkowaniu od nieruchomości, każdorazowo ma decydować
organ podatkowy bądź sąd. Taka jest sentencja wczorajszego orzeczenia Trybunału
Konstytucyjnego.
W 2009 roku pytanie o zasadność podatku zadał Wojewódzki Sąd Administracyjny w
Gliwicach w związku ze sporem Jastrzębskiej Spółki Węglowej i wójta gminy
Ornontowice. Konflikt między gminami a całą branżą górniczą o to, czy należy
opodatkować podziemne wyrobiska, trwa już od kilkunastu lat. W 2002 roku Sąd
Najwyższy uznał, że podziemne wyrobiska górnicze oraz zlokalizowane w nich
budowle nie podlegają opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości. Jednak według
samorządów, uchwała ta straciła na aktualności z początkiem 2003 roku, kiedy
zmieniono ustawę o podatkach i opłatach lokalnych w części regulującej zakres
podatku od nieruchomości. Do ustawy wprowadzono wówczas definicję budowli
poprzez odwołanie w tym zakresie do prawa budowlanego, w myśl którego budowla to
każdy obiekt budowlany niebędący budynkiem lub obiektem małej architektury, jak
m.in. obiekty liniowe, lotniska, mosty, wiadukty, estakady, tunele, przepusty,
sieci techniczne, wolnostojące maszty antenowe, wolnostojące, trwale związane z
gruntem urządzenia reklamowe, budowle ziemne, obronne (fortyfikacje), ochronne,
hydrotechniczne. Samorządy uznały, że wyrobisko górnicze na potrzeby
opodatkowania podatkiem od nieruchomości powinno być traktowane jako budowla
składająca się z poszczególnych obiektów (urządzeń) funkcjonalnie ze sobą
powiązanych. Opodatkowaniu powinny podlegać więc także znajdujące się w
wyrobisku obiekty służące do wydobywania kopalin. Wojewódzki Sąd Administracyjny
w Gliwicach wskazał, że przepisy te są jednak nieprecyzyjne i niejasne.
Sędziowie mieli też wątpliwości, czy odsyłając w ustawie podatkowej do przepisów
prawa budowlanego, ustawodawca miał na myśli stricte samą ustawę prawo budowlane
czy także inne regulacje, np. prawo geologiczne i górnicze. Zdaniem sądu,
niedookreśloność przepisu ustawy podatkowej sprawia, że podatnik nie może sam
sprecyzować obowiązku podatkowego w sposób prawidłowy. Profesor Mariusz-Orion
Jędrysek z Wydziału Geologii Stosowanej i Geochemii Uniwersytetu Wrocławskiego,
były wiceminister środowiska i główny geolog kraju, wskazuje na wyliczenia
Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej. W jej ocenie, usankcjonowanie obciążenia
podziemnych wyrobisk kopalń podatkiem od nieruchomości oznaczałoby konieczność
zapłaty gminom przez górnicze firmy kwoty blisko 1,5 mld złotych. Byłoby to
demotywujące dla bezpiecznej i efektywnej pracy w górnictwie. – Opodatkowane są
już składowiska. Samo wyrobisko jako dziurę trudno byłoby opodatkowywać. Sama
przestrzeń wyrobiska nie jest budowlą. Jego opodatkowanie spowodowałoby to, że
wyrobiska byłyby szybko zasypywane tylko po to, by uniknąć płacenia podatku. To
po pierwsze. Po drugie: w efekcie mogłoby zaistnieć zjawisko niegospodarności
złoża. Czyli mogłoby dojść do sytuacji, gdy kopalnie byłyby zamykane w miejscu,
gdzie wyrobiska się znajdują – mówi geolog. – Jeśli taśmociąg jest opodatkowany
na powierzchni, to dlaczego nie miałby być opodatkowany pod ziemią? – pyta
Jędrysek.
Anna Ambroziak
