Kochani, liczę na Was!

Ojciec dr Janusz Sok CSsR został nowym przełożonym Prowincji Warszawskiej
Redemptorystów. Zgodnie z wprowadzoną zmianą posługę tę będzie pełnił nie przez
trzy, ale przez najbliższe cztery lata. Nowy prowincjał pragnie być wierny
charyzmatowi Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela. Zwraca uwagę na
zaangażowanie wspólnoty w dzieło głoszenia Dobrej Nowiny wśród najbiedniejszych
oraz na misjach zagranicznych. Jest dumny z Radia Maryja i Telewizji Trwam.

Centralnym punktem trwającej od poniedziałku I sesji XV Kapituły Warszawskiej
Prowincji Redemptorystów był wybór nowego prowincjała. Został nim o. dr Janusz
Sok, dotychczasowy ekonom Prowincji. Obejmując urząd, o. Sok powiedział, że
wybór ten jest dla niego niezwykłym zaszczytem i jednocześnie wyzwaniem. Mówiąc
o planach, wskazywał na chęć kontynuacji tego dzieła, które już jest prowadzone
w Polsce i za granicą. W niesieniu Ewangelii podkreślił rolę Radia Maryja i
Telewizji Trwam. – Media są potężną amboną, poprzez którą możemy docierać na
cały świat, poprzez fale eteru możemy mówić o Panu Bogu, przekazywać dobre
słowo, które pociesza, ociera łzy, leczy rany – zauważył. To dzięki nim – jak
powiedział – redemptoryści mogą docierać tam, gdzie być może nigdy by nie
zdołali dotrzeć osobiście ze Słowem Bożym. Zaznaczył też, że bardzo sobie ceni i
dumny jest z tego, że redemptoryści prowadzą dzieło, jakim są Radio Maryja i
Telewizja Trwam. – Jestem dumny, że współpracujmy z "Naszym Dziennikiem", że tak
prężnie działa Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej – podkreślił.
Kierując swe słowo do słuchaczy toruńskiej rozgłośni, podziękował za wsparcie,
którego doświadcza każdego dnia dzięki modlitwie Rodziny Radia Maryja. –
Chciałbym bardzo serdecznie pozdrowić Rodzinę Radia Maryja. Kochani, liczę na
Was! My, redemptoryści, potrzebujemy Was i nigdy się nie zawiedliśmy na Waszej
modlitwie, na Waszej życzliwości. Jesteśmy przecież jedną rodziną. Bardzo
serdecznie dziękuję za to wsparcie, którego doświadczam, i taką niezwykłą
życzliwość – mówił nowo wybrany prowincjał podczas "Aktualności dnia" w Radiu
Maryja.
Kapitułę zainaugurowano w poniedziałek. Jak podkreślał na falach Radia Maryja o.
Piotr Chyła CSsR, kapituła dla każdego zgromadzenia zakonnego "stanowi
najważniejsze ciało, które koordynuje i wytycza prace prowincji zakonnej, w tym
przypadku Prowincji Warszawskiej Redemptorystów".
W czasie obrad 46 ojców kapitulnych posługujących zarówno w Polsce, jak i w
innych częściach świata, wybierało również członków zarządu. Radnymi zwyczajnymi
zostali o. Sylwester Cabała i o. Chyła. Ten ostatni został też po raz kolejny
wybrany na wikariusza prowincjała.
Podczas kapituły ocenie poddawane są również efekty prac różnych działów
prowincji w ostatnich trzech latach – od apostolatu, przez duchowość, po
zaangażowanie misyjne. Podejmowana jest też refleksja nad sposobem realizacji
zadań wynikających z powołania i charyzmatu w latach 2008-2010. Warto
przypomnieć, że w tym czasie Warszawska Prowincja Redemptorystów świętowała
m.in. bardzo ważne wydarzenia: najpierw 100-lecie kanonizacji św. Klemensa
(20.05.2009 r.), a później 100-lecie powstania Prowincji Warszawskiej
Redemptorystów (8.12.2009 r.).
Oceniając pracę dotychczasowego Zarządu i poszczególnych Sekretariatów
Prowincji, wskazano na dynamiczne zaangażowanie redemptorystów w działalność
rekolekcyjno-misyjną, pracę duszpasterską, misje zagraniczne, posługę w sferze
mediów oraz na polu naukowym.
Do jutra mają również zostać wytyczone plany na przyszłość. – Jako misjonarze
musimy sprowadzić nasze posługiwanie do wspólnego mianownika: nieść ludziom
dzisiejszego czasu Dobrą Nowinę – Ewangelię. Ona zawsze niesie ze sobą miłość i
nadzieję. Myślę, że posługując – czy w parafiach, czy na misjach, czy w radiu,
czy na uniwersytetach – jesteśmy zaproszeni do tego, by nieść Ewangelię, która
ma się objawiać w poszukiwaniu prawdy, w głoszeniu miłości i zbawczej nadziei –
mówił w Radiu Maryja o. Piotr Chyła.

