Kogo wskaże KRS?
Już dzisiaj możemy poznać dwóch kandydatów na prokuratora generalnego, którzy zostaną przedstawieni prezydentowi. Nie wyklucza tego Krajowa Rada Sądownictwa, przed którą zakończą się dzisiaj przesłuchania 16 kandydatów na to stanowisko.
Rada ma co prawda jeszcze trochę czasu na podjęcie decyzji, ale według zapowiedzi ma ona zapaść szybko. Minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski już zadeklarował współpracę z dwoma kandydatami, spośród których zostanie wskazany przez prezydenta nowy prokurator generalny. – Chciałbym złożyć deklarację, że z dwójką kandydatów wybranych przez KRS będę się chciał spotkać natychmiast po decyzji Rady i wszystkie decyzje już do końca marca będę chciał konsultować w obrębie prokuratury z tymi kandydatami – powiedział minister.
Kwiatkowski zwrócił uwagę, że podczas przesłuchań kandydatów każdego z nich pyta o problem przewlekłości postępowań. – W moim przekonaniu, jest to problem istotny, mówię to w oparciu o statystyki – powiedział. – Z mojej strony jest bardzo wyraźny sygnał do wszystkich prokuratorów w Polsce, w szczególności funkcyjnych; pracujcie jeszcze intensywniej do 31 marca, dajmy komfort pracy nowemu prokuratorowi generalnemu, żeby nie zastał żadnych spraw, które powinny być wcześniej rozstrzygane – stwierdził.
Podobnie jak pierwszego dnia kandydaci na prokuratora generalnego zwracali uwagę na bolączki prokuratury i deklarowali gotowość do podjęcia jej reformy. – Prokuratura musi odbudować swój prestiż, nadszarpnięty nie tylko w ostatnich latach; wymaga ona zmian, ale nie rewolucji – powiedział krakowski sędzia Andrzej Seremet. Uważa, że jest potrzebna nowelizacja ustawy o prokuraturze. – Prokuratura powinna być sprawna i skuteczna, a taka nie jest, gdy postępowania toczą się długotrwale – mówiła prezes Sądu Apelacyjnego w Łodzi Krystyna Mielczarek. Sędzia jest także członkiem Rady, ale po złożeniu aplikacji nie zrezygnowała z członkostwa w niej. Przewodniczący KRS sędzia Stanisław Dąbrowski przyznał, że Mielczarek postawiła się w niezręcznej sytuacji, pozostając członkiem Rady.
Uważany za poważnego kandydata były prokurator krajowy za rządów SLD Kazimierz Olejnik zadeklarował, że chce pozostawić w Prokuraturze Krajowej także młode osoby, powołane tam przez poprzedników. – No, może poza kilkoma ekstrawyjątkami – zastrzegł, dodając, że byłoby niemoralne wysyłanie w stan spoczynku z pełną odpłatnością młodych osób. Zadeklarował, że decyzje kadrowe podejmowałby we współpracy z prokuratorskim samorządem.
– Dobrym byłby wybór nie tylko osoby posiadającej wizję walki z przestępczością, ale w tej walce doświadczonej – zachwalał swoją osobę prokurator wojskowy Marek Pasionek, były zastępca koordynatora ds. służb specjalnych Zbigniewa Wassermanna. Zwrócił uwagę, że w latach 90. przeprowadził kilkadziesiąt śledztw w sprawach o zabójstwa, kradzieże, gwałty i wymuszenia rozbójnicze, m.in. dotyczących zbrojnych grup przestępczych. – Wszystko to działo się w czasach, gdy nie funkcjonowały odpowiednie wydziały zwalczające przestępczość zorganizowaną – zaznaczył.
ZB
