Jest zgoda, nie ma pieniędzy
Komisja Europejska zatwierdziła zmieniony dwa lata temu przez polski
rząd przebieg międzynarodowej trasy Via Baltica. Co z tego, skoro minister
infrastruktury Cezary Grabarczyk budowę tej ważnej drogi, mającej połączyć
Europę Zachodnią z Północną, z powodu braku środków przeniósł na listę rezerwową
inwestycji drogowych 2014-2020?
Oznacza to, że trasa powstanie, ale tylko wtedy, kiedy uda się pozyskać
dodatkowe środki z Unii Europejskiej. Budowę polskiego odcinka Via Baltica
planuje się już od roku 1986. Do tej pory (25 lat!) trwało ustalanie jej
przebiegu – który obecnie zatwierdziła wreszcie Komisja Europejska. Tymczasem
wschodni sąsiedzi naszego kraju, kraje bałtyckie, które również budują tę trasę,
znacznie wyprzedzili Polskę. Litwa do tej pory na budowę Via Baltica wydała 214
mln dolarów (około 140 mln pozyskano z UE). Dzięki temu już do roku 2002
powstało tam 274 kilometry tej trasy. Obecnie Litwini przystąpili już do
drugiego etapu budowy. Litwa na tę inwestycję i modernizację drogi Wilno –
granica z Polską chce wydać 557 mln euro. Odcinki Via Baltica powstały również
na Łotwie i w Estonii. We wszystkich tych państwach zbudowano już wzdłuż Via
Baltica infrastrukturę gospodarczą i turystyczną.
Tymczasem Komisja Europejska analizowała wszystkie warianty przebiegu Via
Baltica między Warszawą a granicą z Litwą. W końcu wybrała wersję zaproponowaną
jej przez polski rząd dwa lata temu. Wybór wariantu przez Łomżę KE uzasadnia
tym, że jest on, jej zdaniem, najbardziej ekonomiczny i najmniej szkodliwy dla
przyrody. Droga ekspresowa Via Baltica będzie więc przebiegać od przejścia
granicznego z Litwą w Budzisku przez Suwałki, Raczki, Ełk, Łomżę, Ostrów
Mazowiecki, Wyszków, Radzymin do Warszawy. Jej częścią ma być budowana od wielu
lat obwodnica Augustowa. Komisja Europejska swoim wyborem wariantu drogi
zatwierdziła jej międzynarodowy charakter. Ma ona być najważniejszym połączeniem
drogowym pomiędzy Europą Zachodnią a krajami bałtyckimi.
Przypomnijmy, że Rada Ministrów RP decyzję zmieniającą przebieg drogi Via
Baltica wydała 20 października 2009 roku. Poprzednie rządy (SLD, PiS) chciały
budować ją przez Białystok. – Wypracowane przez nas rządowe dokumenty wskazywały
na wariant przez Białystok, gdyż był on zgodny z szeroką strategią komunikacyjną
realizowaną przez wszystkie poprzednie rządy od wielu lat – zaznacza Krzysztof
Jurgiel, poseł PiS. Wariant przez Białystok był popierany przez władze tego
miasta oraz podlaskich parlamentarzystów – właściwie wszystkich partii.
Wskazywali oni na fakt, że Białystok, stolica województwa podlaskiego, przez
który nie pobiegnie trasa międzynarodowa, bardzo wiele straci na tym
gospodarczo, a jego rozwój zostanie utrudniony.
Adam Białous