 

Małgorzata Bochenek

 

 

Radio Maryja to nasza duma

Z o. dr. Januszem Sokiem CSsR, nowym przełożonym Prowincji Warszawskiej
Redemptorystów, rozmawia Małgorzata Bochenek

Jak przyjął Ojciec decyzję o wyborze na przełożonego Prowincji Warszawskiej
Redemptorystów?

– Nie przewidywałem tego. Miałem – można rzec – zupełnie inne plany związane z
dotychczas pełnioną funkcją ekonoma Prowincji. Jednak, jak widać, Pan Bóg miał
inne zamiary wobec mnie. Z pokorą, znając swoje słabości, chcę podjąć się tego
niełatwego zadania. Niezwykle szanuję głos kapituły zakonnej. Spotykam się
również z wielką życzliwością osób, które tę kapitułę tworzą, ale i całej
Prowincji. Jestem niesiony tą życzliwością i zaufaniem, dlatego mam odwagę
podjąć się powierzonej mi funkcji.

Jakie, według Ojca, najważniejsze zadania stoją obecnie przed
redemptorystami?

– Te, co zawsze… Jako prowincjał nie będę wymyślał niczego nowego. Jako
redemptoryści mamy być wierni naszemu charyzmatowi, a on jest od lat taki sam:
głoszenie słowa o obfitym Odkupieniu – zwłaszcza ludziom potrzebującym; dawanie
im nadziei, wskazywanie drogi, która wiedzie do zbawienia, wskazywanie prawdy,
pochylanie się nad tymi najbiedniejszymi. Dlatego też zostałem redemptorystą. W
każdym człowieku dostrzegamy dobro. W związku z tym nad każdym człowiekiem
pragniemy się pochylać, a szczególnie nad tym najbiedniejszym, zepchniętym na
margines życia, poranionym grzechami, nad człowiekiem, o którym wszyscy
zapomnieli. Tych ludzi musimy odszukiwać, z nimi być, głosić im Słowo Boże, to
jest nasze powołanie.

Redemptorysta to misjonarz, który głosi Słowo Boże, także przy wykorzystaniu
nowoczesnych technik przekazu. Jak Ojciec ocenia fakt głoszenia Słowa Bożego za
pośrednictwem mediów?

– Redemptoryści polscy są wspólnotą niezwykle aktywną. Podejmują działanie na
wielu płaszczyznach: misje i rekolekcje; misje zagraniczne, w których pracuje
jedna trzecia redemptorystów właśnie z Polski; praca naukowa; praca parafialna
niezwykle cenna i niezwykle piękna, prowadzona przez moich współbraci; ale
również media. Są one potężną amboną, dzięki której możemy docierać na cały
świat, przez fale eteru możemy mówić o Panu Bogu, przekazywać dobre słowo, które
pociesza, ociera łzy, leczy rany. Poprzez media docieramy do miejsc, ludzi, do
których może nigdy byśmy nie dotarli ze Słowem Bożym. Bardzo, bardzo sobie cenię
i niezwykle jestem dumny z tego, że jako redemptoryści prowadzimy Radio Maryja,
że prowadzimy Telewizję Trwam, jesteśmy za nią odpowiedzialni. Jestem dumny, że
współpracujemy z "Naszym Dziennikiem", że tak prężnie działa Wyższa Szkoła
Kultury Społecznej i Medialnej. To jest dla nas dar od Pana Boga, ale także
wezwanie, byśmy byli wierni i Panu Bogu, i Kościołowi, i człowiekowi.

Dziękuję za rozmowę.

drukuj